CHodzi mi o różnice praktyczne, statystyki i liczby niezbyt wiele mi powiedzą. DO czego mi zegarek. Musi po prostu musi być wodoodporny, bez tego nie ma rozmowy! Pływam kilka razy w tygodniu więc kupię go, by zmierzyć sobie tentno itd. Czy zegarkiem można odblokować telefon, mam Iphone'a 13 mini, o faceID się nie wypowiadam, by nie podnosić pewnym ludziom ciśnienia hiehie. Jak się przez to rozmawia? CHcę żeby nie był to gadget, ale coś co spełniłoby swoje funkcje i posłużyło lata.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
-- (Piotr): Ale, że jak Se 2 też za 4 tys? Czy Watch ultra, który jest spory, ma porządniejszą baterię, podwójny gps, no wytrzymalszy materiał, więcej czujników tak jak i seria 8, bo pamiętaj, że Se to tak jak Iphone se, okrojona wersja. Seria 8, a tym bardziej Ultra jest dla ludzi, którzy chcą mieć wszystko w jednym. Ja np. mam Se2, bo nie chcę mieć zegarka do aktywności, tylko bardziej jako przedłużenie smartfona, dyskretny budzik, a czasem, ale to jak dorobię się może jeszcze Airpodsów, jako zdalny kontroler Iphonea, są takie sytuacje, kiedy mógłbym to wykorzystać. Edit: Chyba Piotr Witek na łamach Tyflopodcastu opowiada o Watchu Ultra, dlatego tam Cię odsyłam po więcej informacji.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Ja nigdy w życiu nie kupiłbym Apple WAtcha tylko dla celów sportowych monitorowania treningu itp. Może jedynie wtedy jakbym profesjonalnie trenował jakiś sport związany z wydolnością, po to żebym sam mógł ciągle monitorować parametry. Myślę że do celów sportowych są owiele lepsze rozwiązania, no ale oczywiscie nie udźwiękowione, jedynie do sprawdzania na telefonie. Ogólnie ja drugi raz nie kupię Apple Watcha, może dopiero wtedy jak pojawi się w nim pomiar temperatury, i poziomu cukru we krwi:)
Spokojnie zanurzyć w wodzie go morzesz. W treningach jest opcja treningu na basenie, więc pewnie liczy ile prze płynęłaś, spalone kalorie, czas, trwania treningu, tętno też mierzy. -- (magmar): Pływam półprofesjonalnie pod okiem trenera i potrzebuję go zanurzyć w wodzie.
Ja powiem tylko tak, że sam byłem sceptyczny do wszystkich zegarków smart, ale kupiłem, po lekkiej namowie znajomego i nie żałuję. zmobilizowało mnie to do ruchu, picia więcej wody. włączam trening na apple watch, nawigację w telefonie i spacery, okazuje się nawed w nieznanym terenie mają sens.
No raczej, że wystarcza, przecież nie nurkujesz, więc nie ma możliwości aby zegarek znalazł się tak głęboko. -- (magmar): Jest jeszcze wersja cellular ona ma 100. Ciekawe czy 50 wystzrczy dla zwykłego pływaka, który nie nurkuje.