Interesujecie się zielarstwem i wpływem ziół na organizm? Jakie zioła polecacie na różne dolegliwości? A może ziołowe specyfiki dostępne w aptekach i w sklepach zielarskich?
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Mięta na problemy trawienne i gardło, melisa na sen, rumianek na rany i inne stłuczenia, na przeziębienie- herbatka z miodem z mniszka lekarskiego, syrop sosnowy, czosnek, którego nienawidzę, czy syrop z cebuli. Bardzo dobry jest drzem rokitnikowy.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Segment medycyny naturalnej może być ciekawy. Suplementowałam się przez jakiś czas magnezem i witaminą B12, ale w sumie nie wiem dlaczego przestałam. Napar z imbiru jest dobry na mdłości, w ogóle imbir, reszta ziółek jakoś nie działa (uspokajająca meliska, czy Ashwagandha). Nie wiem czy to też się liczy, ale orzechówka to najlepszy lek na problemy żołądkowe ;) W jakiś olej z wiesiołka, czy tabletki z tym wyciągiem, czy ginkobiloba teżsłabo chce mi sięwierzyć. :D
Fajny wątek. Ja jako odpowiednik kawy mam herbatę czerwoną, która dodaje mi sił zawsze, gdy jestem zmęczona/bezsilna/załamana. Granat z maliną świetny na przeziębienie, yerba bardzo fajna rano,
Cieszę się, że wątek się spodobał. :) Ja jako energizera używam mate, naparu żeń-szeniowego, czerwonej herbaty, czasem kapsułek z guaraną. Na wzmocnienie odporności polecam wilkakorę i jeżówkę purpurową (achinacea_.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Żywokost jest podobno dobry na wiele dolegliwości, ale jeszcze nie testowałem tego specyfiku. Może głupie pytanie, ale czytam już tutaj o tym, któryś ras. Co to jest jerba mate i gdzie to można dostać?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Yerba mate, to zmielone i odpowiednio wysuszone listki ostrokrzewu paragwajskiego. Pija się ją głównie w ameryce południowej, choć jak widać, do Europy też przyszła. Ma m.in. działanie pobudzające, podobne nieco do kawy. Pije się ją w naczyniach z owocu tykwy, lub palo santo (gwajakowiec), A spożywa się ten pyszny napój za pomocą rurki, zwanej bombillą. Zakończona jest ona sitkiem, by fusy nie wleciały nam do ust.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.