Forum

Koncerty na jakich byliście, oraz Te, na których chcieli byście być.

Kultura i sztuka (forum mieszane]

lwica

#1 ·

Transcription

Witajcie! Ja dziś tworzę kolejny duplikat wątku z forum tekstowego. Otóż koncerty, na jakich byliście i na jakich chcielibyście być. Postanowiłam stworzyć ten wątek, ponieważ wczoraj byłam na koncercie organizowanym z okazji Dni Gąbrowicza we Wsoli. Był to koncert Doroty Miśkiewicz i Marka Napiórkiewicza. A ostatnio, parę tygodni wstecz, byłam na koncercie polsko-ukraińskiego zespołu Dagadana. Grali u nas w Fosie Pełnej Kultury, czyli w plenerze. Wczorajszy koncert był akurat wewnątrz, a jeszcze wybieram się na koncert Hanny Banaszak, który też będzie organizowany z okazji Dni Gąbrowicza. Ale nie pamiętam dokładnie kiedy. Pozdrawiam Was!


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

Mimi

#2 ·

Transcription

Witajcie, faktycznie jest taki wątek na forum tekstowym, ale skoro założyłaś na głosowym, odpowiadam, dołączam się. Lubię chodzić na koncerty, rzecz jasna, chętnie słucham muzyki operowej, chóralnej, instrumentalnej, rozumie się samo przez się. Uwielbiam także być na własnych koncertach, co prawda wtedy nie pełni się roli publiczności, ale współtworzy atmosferę i to jest niesamowita frajda. Z takiej lżejszej muzyki byłam na koncercie Maryli Rodowicz, zespołu Kombi, Dody, a także zespołu Dżem. Pozdrawiam.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

bratczyk96

#3 ·

Transcription

Ja powiem tak, ja jestem rodowitym białosłowczynieniem i u mnie w województwie kudlaskim sezon wakacyjny obfituje w koncerty. Powiem po kolei. Zacznę sezonem wakacyjnym, ale również odbywają się koncerty i poza tym sezonem. Pierwszy koncert, który się odbywa w roku kalendarzowym to jest w Operze i Filharmonii Podlaskiej wieczór kolęd prawosławnych. Ona z katolickich też, ale kiedy to nie wiem dokładnie. Nie wiem, że prawosławnym. Oczywiście prawosławne święta, to to na pewno, ale mniejsze. Ale nigdy tam nie byłem. Później zaczynają się już festiwale świeckie. Ale przepraszam. Również są, później też i religijne, nie tylko. Kolejnym, który się odbywa po tych kolędach jest bardzo fajny, też w Operze, koncert galowy festiwalu piosenki białoruskiej. To jest z roku organizowane. Dalej. Później jest, że to powiem, że powiem Otrez Martwy, a następnie teraz już w drugim tygodniu po święcie paschę prawosławną w sopraście odbywa się festiwal cerkiewnego dzwonienia. No i później są dwa festiwale z cerkiewem w Maju. Jeden w Hajnówce, drugi w Białymstoku. W dzień prawosławnego święta Pięćdziesiątnicy jest festiwal białoruski. Festiwal białoruski na białoruskowskim parku Planty. Na wolnym powietrzu. I to już daje początek festiwalom w Plenerze. Później są organizowane koncerty pod hasłem Najwana Nakopała. Później przed ostatnią sobotą lipca jest to trzydniowy festiwal Festiwal Młodych Białorusi Basowiszcza. Czyli to są zespoły, które mają muzykę białoruską, ale grają muzykę rockową głównie. Czy tam elektroniczną też już ostatnio, ale... To jednak to samo dla mnie. A tydzień później w tej samej miejscowości jest festiwal o białoruskim nazwie Siabrowska Bysiada. Czyli Przyjacielska Bysiada. A tydzień później w Michałowie, niezaleko od Białoruska, odbywa się kolejny festiwal. W Michałowie. Zakończeniem są bardzo... Białoruski Festiwal Bardowska Jesień oraz Ukraiński Podlaska Jesień. W sierpniu, też przed prawosławnym postem, przed świętą zaśnięcia Przenajświętej Matki Bożej, jest koncert w Białorusku Podlaskim, tak nazywany Spasowskie Zapusty. I to są właśnie koncerty, które czasami lubię, nawet nie osobiście, to mówię później, obejrzeć relacje z tego wydarzenia. O tyle ten koncert spasowski jest zapusty, to jest ciekawe, iż przyjęło się, że najpierw koncert otwiera oficjalna część. A tutaj, zanim nastąpi ta oficjalna część otwarcia, przez kilka, przez kilka czy kilkanaście osób, jest przedstawiany, jak wyglądały kiedyś, no, jakieś obrzędy. W tamtym roku był pokazywany, jak rodzice wyprowadzają córkę za mąż, jeśli to wychodzi, a w tym roku był pokazywany obrzęd żniw na podlaskiej, białoruskiej wsi. Więc to jest takie, trochę inne. Jest jeszcze ratowisko, ale to już nie moje. Ja w takich festiwalach, to o tym nie mówię, bo nie ma takiej muzyki. No i chyba to tyle to chciałem powiedzieć. Pozdrawiam. Damian.


Pozdrawiam

kmicic92

#4 ·

Transcription

Cześć, no ja byłem, no jakiś 2016 rok to był też koniec lata, na akcentu koncercie Zenona Martyniuka, fragmenty nawet nagrałem, to kiedyś wrzucę. No i udało mi się jakiejś Lady Punk trochę, jak gdzieś grali, to z zapłotu, bo tam teren zamknięty był i żeśmy z zapłotu trochę posłuchali. No i tyle, nagrania koncertowe też lubię słuchać, na żywo takie nagrania. W wersji studyjnej to też fajnie to brzmi, ale to jest już takie dopieszczone, dopracowane, a tutaj tak fajny taki kontakt właśnie jest z tą widownią i tak i w ogóle. Ale wszystko to jest, no i jeszcze mi się marzy, że chciałbym pójść na przykład na Perfect, to też by było coś fajnego, to pozdrawiam.


Mimi

#5 ·

Transcription

Witajcie! Ja byłam wczoraj na bardzo ciekawym koncercie. Był związany ze stuleciem odzyskania niepodległości. Artyści z Warszawy, z Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury śpiewali piosenki, taki przekrój przez historię Polski od 1918 do dzisiaj. To oczywiście nie były piosenki historyczne, ale takie związane w ogóle z naszą ojczyzną. A to takie legionowe, typu kadrówka, czy o mój rozmarynie, na przykład związane z Warszawą, typu piosenka o mojej Warszawie. Bardzo ciekawy psalm stojących w kolejce. Jakie tam były jeszcze piosenki? A no właśnie, kiedy znów zakwitną białe bzy, czyli taki wątek romantyczny trochę. Oczywiście wiązanka lwowska z kabaretu, jak był Szczepcio i Tońcio, to 30 lata. I bardzo taki wstrząsający utwór, typu Litania Piwnic, gdzie był od razu w widowisku takie światło-dźwięk, światła takie walące po oczach, jak podczas nalotów, podczas wojny. Bardzo było głośno to puszczone, także to było coś niesamowitego, bo akurat tutaj był podkład i facet tak melorecytował. To wykonywali w ogóle aktorzy, tak to był akompaniement na żywo, tylko właśnie ta Litania Piwnic leciała z podkładem. No i jeszcze między tymi piosenkami były wstawione takie fragmenty do recytowania. Jakieś scenki takie aktorskie, typu takie żydowskie, takie co napisał Julian Tuwim, chociażby lwowskie, tak jak już mówiłam, Szczepcio i Tońcio, to były takie przerywniki. Ale były także na przykład różne wiersze poetów międzywojennych, powojennych, no i ci aktorzy recytowali. No bardzo ładny taki klimatyczny koncert, warto było pójść. Dziękuję.


Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE

wojtas

#6 ·

Transcription

Koncerty jakie byłem? Byłem na Zakopauerze, byłem na Bajmie, ostatnio nawet, byłem na Lemonie, byłem na Perfekcie, byłem na jeszcze parę koncertach, których nie pamiętam, bo, bo, no bo, a, byłem na Margaret też, no i byłem na najważniejszym koncercie, który według mnie był najfajniejszy i najbardziej warty pójścia na niego, a mianowicie koncert z grupy Pocahontas, prawda. Na jakie koncerty chciałbym iść? Chciałbym iść na Kaliber 44, żeby zobaczyć jak sobie radzą już tak, że tak powiem, na scenie po tych dwudziestu nawet więcej latach, chciałbym jeszcze iść, no, na Tako Hemingway i Quebona Fide, albo najlepiej by było, gdyby obaj grali razem. Co jeszcze a propos koncertów? Lubię nagranie, tak jak Kmicic na YouTubie słuchać na przykład danych koncertów. Bo wtedy wiem, że tak powiem, ile ulepszaczy jakichś autotune'ów, ile zmian głosu musieli sobie, że tak powiem, użyć, żeby w studyjnym nagraniu brzmiało tak, jak to brzmi. Po prostu chcę wiedzieć, jak taki artysta wyrabia się na realu na scenie i czy nie robi sobie siary, że tak powiem.


marcysia

#7 ·

Transcription

Witajcie, to ja się tutaj nagram. Byłam na koncercie Alicji Mojewskiej. Byłam na koncercie Doroty Miśkiewicz. Czy jeszcze jakiś koncert? Czy jeszcze jakiś koncert? Czarna dziura normalnie pamiętam.


marzenia się spełniają.

bratczyk96

#8 ·

Transcription

Dobry wieczór, ostatnie dwa koncerty, na których byłem, doszły do mojej kolekcji koncertów, na których byłem, na których byłem, słuchałem muzyki. To historyczny koncert, historyczny koncert muzyki białoruskiej i ukraińskiej we wsi Krzywa, koło Bielsko-Podlaskiego. Do tej pory, do tego roku nie było żadnych występów, aż do tego roku, do lipca, gdzie w ostatnią sobotę lipca był koncert z okazji otwarcia, a altanki, koło świetlicy, gdzie przeważnie jest zabawa na, jak święto parafialne wypada na weekend, gdyż nie ma tak jak kiedyś. I drugi koncert, na którym byłem ostatnio, to we wsi Wojszki, gmina Juchna Wojskościelna, najprawdopodobniej ten koncert był z okazji 120-lecia ochotniczej straży pożarnej w Wojskach. Naprawdę, muzyka niesamowita, chodzę się sklepem, bo ja w miejscach publicznych nie umie się wydurniać, w domu już też nie do tego kiedyś sklepem przy muzyce. A i co ciekawe, że bez alkoholu i naprawdę świetnie się bawiłem chyba. Naprawdę, świetnie się bawiłem chyba. Naprawdę, świetnie się bawiłem chyba. Naprawdę, świetnie się bawiłem chyba. Szkoda, że tak mało było, a tak mało było, że ludzie radowali na pytania zespołu, ale ja się naprawdę świetnie bawiłem. I dla mnie to było niesamowite przeżycie. Tutaj, na tą imprezę tegoroczną, w tej wsi, w Wojskach, trzeba było, jak dobrze pamiętam, czytać 10 albo 11 lat. Trzeba było, jak dobrze pamiętam, czytać 10 albo 11 lat. Trzeba było, jak dobrze pamiętam, czytać 10 albo 11 lat. trzeba było na to czekać, więc coś wspaniałego to na razie, tyle w tym wyłączku, pozdrawiam

