@papierek, Przypomnijmy jeszcze też prywatnie zarozumialczo zaczepne w wykonaniu @pajper "Przydałoby się czytać ze zrozumieniem dokumenty, które się akceptuje."
To stwierdzenie od razu stawia piszącego na pozycji tego, kto czytał, wie więcej, jest dobrze zorientowany, a zgłaszających problem, na pozycji ignorantów, którzy nawet nie czytają regulaminów, jakie akceptują (tak, wiem, że większość nie czyta, ale skąd wiadomo było, że akurat te osoby, do których się odnosiła wypowiedź Dawida)?
Tworzenie takich właśnie podziałów, zwłaszcza w naszym środowisku, to jest coś, co mi niezmiennie od lat podnosi ciśnienie, nie inaczej było po wpisie cinkciarza w wątku o wojnie i pandemii o biednych niewidomych co się tu produkowali bez wiedzy merytorycznej.
I przy okazji też, na wyrost i bez zrozumienia żartu, ale na tej samej zasadzie po wpisie Julitki piszącej o głowach, które polecą.
Ja rozumiem, że i w całej reszcie społeczeństwa się tłucze młotkami do głów taką narrację o tych mądrzejszych wykształconych, co czytają, mieszkają w dużych miastach i głosują na opcję 1, oraz całej reszcie głosującej na opcję 2, a w domyśle pozbawionej tych różnych pozytywnych przymiotów, więc przy okazji też w domyśle zbyt leniwej, żeby im się chciało je zdobyć.
Ale jednak w naszym środowisku te różnice w zbyt wielkim stopniu zależą od różnych pseudolosowych czynników typu wsparcie w rodzinie, dodatkowe komplikacje zdrowotne czy niepełnosprawności, zasobność portfeli czcigodnych rodzicieli, żeby taki podział sensownie podbijać.
I nie, u @pajper nie było ani słowa trybu przypuszczającego, że np. nie znam sprawy, ale przypuszczam, że zostało usunięte zgodnie z pkt. 12, albo nic sugerującego prywatny charakter wypowiedzi, że np. nie zajmuję się moderacją, ale sądzę wg swojego rozumu, że zostało usunięte na podstawie punktu 12.
Więc nawiązując do słynnego niegdyś skandalicznego nagrania Tomasza Lisa zapytam jego słowami "skąd ci biedni ludzie mają wiedzieć, że to był wpis prywatny"?
Żeby to jednoznacznie rozgraniczyć, to jak pisała @magmar, drugie konta służbowe byłyby chyba jedynym rozwiązaniem, ale nawet wtedy, gdyby pajper, na koncie prywatnym jako twórca programu, prezes fundacji, czyli osoba, jak piszą dziennikarze "z kręgów zbliżonych do sprawy", napisał coś tak jednoznacznym tonem, to raczej nikt by nie pomyślał, że on prywatnie pisze, nie wie, więc tylko się domyśla.