Związki i seks [18 plus]

Kwiatki, czekoladki i inne tam takie, czyli pytanie do panów

Started by Zuzler 126 posts last post 3 years ago Page 6 of 7

#101

Panowie oczywiście :)
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#102

przy flaszce oczywiście

#103

:)
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#104

Hahaha. A jak już flaszka została rozebrana, to im się jakieś panie zamarzyły :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#105 2 likes

No dzień mężczyzny pełną mordą. :P

#106

Umoczoną zresztą XD
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#107

Fantazjujemy o męskich dniach, które brzmią tak smutno.
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#108

A jeśli nasi panowie jednak natrafili na chętne panie? ;)
To już inna perspektywa. Weselsza taka.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#109 1 like

I na tym ma polegać dzień mężczyzn?

#110

OK, to, drogie koleżanki, proponuję w najbliższy dzień kobiet wyruszyć na polowanie. A nuż jakichś fajnych chłopów dorwiemy...

#111

Wątpię :P
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#112

Jeszcze sporo czasu, może się zmaterializują jakieś :D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#113

Po polowaniu mężczyźni mogą iść razem napić się.
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#114 1 like

Pod warunkiem, że nie opadną z sił i nie pójdą spać.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#115

albo mogą przynieść wino na polowanie.
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#116

Zależy w jakim celu.
Dla rozgrzania już upolowanej kobiety można trochę winka podać, ale jeśli sam wypije i to więkrzą ilość to hm. Czarno widzę tę noc. Chyba że rozgrzana kobieta nieda spać i potrafi zrobić użytek ze swojej energii ;)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#118

Wiecie co, tak sobie czytam te wynurzenia nt. tego, jakie to złe są tzw. Dni Kobiet, kupowanie prezentów na 14 lutego itp, że najlepiej zaskakiwać, dawać od serducha itp i zapytuję: Kto z Was, w praktyce, teraz, tutaj, stosuje teorie, które głosi? Nie, nie pamiętam, kto tak napisał. Chyba nie pamiętam.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#119

Ja
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#120 1 like

Być może dlatego, że może nie ma się aktualnie partnerki? Nie uważam też, żeby to było konieczne, żeby tak każdy miał w ramach argumentu pisać, co i jak robi. Dyskutujemy, więc wyrażamy jedynie swoje poglądy, jakby nie patrzeć. Inną kwestią jest to, że wszyscy operujemy słowem przeciwko słowu także nawet nie byłabyś w stanie czegokolwiek weryfikować, co tym bardziej zabija sens ogłaszania, czego to się nie robi. W moim mniemaniu bieżąca forma dyskusji jest najbardziej adekwatna i naturalna. Jak już musisz wiedzieć, to ja bez powodu mam tak, że, np. przyjaciółce jakieś upominki jestem w stanie wysłać w ramach niespodziewanki. Usatysfakcjonowana?

-- (Julitka):
Wiecie co, tak sobie czytam te wynurzenia nt. tego, jakie to złe są tzw. Dni Kobiet, kupowanie prezentów na 14 lutego itp, że najlepiej zaskakiwać, dawać od serducha itp i zapytuję: Kto z Was, w praktyce, teraz, tutaj, stosuje teorie, które głosi? Nie, nie pamiętam, kto tak napisał. Chyba nie pamiętam.

--