1. Wadliwość rzeczy w premium?
Dawid jest jedynym programistą, pracującym aktywnie nad rozwojem klienta, serwera jak i pozostałej infrastruktury Eltena. Dawid poza pracą nad Eltenem ma życie prywatne. I w reszcie, Dawid musi za coś utrzymać siebie, jak i serwery Eltena i inne rzeczy z nim związane. Mam nadzieję, że większość osób to rozumie. Z resztą zakładam nawet, że rozumie. Chodzi jednak o to, że jeżeli nie można zapewnić w 99% (w informatyce nie istnieje pełne prawdopodobieństwo), że jakaś funkcja działa poprawnie na jakiejś danej liczbie konfiguracji sprzętowych i / lub programowych to również nie można kazać użytkownikom za takie funkcje płacić. I nie ważne czy nazywa się to darowizną, umową, datkiem na tacę i Ojca Dyrektora czy jałmużną, system jaki tu działa pozwala ludziom domagać się (z resztą słusznie), że wpłacenie tych 30 PLN na konto Fundacji Prowadnica spowoduje, że będą mogli oni korzystać z określonej w umowie puli funkcji. Takie rozgoryczenie ludzi kończy się właśnie takimi sytuacjami, jak ta mająca miejsce kilka dni temu. Jeżeli chodzi o jako taki rozwój Eltena to zauważyłem niepokojącą tendencję, gdzie nowe funkcje osiągają priorytet nad bardziej palącymi problemami, takimi jak chociażby wpisy na blogu, do których nie da się dostać, jak jest dużo komentarzy. Błąd ten był zgłaszany mniej lub bardziej formalnie w wielu grupach, w różnych formach i przede wszystkim przez różne osoby. Wciąż nie doczekaliśmy się (jeżeli się doczekaliśmy to poprawić) rozwiązania, czy chociaż oficjalnego potwierdzenia problemu. Niestety wiele zgłoszeń błędów pozostaje bez odpowiedzi ze strony dewelopera, co poniekąd rozumiem. Jeżeli coś jest w wersji darmowej, to oczywiście nikt nie ma prawa wymagać czegokolwiek, ale tak jak pisałem wyżej, tam, gdzie są pieniądze, są i wymagania. Kolejna rzecz, która osobiście mocno irytuje mnie w całym tym systemie premium to bardzo duża płynność tego systemu. Funkcje z pakietów są przenoszone do darmowej wersji programu, niektóre migrują z pakietu do pakietu i tym podobne cyrki. Szczerze rozumiem ludzi rozgoryczonych takim obrotem spraw. Oczywiście, można powiedzieć, że 30 złotych to przecież nic, ale posługując się oficjalną retoryką, ludzie wpłacają dobrowolnie i z życzliwości, więc siłą rzeczy i tak oczekują jakiegoś tam sensownego traktowania i stabilizacji. Osobiście uważam też, że premium jest trochę źle rozplanowane, są funkcje, które są tak podstawowe, że powinny znaleźć się w wersji darmowej, a są płatne, a z kolei inne głupoty i bajery będące zbędnymi (moim zdaniem) dodatkami są dawane za darmo. Prawda jest taka, że czasu na sensowne rozplanowanie premium i stworzenie z tego systemu w miarę stałej i zastygniętej struktury było sporo, ale ten został oczywiście źle wykorzystany. Oczywiście rozumiem i przyjmuję argument o tym, że brak premium = brak rozwoju i jeszcze większy brak czasu (tak w uproszczeniu), ale trzeba jakoś z tego błędnego koła wyjść, bo inaczej ani użytkownicy, ani deweloper, ani administracja czy moderacja nie będą czuć się tutaj dobrze. Kiedyś została podniesiona sugestia, żeby w Eltenie pokazywały się reklamy. Wtedy oczywiście Elten nie miał jako takiej osobowości prawnej, więc realizacja takiego pomysłu była niemożliwa, ale może teraz warto by o tym pomyśleć? Wówczas do wykupienia mogłyby być trzy pakiety premium: Znikanie reklam, reżyser i sponsor. Dlaczego akurat reżysera oszczędziłem w mojej batalii z całym systemem kont premium? Powód jest prosty. Reżyser w zamyśle ma być wykorzystywany do zastosowań profesjonalnych, wręcz niedostępnych czy trudno dostępnych w innych miejscach. Zakładając, że jest to pakiet dla profesjonalistów możemy też założyć, że profesjonaliści w 99% mają te na przykład 50 PLN rocznie do wydania na to, aby ułatwić sobie życie. Wtedy z barków Dawida zostałaby zdjęta ta smutna odpowiedzialność reagowania (bądź nie) na protesty użytkowników, a przy odpowiednim, ściśle zorganizowanym planu wdrożenia takiego systemu mogą się nawet zwiększyć dochody portalu (tak przynajmniej przewiduję). Plan taki mogę opisać, jeżeli kogokolwiek z oficjałów on będzie interesował, bo w tym akurat poście na to nie ma miejsca.