Pozdrawiam

DJGraco

#9 ·

Hej,
ostatnio byłem na koncercie Lady Pank w Świnoujściu kturegoś sierpnia.

biedrona333

#10 ·

Transcription

Witajcie, ja tutaj się wypowiadam, nie śpij się cicho, nagrywa się! Przepraszam Was, tak? Słychać Cię? Nie słychać. Tak? No pewnie. No super, fajnie. Dobrze, przepraszam Was bardzo. Więc tak, ja byłam parę lat temu w Łebie na koncercie Krzysztofa Krawczyka, no i gdzie jeszcze byłam? O, tutaj w Nymtargu też mieliśmy w sierpniu tamtego roku, jak co roku, taki jarmark polsko-halański i była Sarsa, to też byłam na jej koncercie. No i tak.

wojtas

#11 ·

1 likes
Hej, ten rok jest bardzo koncertowy. Na początku byłem na juwenaliach, był tam Happysad, elektryczne gitary i białas. Potem byłem na jakimś siedleckim hiphop festiwalu, gdzie był: Żabson, Reto, Kuban i gibs, 2 tygodnie później wylądowałem na Sbm festiwalu, los chciał tak, że musiałem iść tam sam, na wielkie lotnisko bemowo, i moja cudna oriętacja w ternie, ale zawsze marzyłem, żeby pujść na ten iwent, więc stwierdziłem, że jakoś to będzie i poszedłem, byłem na wszystkich koncertach na których chciałem być, tych które się tam odbywały, poznałem wielu przypadkowych ludzi, z którymi fajnie się rozmawiało, po drodze dużo pogo i innych warjacji scenicznych, ogólnie mega warto. Ostatnio byłem też na koncercie braci Kacperczyk na Torwarze, widziałem ich wcześniej na Sb Festiwalu i mi się podobało, więc postanowiłem to powtórzyć, lekko stypiarsko, a miejsce na trybunach nie pomagało, ale nie było źle. Noi ostatnio, a konkretnie w niedziele udało mi się kupić bilety na SOlar białas, koncert jubileuszowy, w klubie stodoła. Zabawne jest to, że kupiłem ostatnie 2 bilety, bardzo lubię jubileuszowe koncerty, bo tam w sumie się najwięcej dzieje, jest duża sznasa nato, że poza główną gwiazdą pojawi się więcej gości, miałem w planie się jeszcze wbić na 30 lecie kalibra, ale to daleko i kwestie techniczne nie pozwalają.

bratczyk96

#12 ·

Transcription

Witam serdecznie. Dzisiaj właśnie byłem na koncercie w ramach Święta Kultury Białoruskiej w Białymstoku organizowanego przez Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Białymstoku, Zarząd Główny. I nowością na tym koncercie w tym roku były dwa zespoły śpiewające w języku białoruskim, a czasami też i łotewskim. Były to właśnie zespoły Złotkie. Jeden to zespół Prelewski, drugi zespół to zespół Paulinka. Zespół Paulinka jest to zespół akademicki. Zespół Prelewski jest to już zespół, który śpiewa różne piosenki ze swoim altopaniamentem muzycznym. Z tych dwóch osobiście wolę zespół Prelewski, gdyż zespół Akapela nie zawsze mnie interesuje, gdyż bardziej to jest na biały śpiew. A szczerze powiedziawszy ja tak średnio przypadam za białym. Poza tym było dużo fajnych zespołów. Według mnie dzisiaj najfajniejszy to był zespół Suwenir. W Białymstoku takie piosenki, że aż nogi same w miejscu chodziły. To był dzisiaj tak fajny koncert. Zabrakło mi na tym koncercie w tym roku dowcipów od lidera. Zespołu Prelewski z Michałowa. Gdzie to oni pracują, a pochodzą z Górka. To na razie tyle. Pozdrawiam.