Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Tak, mocno się przytulić też warto. No i ASMR, oczywiście. Kurcze, nawet nie wiedziałam, że tyle tego. Inna sprawa, że jak przyjdzie co do czego, to i tak jest panika. -- (lwica): Chociaż zdarzają się sytuację, kiedy lepiej czuję się w sytuacji stresowej mając kogoś obok siebie. Do sposobów radzenia sobie zaliczam też różne dziwne ruchy, które wykonuje podświadomie. np. Kręcę sobie pokrowcem od telefonu/bransoletką/opaską na palcu. :)
Oczywiście, że trzeba. Napisałam, co sprawdza się mnie. Inny może tańczyć, kręcić hula-hop, uprawiać jogę... -- (mustafa): Na orbitreka trzeba mieć miejsce.
@Juitka mam tak samo, jeśli coś mnie bardzo stresuje, wymienione wyżej sposoby działają na chwilowe odwrócenie uwagi, ale gdzieś tam z tyłu i tak cały czas plączę się mysl o tym stresującym wydarzeniu. A gdy dochodzi do konkretnej trudnej sytuacji, bywa bardzo ciężko z ogarnięciem. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.