2. Admini nie powinni mieć prawa dodawać użytkowników do czarnej listy
Ogólnie jako taki regulamin portalu jest dość ułomny, jakby dokładniej się mu przyjrzeć, ale jedna rzecz, która uderzyła mnie w sumie ostatnio dotyczy administracji mogącej od tak blokować sobie użytkowników. Czarna lista ma w założeniu powodować, że osoby, które uprzykrzają nam w jakiś sposób życie mogą stracić z nami jedną drogę kontaktu. Jednakże, administrator będący osobą jakby nie było publiczną, powinien zachować bezstronność a co za tym idzie dać każdemu możliwemu użytkownikowi kontakt z nim. Ja rozumiem, że przecież admini to też użytkownicy portalu i ktoś też może ich nękać, no ale... z prestiżem przychodzi też odpowiedzialność i wyrzeczenia, a przy obecnym stanie technicznym programu nie ma innej drogi, jak po prostu zablokować administratorom i moderatorom grup rekomendowanych możliwość korzystania z czarnej listy w celu zapewnienia sprawnej komunikacji między moderatorem a użytkownikiem. Jasne, ktoś może powiedzieć, że z zasady te co bardziej oficjalne grupy mają dwóch czy trzech moderatorów, no ale podczas dyskusji na forum to akurat ten, który z danym użytkownikiem ma kolokwialnie mówiąc "problem" może podjąć działania przeciw temu użytkownikowi, co sprawia na przykład, że taki użytkownik nie może wysłać do moderatora wiadomości ani w jakikolwiek sposób wyjaśnić mu swoje postępowanie, motywy czy inne takie badziewie. Chodzi na przykład o to, że jestem sobie moderatorem grupy o grach komputerowych. Jak wiadomo w świecie gir audio panuje plaga polegająca na kradzieży kodu jednej osoby o drugiej. Na forum pojawia się nowa gra, po pobraniu jej widzę, że gra łudząco podobnie przypomina inną produkcję. Mając w regulaminie zapis o tak zwanych "klonach" kasuję wątek dewelopera i wystawiam mu ostrzeżenie. Akurat tak się składa, że deweloper tej gry to buc i kilka tygodni wcześniej trafił na czarną listę, bo napisał mi, że Cola jest lepsza od Pepsi. A co, jeżeli ta gra nie jest klonem i deweloper chce udostępnić mi jej kod źródłowy na dowód? Ale z przyczyn oczywistych nie chce tego robić na forum?
Z tą sprawą łączy się też inna, ale nie zasługująca na swój własny punkt. Chodzi o to, że moderatorzy (mowa tu akurat tylko o grupie "rozwój Eltena") zachowują się, mocno eufemistycznie rzecz ujmując tak, jak moderatorowi i w dodatku członkowi zarządu poważnej fundacji nie przystoi. Nie będę przytaczał przykładów, bo nie chcę nikogo szkalować z imienia i nazwiska, ale Ci co wiedzą, to wiedzą.
3. Użytkownik powinien mieć prawo do...
Zmiany moderatora odpowiedzialnego za daną sprawę. Nie umiem w język przekupnych sędziów, bogatych adwokatów czy zaciekłych prokuratorów, ale generalnie chodzi mi o to, że w uzasadnionych przypadkach (moderator jest członkiem rodziny jednej ze stron konfliktu lub istnieją uzasadnione i podparte dowodami przesłanki, że moderator żywi osobistą urazę do jednej ze stron konfliktu), czy to jedna ze stron konfliktu, czy jakikolwiek inny członek społeczności biorący udział w spornej dyskusji powinien mieć możliwość zawnioskowania o zmianę moderatora odpowiedzialnego za rozpatrywanie danej sprawy. Nie chodzi o to, że ktoś celowo będzie chronił swoich przyjaciół czy tępił wrogów, ale mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że mało który członek moderacji którejkolwiek z grup rekomendowanych ma na tyle duże możliwości oddzielania życia prywatnego od pracy. Z resztą, co ja mówię, takie prawo obowiązuje w policji, w sądzie czy jakiejkolwiek poważnej instytucji, a Elten, czy bardziej Fundacja Prowadnica aspiruje do takiej właśnie roli.
4. Taki szybki wniosek i podsumowanie na dobranoc
Dużo mówi się tu o roszczeniowości, braku szacunku do moderacji, braku odpowiedzialności, dojrzałości czy innych cnót. Pytanie tylko, komu tych cnót brakuje? Ja oczywiście zgadzam się z tym, że nasza społeczność ma pewne mocno charakterystyczne cechy, a pewne postawy wręcz tępię. Zdaję sobie sprawę z faktu, że ludzie na przykład nie rozumieją, że żeby dopisywać nowe funkcje to trzeba łatać to co jest (dom na krzywych fundamentach runie), ale pytanie, na czym Wam jako właścicielom portalu tak na prawdę zależy?
Dobrej nocy życzę i pozdrawiam z nadzieją na owocną i szczerą dyskusję,
Arkadiusz R Świętnicki