Wątki archiwalne

Księga zażaleń 06.07.2022-01.03.2023

Started by Zuzler 1579 posts last post 3 years ago Closed Page 4 of 79

#61

Teoretycznie na więcej można sobie pozwolić w UK na ten moment, ale ceny są bardzo odstraszające tak czy siak, a w Polscę mam wrażenie, że nic nie oszczędzam, więc nigdzie nie doświadczam azylu finansowego, :D
Senter San

#62

Co Ci aż tak wyśrubowało cenę w górę? Masło?
Fakt, teraz robić zakupy to aż strach... No, ale niestety jeść trzeba...
-- (Zuzler):
3 pudełka szynki, 500g sera żółtego, wiaderko sera białego, mały jogurt naturalny, 2 opakowanka Berlinek, masło roślinne, 2x 8 saszetek Whiskasa: razem może 5kg jedzenia, czyli pół plecaka. I 90 zł z okładem. No czyste wariactwo! Dobrze, że mam skąd brać żarcie za free, bo te ceny to katastrofa.

--

#63

No nie wiem, szczerze mówiąc, co to było. Chyba wszystko po trochu, bo część produktów była zapłacona osobno i cena wyszła symetrycznie porównywalna. Żeby była jasność, opisałam zakupy w Biedronce, nie w jakiejś Żabce np.

#64

Dzisiaj nie wyspałam się, bo dziadek znowu obudził mnie po godzinie szóstej waleniem w ścianę. Najgorsze jest to, że niczym nie można mu wytłumaczyć, żeby tego nie robił. Od tamtej pory nie spałam.
Give me a sign.

#65 1 like

Hehe, taki budzik to mało przyjemny.
Senter San

#66

A żebyś wiedział.
Give me a sign.

#67 3 likes

Ustawcie mu materac... Nie no, tak serio, to współczuję. Moja babcia też uwielbiała swego czasu ten sport. Myślałam, że ją zarąbię.

#68 1 like

Może to kocie żarcie, bo te zwierzęce historie dość drogie są.

#69 2 likes

Kurde. tak szczerze mówiącnie wiem jak bardzo musiało by mnie przyprzeć, żeby zacząć brać od ludzi przeterminowane żarcie. Albo takie, blisko terminu przydatności. Ja zawsze mam co do tego obawy, i nawet kupując w sklepie proszę obsługę o daty przydatności poszczególnych produktów. A jeśli zakupy są zamawiane, to staram się to jakoś skanować. no chyba, że wiem o szybkim spożyciu danej rzeczy. Wtedy się w to nie bawię :P

#70

Jakby to powiedzieć, choroba nie wybiera. Oby nikt z was w przyszłości nie był w takiej sytuacji.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#71 3 likes

Kup iphone, tam wszystko zawsze działa, a jak coś nie działa, to przynajmniej nie ma sposobu, żeby zadziałało, więc nie ma problemu, bo nie musisz wybierać alternatyw, bo ich nie ma. Jednym słowem, albo coś jest, albo czegoś nie ma. A w androidzie może być i działać średnio, taki stan pośredni.
-- (magmar):
WKur... ekhem denerwuje mnie android. Niby wszystko jest, ale. Poza tym trza się ścierać z ego developerów, którzy nie ulepszą czegoś, bo nie. Ot, choć by w ABK nie da się wpisać klawisza enter w Androidzie 9, a ktoś inny nie zrobi klawiatury brajlowskiej zintegrowanej, bo nie.
A jeśli jakaś fajna klawiatura powstanie nie ma dobrej edycji.


--
po co mi sygnatura?

#72

Chciałem wstać o 5, żeby mieć dłuższy dzień dla siebie, a wsałem o 8:35. Dodatkowo na WTZ znowu nas podzielili, że akurat dzisiaj wypadł mi wolny dzień. Niech już wróci normalny cykl, że o 7:25 mam busa i normalnie jadę na WTZ! Znowu mój zegar się rozregulował.

#73

A co ja mam powiedzieć?
O trzeciej wstałem i znowu będę zdychał, byle do 21.
Senter San

#74 1 like

No właśnie, też bym przeterminowanych nie wzięła, bleee.

-- (djdenismusic):
Kurde. tak szczerze mówiącnie wiem jak bardzo musiało by mnie przyprzeć, żeby zacząć brać od ludzi przeterminowane żarcie. Albo takie, blisko terminu przydatności. Ja zawsze mam co do tego obawy, i nawet kupując w sklepie proszę obsługę o daty przydatności poszczególnych produktów. A jeśli zakupy są zamawiane, to staram się to jakoś skanować. no chyba, że wiem o szybkim spożyciu danej rzeczy. Wtedy się w to nie bawię :P


--
Große Operndiva?

#75 1 like

Prawie do roboty zaspałam dzisiaj.
Große Operndiva?

#76

Spałam bardzo długo, a bardzo dużo roboty przede mną. Masakra.
Happy hacking

#77 1 like

Nie mrucz.

#78

Lepiej wywalić?

-- (skrzypenka):
No właśnie, też bym przeterminowanych nie wzięła, bleee.

-- (djdenismusic):
Kurde. tak szczerze mówiącnie wiem jak bardzo musiało by mnie przyprzeć, żeby zacząć brać od ludzi przeterminowane żarcie. Albo takie, blisko terminu przydatności. Ja zawsze mam co do tego obawy, i nawet kupując w sklepie proszę obsługę o daty przydatności poszczególnych produktów. A jeśli zakupy są zamawiane, to staram się to jakoś skanować. no chyba, że wiem o szybkim spożyciu danej rzeczy. Wtedy się w to nie bawię :P


--

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#79 2 likes

Mniej kupować to nie trzeba będzie wywalać i żarcia przeterminowanego nie będzie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#80 Edited

Ot, powiedzioł co wiedzioł. Kto ma więcej nie kupować? Ja? Przecież ja własnie nie kupuję, tylko wręcz przeciwnie. Ludzie, którzy żywią się na tym rynku, z którego czasem dostanę marchew i rzodkiewki, a czasem kapustę? A w sumie oni to by mogli, więcej będzie dla mnie i mi podobnych. A może jeszcze ktoś inny? Bo, szczerze mówiąc, ta wypowiedź do reszty treści wątku pasuje jak pięść do nosa.