Życie codzienne niewidomych

Jak prawidłowo i szybko zawiązać sznurowadła?

Started by Daniel 30 posts last post 5 years ago Page 2 of 2

#21 1 like

Wiązanie to po prostu kwestia wprawy, jak z każdą czynnością, nie ma jakiejś specjalnej regóły, trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#22 2 likes

Takie ze ściągaczami mi osobiście przypominają zawsze kapcie z przedszkola, no sorry :D

#23 1 like

No to akurat nieważne, że przypominają kapcie z przedszkola. Najważniejsze jest to, żeby były wygodne i praktyczne, ale to mówię co sam myślę na ten temat, ale co do wiązania to ja akurat problemu nie mam. Również wiążę na kokardeczkę i jest wszystko dobrze.

#24

Dla ciebie nieważne, dla kogoś innego owszem, kwestja gustu.
--Cytat (Dominiczkin):
No to akurat nieważne, że przypominają kapcie z przedszkola. Najważniejsze jest to, żeby były wygodne i praktyczne, ale to mówię co sam myślę na ten temat, ale co do wiązania to ja akurat problemu nie mam. Również wiążę na kokardeczkę i jest wszystko dobrze.

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#25

dlatego napisałem, że sam tak myślę.

#26

Nie do końca, bo ja sobie podobne kupiłem jak opisywał Marchewa i widząca koleżanka stwierdziła, że teraz takie są modne, bo nawet jej znajomy ma i pochwaliła ogólnie je.
--Cytat (Zuzler):
Takie ze ściągaczami mi osobiście przypominają zawsze kapcie z przedszkola, no sorry :D

--Koniec cytatu

#27

W sumie to takich nie widziałem. Pewnie jeszcze trampki na ściągaczach bym tolerował, ale adidasy o ile takie są to już jakoś tak dziko. W innych butach nie chodzę, więc nie mam zdania.
--Cytat (damianzegarek):
Nie do końca, bo ja sobie podobne kupiłem jak opisywał Marchewa i widząca koleżanka stwierdziła, że teraz takie są modne, bo nawet jej znajomy ma i pochwaliła ogólnie je.
--Cytat (Zuzler):
Takie ze ściągaczami mi osobiście przypominają zawsze kapcie z przedszkola, no sorry :D

--Koniec cytatu

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#28

Siema! Od około 2 tygodni jestem szczęśliwym posiadaczem sznurówek syjlikonowych, o których pisał chyba Tomecki. Jest tego cała masa na allegro jak sobie wpiszecie powinno wyszukać tego w brud. Ja zakupiłem 16 sznurówek i zapłaciłem 12 złotych. Fajne jest w nich to, że gdy zakładamy buta rozszeżają sie na tyle, że swobodnie jesteśmy w stanie włożyć stopę a gdy but już jest na nodze dość pernie but obejmuje stopę. Mamy też różne kolory do wyboru. Acha prawie, że zapomniałem. Trzeba dość zwinnych palcy żeby poprzekładać je w dziurkach.

#29

Ja mam ze standardowym wiązaniem ten problem, że w takich sytuacjach mam do dyspozycji praktycznie jedną rękę i do dziś ciężko mi jest skutecznie wiązać.
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin

#30 1 like

Też mam takie buty, o jakich pisał Marchewa. Nie podoba mi się to rozwiązanie, mam wrażenie, że to kretyńsko wygląda, choć pewnie się mylę. Jednak nie lubię tego uczucia, że coś mi się majta pod nogami bardziej, niż gdybym miała zwykłe sznurówki.