Ogólne i niemieszczące się do innych działów

Porozmawiajmy o sposobach przetwarzania książek

Started by mimazg1 7 posts last post 7 years ago

#1

Hej, hej
Zacznę pierwszym wpisem tu, w tym rodzaju wątków.
Chciała bym porozmawiać z wami, o tym jakimi sposobami-metodami przerabiacie sobie książki, tak by muc je przyswoić sobie?
Ja kiedyś, dawno temu gdy byłam w podstawówce, korzystałam z pomocy rodziców i rodzeństwa, którzy mi nagrywali na kasety książki. Potem gdy dostałam autolektora, to sobie sama już obrabiałam je, a gdy dostałam się do studium teatralnego w Białym Stoku zaczęłam korzystać z pomocy srebrnej trójki, która pomagała mi zdobywać niedostępne pozycje…
A u was, jakie są sposoby na obróbkę książek

#2 2 likes

Na początku głównie skanowałam. Teraz czasami też, jeśli nigdzie nie jest dostępny E-book. Choć nie da się ukryć, że na szczęście jest ich coraz więcej.

#3

Przepraszam, ale czy taki wątek już nie istnieje?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#4

Nie łysy. Raczej nie a przynajmniej nie w forum literatura

No to teraz na mnie czas. No dawno dawno temu gdy windows 98 zaczął raczkować miałem możliwość skanowania sobie książek na jakimś małym skanerku ręcznym. Potem gdy już zdobyłem eweresta to by nie męczyć uszu, po zeskanowaniu, drukowałem, bindowałem i sobie w wolnym czasie lukałem. A teraz to raczej z netu pobieram, ale to sąteż skany.
A nie no, jeszcze przed windowsem 98 czytał mi kumpel
LINE

#5

ja ksiazki tekstowe do pliku mp 3 przerabiam programem balabolka to jest tez dobry sposób

#6 2 likes

Ja skanuje, albo pobieram z netu.

#7 1 like

Ja skanuję sobie coś czasem Izireaderem, ale to głównie jakieś mniejsze dokumenty w formie papierowej. Częściej przetwarzam coś w oprogramowaniu OCR, ale zdecydowanie najczęściej robię sobie z ebooków audiobooki w Ivonie reader. Mi rodzina też kiedyś nagrywała jakieś teksty, ale na dyktafon cyfrowy. Przeważnie dotyczyło to podręczników w podstawówce i w gimnazjum, rzadziej w liceum.
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin