Przedmowa Chłam jakich mało. Jeżeli macie zamiar w tym programować, to najpierw przeczytajcie dobrą książkę o programowaniu, jeżeli to nie pomoże to rąbnijcie się z patelni w łeb. A jeśli to nie przyniesie rezultatu, to lepiej porzućcie chęci zostania programistami. Koniec przedmowy No, to: BGT jest czymś, co miało służyć do tworzenia audio gier, tym samym zamykając niewidomych deweloperów w ciasnej jak ruskie więzienia przestrzeni, w której nie wiele dało się zrobić. Na początku ten kawał chłamu był płatny, ale gdzieś w 2014 panu Bennefalowi odpowiedzialnemu za ów shit się znudziło no i jest darmowe. Składniowo BGT przypomina języki z rodziny C, IDE brak, exeki ogromne, obsługa bibliotek DLL prawie zerowa, obsługa sieci na śmietnik, jak cały język. Powiedzcie mi: czy to ze mną jest coś nie tak? Czy ja jestem tak strasznym idiotą, że nie potrafię tego używać? Czy to naparwdę jest tak strasznie złę! Dobranoc
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
Ludzie lubią to korzystaja. Każdy używa tego, z czym mu wygodnie. Jeśli ktoś będzie w dzisiejszych czasach zamiast np kupić pralkę i w niej prać, robić to w rzece, to też mu tego nie zabronisz :D.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
BGT ma ten sam problem, co każdy nieupstreamowy język programowania, to znaczy minimalne wsparcie czegokolwiek z poza tzw. built-in functions. Takie języki albo nie wspierają ich rozszerzeń (np. dll), albo też je wspierają, ale ich baza jest do policzenia na palcach jednej ręki. Nauka tych języków czy ma sens to kwestia dyskusyjna. Z jednej strony uczy podstaw kodowania, pokazuje pewne wzorce, z drugiej strony przy poażniejszych programach okazuje się czasem straconym. Upstreaming - czy to się podoba, czy nie - to języki C, C++, Delphi, Java, Python, Ruby i podobne.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Mówcie co chcecie. BGT jest dobre. Dobre, jako wstęp do programowania oczywiście. Możemy nauczyć się jak wyglądać będzie programowanie aby później przerzucić się na coś innego. Nie warto jednak trwać przy tym języku zbyt długo gdyż nie jest on już wspierany, antywirusy wyświetlają false positives na tworzonych w nim programach, a możliwości nie mamy zbyt wiele. Jest to niestety również język w pewnym stopniu ograniczony.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
kiedyś przyjdzie kryska do pyska i to bgt w piekle zdevchnie bo na czcigodnej dziesiątce nie odpalisz żadnej gry napisanej w tym czymś co się zwie językiem programowania, bo bgt bazuje na bibliotece a w zasadzie używa biblioteki dx sound.dll, która jest z directx w wersji 9.0C bądź starszej, na jak microsoft zarzuci sieć na tej wersji no klapa będzie z bgt i jego grami, Chyba że benecfal czy jak on się tam zwie coś z tym zrobi choć próżne to nadzieje, bo tworząc go wersją darmową dał do zrozumienia że tym rzuca. Ale zgodzę się że dla kogoś kto chce liznąćć programowania albo mieć jakieś podstawy to może po to sięgnąć, choć ja radził bym jednak się uczyć się języków przyszłościowych.
No i dobrze, spokoj może w końcu będzie z dziećmi kradnącymi kody. Chociaż, jak kody kradną, to i BGT wynajdą w mirrorach, bo przecież w internecie nic nie ginie, a przynajmniej w praktyce część rzeczy.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Constant battle to jest klon na bazie UltraPowera. O BGT zmieniłem zdanie i niemyślę jak w tedy gdy pisałem posta. Lepiej zacząć od HTMLA i np HSP. BGT jest językiem bez jakiejkolwiek przyszłości.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P