Środowisko niewidomych

Żargon niewidomych

Started by Elanor 178 posts last post 4 years ago Page 8 of 9

#141

Znam jedną osobę, która tak mówi, a przecież nie jest ważne, jak ludzie mówią, tylko jak się powinno. Jak ludzie robią błąd, to ja też mam go robić?
Happy hacking

#142

Elanor, ale tak samo osoby widzące używają żargonu i niekoniecznie inni wiedzą o co chodzi tej drugiej osobie, ja jak pierwszy raz usłyszałem od sya zwrot beka, to nie wiedziałem o co chodzi, a chodzi o ubaw po pachy.
Ostatnio był w energilandi i jak dzwonił stwierdził:
- ale gówno
sobie pomyślałem, że syf, a tu odwrotnie, jest zejebiście i tak ostatnio młodzi mówią, to przedzież rónież żargon.
Rzucić okiem, to też żargon, przecierz okiem nie rzucamy.
W ten sposób to musielibyśmy wyelmininować wiele zwrotów i zdecydowanie więcej tych używanych przez osoby widzące.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#143 2 likes

Dla mnie żargon jest cechą rozpoznawczą języka danej grupy osób. Posługuje sie nim wiele grup, nie tylko niewidomi. To trochę tak, jakbym miała przestać używać gwary młodzieżowej, gdy rozmawiam z kimś, kto jej używa, bo ktoś inny może jej nie zrozumieć. Po co? Po to jest żargon, żebygo używać, prawda? poza tym szybciej jest powiedzieć "potrzebuję oka", niż "potrzebuję pomocy osoby widzącej" i nie widze powodu, bym wśród niewidomych miała tego zwrotu nie używać, skoro wyjaśnia on wszystko i dla wszystkich jest zrozumiały. Chyba że ktoś z żargonem nie miał styczności, ale to już jego problem. Zawsze może się nauczyć. Jeżeli takie zjawisko językowe się wykształciło, to znaczy, że było potrzebne. Tak ja przynajmniej uważam.
***
🇺🇦 🇵🇱

#144

Prawnicy, dziennikarze, lekarze itd. też mają swój żargon.
To jest charakterystyczne dla zamkniętych środowisk i nie ma co się obrażać na to zjawiskp.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#145

Tak- mówienie, że tak powiem po syntezatorowemu też mnie irytuje niezmiernie. Na szczęście ja nie zwracam uwagi na to co syntezator piepszy po swojemu i nigdy mi to nie weszło w krew. Co ciekawe z tym zjawiskiem po raz pierwszy spotkałem się tutaj i jakoś tak na starcie mi nie przypadło do gustu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#146 2 likes

Akurat z mówieniem "po syntezatorowemu" się w rzeczywistości nie spotkałam, chyba że ktoś chciał powiedzieć, że to złe. :D
***
🇺🇦 🇵🇱

#147 1 like

A ja się spotkałem z widzącym, którego dziwi samo określenie środowisko w określeniu do niewidomych. Co do macania i podobnych, moim faworytem jest dotknąć / podotykać sobie, względnie pomacać, żadnego merania ani brajlowienia. Gadacz też raczej nie mówię, screen reader albo czytnik ekranu, jak ktoś angielskiego nie zna.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.

#148 2 likes

Myślę, że ten widzący mógł tak mówić nie wiedząc jak bardzo my się zrzeszamy.

#149 1 like

Nikolaju, tutaj nie chodzi o znajomość angielskiego, powiesz po polsku czytnik ekranu i spora część ludzi, śmiem twierdzić, że większa cęść nie będzie nadal wiedziała o co chodzi i tak samo jak w przypadku gadacza tak i w przypadku czytnika ekranu trzeba wyjaśniać co to takiego.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#150 1 like

Zrzeszamy- a to dobre. Szczegulnie to widać na Eltenie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#151

my sie czasem wydaje że czasem łatwiej przełamać barjere i stres widzących jak użyjemy żargonu np potrzebuje oka, daj pomacam sobie czy pobrajluje.
noc taka ciemna, więc ja przyjemna

#152 3 likes

A owszem, zrzeszamy. Gdyby nie zrzeszanie, Elten w ogóle by nie powstał, wszystkie organizacje dla niewidomych z naszym ulubionym PZNem na czele nie miałyby połowy racji bytu.

#153 2 likes

TO nam się z nikąd wziąć nie musiało, czarnodruk to słownikowe przecież słowo, w sensie, nie my je wymyśliliśmy. TO pismo na prawdę tak się określa w odróżnianiu od braillea.
--Cytat (nuno69):
O jeeeeeezu, żargon? Każda zamknięta grupa ma jakiś żargon, bo tak po prostu jest, wiele rzeczy kojarzy nam się inaczej. Czarnodruk wziął się stąd, że dla nas pismo widzących jest niewidoczne, ala czarne.

--Koniec cytatu
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#154 1 like


--Cytat (Julitka):
Czarnodruk, z tego co się orientuję, jest określeniem jak najbardziej poprawnym. Gdyby tak nie było, byłabym nieprzyjemnie zdziwiona, bo przecież brajlowskie dokumenty to też "pismo", a nawet drukowane, jak trzeba.

--Koniec cytatu Tak czarnodruk to poprawna nazwa pisma którym poslugują się osoby widzące Nawet oni używają tego zwrotu tylko kwestia jest w poprawnym zastosowaniu, ponieważ w zależności od ludzi coś napisane jest w czarnodruku, lub czarnym drukiem. Jednakże jest poprawne i stosowane powszechnie.
Fiorda! to projekt dwójęzyczny, polsko-ukraiński. Fiorda, to "muzyka dla każdego o każdej porze nocy i dnia". Zapraszam do zapoznania się z tym projektem, a może znajdziesz tam coś dla siebie? http://dmsrv.pl:7181/fiorda To link do strumienia zapasowego, a główny strumień znajduje się pod adresem: http://radiofiorda.pl/stream Na razie pilot, w krótce audycje na żywo. strona projektu: https://radiofiorda.pl

#155 Edited

Mówienie po syntezatorowemu? Czyli jak na przykład?

#156

Nie znam tego określenia Xdd, ale wydaje mi się, że alternatywnym określeniem pasującym do tego to mówienie jak robot.

#157 1 like

Wiecie co? Ja nie wiem jakie wy macie przejścia ale ja jestem dużo bardziej związany z środowiskiem widzących niż niewidomych i zaadaptowałem określenia typu potrzebuje oka itp. i jeszcze nie zdarzyło się żeby ktoś tego nie zrozumiał ani, żeby się obraził. Tak samo czarnodruk no a jak inaczej to określić. Natomiast obrajlawianie czy macanie wydaje mi się zwyczajnie niesmaczne. Bo tak jak ktoś tu napisał pomacać można panne a obrajlować np. słoik z dżemem. Co do określenia kret krecik to chyba najpełniejsze z punktu widzenia widzącego mojej faktycznej niepełnosprawności więc czemu tego nie używać to nie rozumiem. Niech wam będzie, że powinienem mieć mniej dystansu do siebie ale jak tak tu jestem to zauważam naprawdę wiele różnic pomiędzy mną a ludźmi ośrodkowymi i to w sumie smutne, bo jesteśmy jakby nie było środowiskiem, a różnic między nami i postrzeganiem świata jak stąd na Antarktydę.
A co do słowa pomerać to Łysy je kojarzy zapewne dlatego, że jest ono u nas znane i jak już wielokroć udowodniłem gwary poznańska z łódzką często się przenikają a może bardziej pewne określenia a nawet potrawy jak te słynne makiełki z wątku o jedzeniu. Wynika to z tego, że mamy do siebie bardzo blisko może i logiczniejsze jest przenikanie gwary Poznań-Łódź-Poznań niż np. Łódź z Krakowem czy Pomorzem.

#158 2 likes

No dobra. To jak Ty mówisz, gdy chcesz sobie coś zmacać? Jakiego słowa użyjesz, gdy chodzi CI dokładnie o tę czynność?

#159

ja mówię normalnie dotknąć

#160 1 like

Ja też dotknąć na ogół.
Damianzegarek ja po szkołach dla niewidomych, a odziw z twoim postem się zgadzam hehe.
Chociaż krety jestdla mnie dziwnym określeniem, po prostu nie lubię go spejcalnie i myślę, że widzący jak pierwszy raz usłyszą mogą nie zrozumieć, ale z okiem to raczej zrozumiałe.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.