Dzielmy się naszymi muzycznymi umiejętnościami

Porady z zakresu emisji głosu i technik wokalnych

Started by Mimi 24 posts last post 5 years ago Page 2 of 2

#21

Transcription

No dzięki, cenne informacje, no ta nosowość u mnie to raczej może nie tyle co wrodzona, co nabyta przez specyfikę tutaj, no trochę budowę ciała i takich pewnych tutaj komplikacji zdrowotnych, aczkolwiek bardzo nosowo to też tam mogę wymusić, czekaj, czekaj, czekaj. Miałem takiego pała hydraulika, co nie wiem, gdy nurkował, ale było grubo. I gdyby iść też w jakiś taki śpiew właśnie nosowy, to ja mogę jeszcze bardziej to wymusić, więc może tutaj na przykład niekontrolowanie. Przechodzę też do tego nosa tak naprawdę jak mówię, albo w śpiewie tego nie ma, nie wiem. Nie zaobserwowałem, więc tutaj mówię, uwaga, jak najbardziej cenna jest co do nauczycieli. Ja za granicą mieszkam, więc tu trochę nielicha sprawa będzie. Także zobaczymy. Myślę, że na kilka przynajmniej lekcji to bym się umówił z jakimś nauczycielem czy nauczycielką, ale poniekąd wygodnie. Godnym byłoby tak na żywo się spotykać. Natomiast ja nie widzę całkowicie, aczkolwiek nie uważam, żeby to było wielką przeszkodą. Przed wczoraj z jedną osobą rozmawiałem na ten temat pełnosprawności i niepełnosprawności, że to tak naprawdę nie dotyczy tylko osób kalekich, bo bądź co bądź, to niepełnosprawny może być pełnosprawny człowiek, który nie ogarnia, jak się gotuje, który nie ogarnia, jak się używa komputera itd., itd. Tu nie potrafi sobie wywiercić dziury w ścianie i też można powiedzieć, że jest niepełnosprawny, bo nie potrafi wszystkiego. No w każdym razie wracając do wokalu, no to dużo mi tutaj dało, co mówisz. Także no... Z tych elementów będę zwracać uwagę, aczkolwiek wiem, że do tej gwiazdonej strady nie zostanę i też mi na tym nie zależy. Ale tak samo dla siebie stwierdziłem, że jednak warto byłoby zainwestować gdzieś w ten wokal, także zobaczymy, co się uda tutaj ogarnąć. Miejmy nadzieję, że się pandemia niebawem skończy i w miarę życie wróci do normalności.

#22

Transcription

Nie no, wiadomo, że nie chodzi o zostawanie gwiazdą estrady, ale sam wokal, tak nawet dla siebie, przede wszystkim jak się umie sensownie śpiewać, już teraz nie mówię o jakiejś wielkiej urodzie głosu, czy interpretacji, ale kiedy się śpiewa dla siebie po prostu tak z całym sercem, to przede wszystkim ćwiczymy oddech, a oddychać musimy całe życie od małego do starości, więc to to się jeszcze przyda. W każdym razie wokal jest takim sposobem na relaksację. Co do braku wzroku, jak to powiedzieć, nie powiem, że on całkiem przeszkadza, no ale wiadomo, że pewnie by się ogarnęło rzeczy, chociaż coś częściowo widząc, na przykład szczególnie jak się jest na tak zwanym zawodowym wokalu, czy w szkole muzycznej, czy w akademii, no to wtedy jednak wzrok by się przydał, no ale pewnie sprawy da się ogarnąć. No szczególnie na scenie chociażby ten wzrok by się przydał. No ale teraz chodzi o sam wokal. Wzrok by się przydał chociażby w obserwowaniu ruchów nauczyciela, no bo on twoje zaobserwuje, no luz. Ale szczególnie na początku, układ krtani, układ ust, wiadomo, że można dotknąć, no ale nie każdy nauczyciel tak strasznie chętnie pozwala się oblukiwać po przeponie i tak dalej. Nie no, nic strasznego, ale niektórzy mogliby, ojejku, ojejku. Ojejku i w ogóle. W każdym razie są różne postawy. No wiadomo, że dużo można wytłumaczyć słownie, ale to też nauczyciel powinien sensownym, niewidomemu, czy słabowidzącemu wytłumaczyć. No bo czasami powie, a zrób tak. Aha, a ty już wiesz, co to znaczy tak. I w tym to faktu się trochę sprawa komplikuje. No wiadomo, że to jest kwestia dogadania się. Co do tego, że mieszkasz za granicą, no to lekcje mogą być nie tylko po polsku. Ale mogą być jacyś sensowni ludzie do ogarnięcia. Dlaczego nie? No wiesz, nie znam rynku zagranicznego, nazwijmy, pod względem nauczycieli wokalu, więc no kurczę, nie wypowiadam się. Co do tej nasowości. No ciekawe, ciekawe barwy żeś uzyskał, ale to od razu słyszę, że jest to taka trochę zabawa w to. A jednak jak mówisz, no faktycznie jest to takie anatomiczne uwarunkowanie. Powiem ci, że tak obstawiałam. No ale to... Nie źle, ani dobrze. Tylko mówię po prostu, co słyszę na pierwszy rzut ucha. Mało bym nie powiedziała oka. No. W każdym razie jeszcze raz pozdrawiam. No i miło, że te parę porad czy informacji jakoś tam ci się w życiu przydało. Przyda. Oby. No to hej.

Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

#23

Transcription

no cześć dzięki za odpowiedź no znam to znam to powiem tobie jeżeli chodzi o takie tłumaczenie osób widzących bo ja na gitarze gram jak przeglądam gdzieś youtube'a no to niektórzy mnie rozwalają jak mówią właśnie no chwytamy ten akord tak tutaj tak dokładnie tak jak mówisz tak no i to tak dużo nie mówi tak ale fakt tutaj zależy od kreatywności tak naprawdę tych nauczycieli bo no tak naprawdę osoby widzące to mają problem żeby czasami coś wytłumaczyć i to też myślę że jest swego rodzaju zdolnością natomiast co do wokalu jak chcesz to ci mogę wysłać jakieś tam tylko muszę wygrzewać nagrania takie sobie robiłem swego czasu gdzieś w zeszłym roku tak w pierwszym półroczu bo aktualnie nie śpiewam już z pół roku minimum i teraz to za dużo pewnie by nie wyszło a tak to miałem właśnie tak dość rozgrzane te struny głosowe jakoś tak starałem się to systematycznie w taki zdrowy sposób robić właśnie czy to z Marcinem czy z Gosią więc jakoś to może by tam lepiej brzmiało niż aktualnie jakbym zaintonował natomiast tutaj co do tej kwestii oddechu nie wiedziałem że aż taki wpływ wokal ma w sensie w cudzysłowie prozdrowotny także fajnie to też chętniej tutaj się postaram zainwestować w ten temat

#24

Transcription

No spoko, chętnie posłucham jak najbardziej Twoich nagrań. I to wszystko jedno, czy to z teraz, czy sprzed pół roku. No wiadomo, że to ma pewien wpływ. Wszystko, i samopoczucie, i zmęczenie. No, stresy też mają wpływ, bo zaciskają. Szczególnie jak ktoś jeszcze tak dopiero początkuje, nazwijmy. No, a co do kreatywności, pewnie przydatna. I ze strony ucznia, i ze strony nauczyciela. Jak ja byłam na wokalu, no to powiem szczerze. Nauczyciele nie mieli do czynienia z osobami z dysfunkcją wzroku. Więc ja musiałam jakieś wysokie kreatywności osiągać. No i cóż, starałam się i wokal szczęśliwie skończyłam. Cóż, miło to wspominam. Chociaż pracy było mnóstwo. Nie to, że brakowało zdolności. Absolutnie chyba nie o to chodziło. Miałam całkiem dobrze. Dobrą opinię u wokalistów. Kurczę, jak to powiedzieć tak naokoło. No, ale w każdym razie musiałam mieć dużo pomysłów na sposób nauki samego śpiewu. Ale też zaliczania niektórych przedmiotów. No, ale dobra. Byłam zdeterminowana, jak chciałam. Wokal skończyłam. I tam parę jeszcze różnych innych przyjemności wokalnych w życiu się zaliczyło.

Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE