Wątki archiwalne

Księga zażaleń 06.07.2022-01.03.2023

Started by Zuzler 1579 posts last post 3 years ago Closed Page 41 of 79

#801

Podpisuję się pod wpisem @Agaty.D.
Give me a sign.

#802

No co ty nie powiesz!
Ja tamnie jestem w aktualnościach, ale aż tak? Całe szczęście do Świnoujścia mają daliko hłehłehłe.
Ale tak na poważnie to niepokojące jest, a tam z resztą nie znam szczegułów.
-- (Monte):
Dwa pociski rakietowe spadły na Polskę na wschodzie. Znowu zaczynam się bać.

--

#803 2 likes Edited

Nie, żebym nie wyobrażała sobie bez niego życia, ale właśnie utopiłam w herbacie czujnik poziomu cieczy, co wygeneruje najpewniej kolejny przebrzydły wydatek, bo się przyzwyczaiłam do jego posiadania.

#804 1 like

Wątpię, że da się to to odratować, przestał piszczeć, zaśmierdział i po wyjęciu baterii był cały mokrutki, również od środka. Nie ma ktoś takiego do odsprzedania za pół ceny? :D

#805

Zabierzcie ode mnie tą gorączkę! Chyba czekają mnie antybiotyki, bo już trzeci dzień mam ponad 37,5.

#806

@Zuzler, weź ty go porządnie wypłucz bez baterii w jakimś spirycie, wysusz i sprawdź wtedy czy naprawdę zdechł.

#807

nie mam tak fajnego, sam sobie chciałem zakupić właśnie taki, bo to się sprawdza po prostu.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#808 1 like

My mamy, ale jakoś kapryśnie zaczął działać i tak od chyba trzech lat się zbieramy nowy kupić.

#809

Ja mam dwa. :) Jednego prawie nie używam, bo ma za krótkie czujki i nie da się go wsadzić na kubki z grubego szkła, a ja mam właśnie taki, a drugi jest całkiem w porządku i działa bez problemu, ale nie dalej jak dwa dni temu miałam dziwną sytuację, bo zalewałam wrzątek do kubka, czujnik był na kubku i nie zapiszczał w odpowiednim momencie i przelałam, parząc rękę. Następnym razem działał już normalnie.
Give me a sign.

#810

Dlatego ja nalewam na dźwięk. Choć tu też trzeba uważać, bo jak się pije w ogromnych kubłach 700 ml, to mój sposób może nie zadziałać.

#811

I dlatego ja nie korzystam z podobnych sposobów jak twój, bo wtedy takie sytuacje zdarzałyby mi się za każdym razem albo przynajmniej raz na dzień. Kiedyś tak właśnie spróbowałam i przelałam.
Give me a sign.

#812

ja też sobie patrzę na ciepło. Jeśli w przeciągu kilku sekund góra kubka mi się nie nagrzeje, oznacza, że mogę jeszcze troszkę dolać.
Choć głównie nalewam na słuch.

#813

Ja na słuh, na temperature i na ciężar, sprawdza się zarówno przy małych jak i wielkich kubłach, z czujnikiem nie nalewałam totalnie nigdy i nie wiem czy on by mnie nie rozproszył.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#814 1 like

Jak znajdę i będzie działał mogę odstąpić ten mały za symboliczną dyszkę. Mam jeszcze ten duży na płaską baterię, ale tego używam.
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#817 5 likes

Na słuch to dobra metoda, temperatura również, chociaż trzeba poczekać, aż się nagrzeje, na ciężar niby też dobrze, ale trzeba poznać i zapamiętać ciężar bazowy naczynia. Ja robię tak, jak pewnie mało kto robi, czyli wkładam czubek palca i jak czuję już takie gorąco blisko palca, albo nawet delikatnie dotknę tej gorącej cieczy to jest dobrze. Sztuka tylko w tym, żeby się nie poparzyć i żeby włożyć dosłownie malutki fragment opuszka. Takie bezpieczne parzenie się. :D

-- (lwica):
Ja na słuh, na temperaturę i na ciężar, sprawdza się zarówno przy małych jak i wielkich kubłach, z czujnikiem nie nalewałam totalnie nigdy i nie wiem czy on by mnie nie rozproszył.

--
po co mi sygnatura?

#818 2 likes

Ja czasem też używam tej bespiecznej metody parzenia się. :) A tak to urzywam też czujnika.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#819 2 likes Edited

@Marolk: Pogrzało? Szkoda tyle spirytu! Za tę cene to już nowy kupi a spiryt zaoszczędzi!
INFP