Cóż, skoro wszyscy tutaj odpowiadają na komętarze z ankiety, odpowiem i ja też. Ktoś napisał, że mój głos jest podobny do głosu bajarza. Tak, uwielbiam opowiadać bajki. Moja prababcia była wspaniałą bajarką. Nigdy nie myślałem, że mówię powoli. Prawdą jest to, że zanim coś powiem, staram się pomyśleć, choć często okazuje się tak, że mój język jest moim że wrogiem. Niestety mówię z dość wyczuwalnym rosyjskim akcentem. Chciałbym się go pozbyć, pracuję nad tym, ale nie jestem pewien, czy dam radę bez ciągłego przebywania w polskojęzycznym środowisku. Nie mogę powiedzieć, że nieustannie poszukuję wiedzy, ale naprawdę uwielbiam uczyć się czegoś nowego. Jestem wysoki, wzrostem 185 cm, na sylwetkę też nie narzekam. Jestem dość pewną siebie osobą. Napewno nigdy nie byłem i nie jestem konserwatystą. Mam bardzo liberalne podejście do życia i ludzi. Zawsze staram się zrozumieć, dlaczego człowiek wybiera takie, a nie inne podejście do życia, dlaczego postępuje w ten, a nie w inny sposób,. Najczęściej mi się to udaje. Szanuję ludzi i liczę na wzajemność. Wiele osób mówi, że mam około 30 lat. Mam teraz 27. Nie jesteście daleko od prawdy. :-) Jeśli chodzi o moje umiejętności pedagogiczne, sam nie mogę nic powiedzieć, ale moi uczniowie wydają się być zadowoleni. Na uczelni wykładam literaturę i folklor, prowadzę zespół, pracuję jako metodolog w centrum kultury ludowej. Wszystko to ma związek z pedagogiką. Cieszę się, że niektórym z was podoba się mój głos. Jeśli chcecie porozmawiać, napiszcie do mnie. Będzie wspaniale, jeśli znajdziemy wspólne tematy do rozmów. Wielkie dzięki każdemu z was za odpowiedzi.
Ktoś napisał w ankiecie, że mój głos brzmi tak jakbym wypowiadał słowa z wysiłkiem. I tu trochę racji ma. To znaczy ja nie wypowiadam słów z wysiłkiem nie mam problemów z głosem, ale w tym brzmieniu coś takiego jest.
Co do mojego głosuy, niektóre opinie mnie rozbawiły, np Gruby Wieśniak. W sumie osoba niewiele się pomyliła, bo gruby jestem, ale na wsi nie mieszkam :D. Radiowy głos? No do radia internetowego spoko, ale na FM bym nie mógł nadawać. Dystans do siebie i poczucie humoru mam. :)
Dobrze, mnie tu jeszcze nie było. Komentarze były zazwyczaj trafione. Tak, uczę ludzi.
Cieszę się, że wskazano na inteligentne nutki, hmmm z dwojga złego lepiej jak jest ich trochę zbyt dużo niż odwrotnie. Rzeczywiście miałam do czynienia z lektorowaniem, to też trafiona uwaga. Czy się wywyższam?
Staram się tego nie robić jednak rzeczywiście nie z każdym wchodzę w relacje przyjacielskie, ale jak wejdę staram się być lojalna i wierna. Ktoś też trafił twierdząc, że jestem trochę nawiedzona. Czasem CHYBAAAA TAAAAAK...
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Cóż ja tu mogę rzec... Za wiele ludzi mam wrażenie zwraca uwagę na to, że pasjonuje mnie muzyka rap. Albo ja już po prostu mam taki słuch zepsuty przez słuchanie jakichś metalów i innych dziwactw z tych internetów, ale po prostu nie mogę zrozumieć jak to jest, że tyle ludzi uważa, że mój głos brzmi jak typek z osiedla, czy inny dresiarz :D Bawi, dziwi, i fascynuje mnie to, jednak też troche smuci, bo raczej nigdy nawet nie uchodziłem za takiego, i nie mam pojęcia z kąd się to wzieło. Napewno inteligęcją wyżej, a i głosem raczej dziwnie trafione. No chyba, że dla fanu. Jeszcze jednej rzeczy nie zrozumiałem. Zmanierowany, zarozumiały. Chociaż ta osoba naprawdę chciała być oryginalna i o wszyzstkich praktycznie takie dziwne rzeczy pisała, jednak tego bardziej nie zrozumiałem :D Ktoś może w jakiś sposób mi przytoczyć dlaczego ktoś mógł tak napisać? I żeby nie było, jest to samo analiza którą sobie cenię bardzo, niżby co innego. Z góry dziękuję.
No masz już taki i co poradzisz? To tylko głos, ale że zmanierowany to niee. -- (djsenter): Cóż ja tu mogę rzec... Za wiele ludzi mam wrażenie zwraca uwagę na to, że pasjonuje mnie muzyka rap. Albo ja już po prostu mam taki słuch zepsuty przez słuchanie jakichś metalów i innych dziwactw z tych internetów, ale po prostu nie mogę zrozumieć jak to jest, że tyle ludzi uważa, że mój głos brzmi jak typek z osiedla, czy inny dresiarz :D Bawi, dziwi, i fascynuje mnie to, jednak też troche smuci, bo raczej nigdy nawet nie uchodziłem za takiego, i nie mam pojęcia z kąd się to wzieło. Napewno inteligęcją wyżej, a i głosem raczej dziwnie trafione. No chyba, że dla fanu. Jeszcze jednej rzeczy nie zrozumiałem. Zmanierowany, zarozumiały. Chociaż ta osoba naprawdę chciała być oryginalna i o wszyzstkich praktycznie takie dziwne rzeczy pisała, jednak tego bardziej nie zrozumiałem :D Ktoś może w jakiś sposób mi przytoczyć dlaczego ktoś mógł tak napisać? I żeby nie było, jest to samo analiza którą sobie cenię bardzo, niżby co innego. Z góry dziękuję.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A propos jeszcze bycia zarozumiałym, to właśnie jest na odwrót, bo poczucie wartości schowałem w plecaku :D No ale cóż, może to i dobrze, że widzi się to tak a nie inaczej? XD
Jedno drugiego w jakiś ciekawy sposób nie musi wykluczać. Można kreować się na takiego "co to ja nie jestem i nie wiem", a pod spodem ukrywać to poczucie niższości.
Ojej, dziękuję, bardzo mi miło. -- (sanklip): A ja dopisuję jeszcze użytkowniczkę monte. Głos charakterystyczny, ciekawy zwłaszcza jak opowiada o czymś