Pewnie tak. Brałam w czasach, gdy tego rozwiązania nie było. Chociaż... czy w tych kodach jesteśmy zupełnie nie zależni, czy potrzebujemy, by nam ktoś je powycinał?
Ja mam penfrienda. Kiedyś używałem, ale aktualnie jakoś mi potrzebny nie jest. Dokumenty podpisuję braillem, ale nie bezpośrednio oczywiście :D tylko przyszywając karteczkę zszywaczem.
Ej no, co Ty gadasz? Skąd masz wiedzieć, w jakim on miejscu się wydrukował? -- (nuno69): Hej, nie potrzebujemy. Tak długo jak jesteś sobie w stanie wyobrazić rozmair takiego kodu jesteś w stanie go sobie wyciąć sama.
Co mi się z penfrienda przydało? Pudło. Dla sencora i paru innych rzeczy idealny rozmiar. Od bidy jego może wykożystałbym to jako awa awa awa awaryjną pamięć, ale to raczej ostateczność. Sam hyba bym tego nie kupił, ale że w anglii dostałem za free no to u mnie leży.
Kupiłam tego penfrienda po okazyjnej cenie, kilka razy użyłam, ale mi sięnie sprawdza, bo jednak wolę podpisywać wszystko brajlem. No i zastanawiam sie, czy nie sprzedać tego sprzętu po prostu.