Nie żałosne, tylko jest ograniczenie osobowe. Może być do 25 osób.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
To już problem jaśniepanów Pietji i Mieczysława. To nie wina Dawida, że panowie mieli inne sprawy na głowie, i łaskawie obódzili się po terminie z roszczeniową postawą- jak Dawid nie mógł wziąźć do testów jaśniepanów. Ja też bym chciał testować, ale nie mogę, i co? Jakoś nie płaczę z tego powodu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
oj to narzekanie, ludzie ogarnijcie się dawid pisał o tym na twitterze, więc takie tłumaczeenie to można sobie o kant czegoś potłuc. Poza tym żeby dołączyć do beta testów to trzeba się naprawdę postarać i wykazać cierpliwą postawę. A wasza rezczeniowa postawa tylko pokazuje że w ogóle do tego nie dojrzaliście. Powinniście pogodzić się z tym, że są związane z tym pewne ograniczenia i że termin zgłoszeń upłynoł a nie zachowywać się jak pokrzywdzone dzieci którym mama nie kupiła zabawki. Testowanie bet to nie jest tylko zainstalowanie aplikacji, to jest zgłaszanie błędów, wyłapywanie każdej luki i trzeba mieć do tego czas a przede wszystkim cierpliwość i stabilność środowiska pracy. Wiem co mówię bo sam byłem testerem kilku gier na system ios i windows. Ja tak jak inni wysłałem swoje zgłoszenie do testów, i cierpliwie czekam na ruch dawidaa. Jeżeli się dostanę będę szczęśliwy i aktywny, jeżeli nie, nie będę z tego powodu się zachowywał jak przedmówcy wyżej. Na testflighcie są limity co do ilości osób i ja się z tym liczę.
Chyba się wam coś popieprzyło Panowie! Zgłosiłem się prywatnie do Dawida, odpisał, że będzie o tym mowa na forum, widocznie muszę poszukać! A co do roszczeniowej postawy, to najpierw panie łysy i panie mojsior pomyślcie i czytajcie ze zrozumieniem, przynajmniej w moim przypadku, a potem komentujcie. Nie będę w testach, widocznie Dawid uznał, że się nie nadaję i finito! Płakać nie będę i szanuję jego decyzję. Kurna! co za naród!
Jeśli komuś moje wpisy wydają się bezsensowne, to niech ich nie czyta. Są moje, jak każdego innego użyszkodnika.
Dodam jeszcze, że napisałem do niego sporo przed terminem, dokładniej jakieś 4, 5 dni. --Cytat (pjetia): Chyba się wam coś popieprzyło Panowie! Zgłosiłem się prywatnie do Dawida, odpisał, że będzie o tym mowa na forum, widocznie muszę poszukać! A co do roszczeniowej postawy, to najpierw panie łysy i panie mojsior pomyślcie i czytajcie ze zrozumieniem, przynajmniej w moim przypadku, a potem komentujcie. Nie będę w testach, widocznie Dawid uznał, że się nie nadaję i finito! Płakać nie będę i szanuję jego decyzję. Kurna! co za naród!
--Koniec cytatu
Jeśli komuś moje wpisy wydają się bezsensowne, to niech ich nie czyta. Są moje, jak każdego innego użyszkodnika.
Dobra, to proszę się teraz skupić, bo będę do Państwa mówił. I będę mówił powoli.
Dawid, jest, zajęty! To po pierwsze.
Po drugie, nie ma obowiązku przyjmować każdego, kto się zgłosił. Pisał na forum, że zgłosiło się ponad 30 osób, a ponieważ to jest bardzo wstępna faza testów ważne jest, żeby testujących było jak najmniej. Czy wyobrażacie sobie sytuację, w której ponad 20 osób nagle zaczęłoby testować? Dawid co 30 sekund dostawałby informację, że: o kurcze, bo wiesz co, Dawidzie, zawiesiło mi się i ja nie wiem, co dalej...
No, przepraszam, ale... Nie jestem w stanie zrozumieć postawy pod tytułem: ja nie zostałem przyjęty, więc się teraz obrażam na program i na autora i będę pisał idiotyczne posty bo mogę.
A pisał Dawid, że za jakiś czas przyjmie więcej osób? A no pisał. A pisał Dawid że na razie zależy mu na tym, żeby testerów było jak najmniej? A no pisał. A pisał Dawid, że wyznaczył termin składania zgłoszeń? A no pisał... Uprasza się o czytanie ze zrozumieniem.
Awaryjny, ja nie wiem, czy Ty oglądałeś taki film, jak Bruce wszechmogący. Tam w tym filmie był sobie gość, któremu bardzo się nie podobały rządy pana Boga. I on ciągle twierdził, że zrobiłby wszystko lepiej, gdyby był Bogiem. W końcu, nasz kochany Stwórca się zeźlił, i pozwolił Bruceowi być Bogiem. A na czym się skończyło? Skończyło się na tym, że Bruce stwierdził: Panie Boże, jaki ty jesteś mądry. Bo ja, jak próbowałem być Tobą, to sobie nie radziłem.
Nie wiem, awaryjny, czy dostrzegasz analogię. Jeżeli kiedyś napiszesz podobną społecznościówkę do Eltena, jeśli chodzi o liczbę użytkowników i skalę programu, to ja bardzo ci życzę, żebyś odpisywał tak często, jak Dawid, naprawdę.
Dawid paradoksalnie odpisuje bardzo często. Pamięta ktoś jeszcze Klango? Pamięta ktoś, jak tam było? Czy tam ekipa autorów odpisywała? Czy wchodziła w takie interakcje z użytkownikami, jak Dawid? Oczywiście to jest pytanie retoryczne, bo nie, nie wchodziła.
Ale, jak zazwyczaj, zrobił się solidny offtop. Proponuję skończyć na tym dyskusję.
--Cytat (awaryjny): zwłaszcza, że dawid odpisuje kiedy chce i taka prawda...
Zgadzam się z przedmówcami, jedyne co, to mogę zrozumieć ciebie, Pietia, jeśli pisałeś prywatnie, to dobrze, po prostu twój wpis akurat się wstrzęlił w taki moment, że to musiało tak dla Łysego wyglądać, sorry.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Anna Frankowska
This site uses cookies to enhance your experience.