jak s kurzu lub piłu oczyszczyć żaluzje na oknach? w sensie niechodzi mi o to że niewidomy nie może, ale o to jak to zrobić prakticznie żeby były ładne czyściutkie, że jak przejadę po tym palcem to nie będzie kurzu piłu itp??
paseczki na sznurkach, z góry na dół, pod sobą. próbowałam tego robić, ale nie wiem jak, bo jak chciałam faktycznie to jakoś umyć wyczyszczyć i trochę siły w to włożiłam, to ten paseczek mi się przegina pod palcami, a nie chce sobie ich skrzywić.
-- (Zuzler): A jakie masz te żaluzje? Takie paseczki na sznurkach czy po prostu płachty na rolce?
właśne chciała bym tak każdy z osobna, ale aż dogóry nie dosięgnę, no i nie chcę je sobie tym jakby przeginaniem zepsuć. ale okey, chyba zagłupie pytanie zadałam, bo skoro inni jakoś to robią a ja nie, i jeszcze się o to pytam to coś jest ze mną pewnie nnie tak. Tak czy siak dzięky za pomoc.
-- (Zuzler): Ehm... Wilgotną ściereczką każdy z osobna wzdłuż?
Nawetpamiętamjeden. A mianowicie kiedyś w jakimś katalogu wysyłkowym,takim protoplastątelezakupów Mango widziałemszczotkę do czyszczenia żaluzji. Długa, ponacinana gąbka, którą się ładowało nacięciami między listewki żaluzji. Nie musze dodawać, że to średnio wygodne i użyteczne było
-- (MarOlk): Nawetpamiętamjeden. A mianowicie kiedyś w jakimś katalogu wysyłkowym,takim protoplastątelezakupów Mango widziałemszczotkę do czyszczenia żaluzji. Długa, ponacinana gąbka, którą się ładowało nacięciami między listewki żaluzji. Nie musze dodawać, że to średnio wygodne i użyteczne było
Zrobiłabym to dokładnie tak jak Zuzanna proponuje, jeśli nie włożysz w to dostatecznie dużo siły, to nic nie powinnaś uszkodzić, zresztą to nie jest wcale takie delikatne, a tam, gdzie nie sięgasz, jest tylko jedno wyjście, stanąć na jakimś krześle, wtedy powinnaś dać radę.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
No ale sięgasz rurą od odkurzacza. A jak nie sięgasz, to nie czyścisz. Jak nie ma pałacu, to nie ma pałacu. Względnie z krzesła. O, albo może ręcznym. -- (Zuzler): A tam, gdzie nie sięgniesz ręką co proponujesz, żeby było równo?
Można też zasuwać w trakcie czyszczenia, na ile pozwala na to roleta. Jeżeli obniżysz roletę, to w zasięgu będzie ta część, do której wcześniej nie udało się dostać. Jest to pomocne szczególnie kiedy mamy np. roletę na oknie balkonowym i da się ją czyścić z balkonu. Kiedy to dotyczy drzwi balkonowych przydałaby się druga osoba albo drugie wyjście lub w przypadku rolet elektrycznych, pilot do zdalnego sterowania roletami. Mówię to z własnego doświadczenia.
Kiedyś mieliśmy taki jakby ogon maine coona, taką miotełkę specjalnie przeznaczoną do kurzu w formie długiego jak 3/4 ręki kija "obrośniętego" długimi włochami. Może czymś takim, szmyrając z boku na bok, dałoby się dobrze odkurzyć żaluzje?
Tak, da się, ona jest elektrostatyczna, ale daje radę jeśli robi się to systematycznie, jak już osiądzie grubsza warstwa kurzu to trzeba niestety najpierw wilgotną ściereczką, a potem już usystematyzować omiatanie tą właśnie miotełką.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Do odkurzacza są końcówki z włosiem, takie małe szczoteczki. Ja teraz tak odkurzam , odkąd kupiłem odkurzacz bezprzewodowy. Po takim zabiegu czuć ręką że nie ma tyle kurzu.Tyle, że trzeba trochę pomachać urządzeniem co ma 2kg.
This site uses cookies to enhance your experience.