Inne

Jak radzicie sobie ze stresem.

Started by olastenka 69 posts last post 4 years ago Page 2 of 4

#21 1 like

Do wypracowania, bo mam dokładnie identycznie. Ooooo, to ciekawe, jedna moja znajoma wstawiła kiedyś
na fb taki tekst: jeśli ktoś cię onieśmiela, to wyobraź sobie, że siedzi na sedesie; nie dajcie się onieśmielić!
xd. Spodobało mi się i rozprzestrzeniam.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#22

Ja ogólnie nie radzę sobie ze stresem, ze względu na stan zdrowia (mam zespół tourette'a i zespół adhd
i stany depresyjne, jednak nie ma czym się chwalić, staram się od tego uciekać, lubię głośną i ciężką
muzykę jednak dostałem po przysłowiowej dupie od wielu ludzi, więc są takie momenty, że nie ma godziny
bez stresu
Pieniądze to nie wszystko.

#23

Bo nie ma jednej właściwej recepty na stres.
To co jednym pomaga - np. głośna muzyka, innym pogłębi stres lub przerodzi w złość. Poza tym są różne rodzaje stresu, spowodowane innymi czynnikami i to też ma znaczenie.
Jak widać każdy radzi sobie inaczej - jedno co jest wspólne to wykonywanie czynności które nam sprawiają przyjemność skupiając się jak najmocniej na tych przyjemnościach.
Ja różnie - raz słucham muzyki cicho, elektronicznej, innym razem czegoś cięższego AC/DC, ajeszcze innym po prostu leżę w całkowitej ciszy.


Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#24

JA ZE STRESEM SOBIE RADZĘ SŁUCHAJĄC ULUBIONEJ MUZYKI, ROZMAWIAJĄC O TYM Z PARTNEREM, BO TO MI BARDZO POMAGA, ALE TO OGòLNIE MEGA TRUDNA SZTUKA.

#25 1 like

Ja najczęsciej słucham jakiegosś dobrego rapu. Albo się komuś zwierzam z tego co mnie dręczy

#26

no rap to dobra sprawa

#27

A ja ze stresem najczęściej radzę sobie czytaniem. Kiedy czytam, przestaję myśleć o stresującym fakcie, i mam czas na mały resecik mózgu. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#28

Dobry rap i stary, klasyka, nie jakieś nowoczesne, no i na stres też cięższe odmiany elektroniki czasami nawet hardcore punk i te sprawy hehe ja wolę tak i nie wpływa to na moją wiarę i religię a z tym to u mnie jest różnie niestety
Pieniądze to nie wszystko.

#29

Najlepiej na odstresowanie puścić jakiś kawałek z próbką przykładowo muzyki bardziej podchodzącą pod melancholijną, a później po kilkunastu sekundach hardcore techno i mega pompa hehe
Pieniądze to nie wszystko.

#30

W sumie trudno się nie zgodzić, tylko co ma muzyka do wiary i religii?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#31

No właśnie nic nie ma i nikt nie ma prawa nam niczego wmawiać :d
Pieniądze to nie wszystko.

#32

a ja ze stresem nie walcze.
bo wiem ze jak go odrzuce albo zacisne gdzies, to on sie predzej czy pozdniej pojawi znowu.

#33

Ja się ze stresem zaprzyjaźniłem i żyjemy w symbiozie :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#34

wwau ciekawa wyowiedz.

#35

Walka ze stresem to jak walka z wiatrakami. Stres trzeba polubić inaczej nas wykończy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#36

nowlasnie cos takiego
tylko zeto jest jeszcze tak, ze czasami niewiadomo czy to jeszcze jest stres, ale taki bardzo mocny, albo to juz cos innego np poczatek paniky.
ja czesto wlasnie o tym mysle czy to co wlasnie czuje czy to jeszcze stres, albo juz moze cos innego, i nieumiem sie z tego wyplatac.
jakby z tego gdzie to jest jezcze granica stresu a gdzie juz to cos innego.

#37

Bo granica jest bardzo cieniutka, to też kwestia podejścia i reakcji. Ja po prostu biorę chwilę taką jaka jest bo każda reakcja może jedynie właśnie spowodować przekroczenie tej granicy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#38

hejka lowca androidow,

piszes:
"każda reakcja może jedynie właśnie spowodować przekroczenie tej granicy."
co i jk dokladnie mas na mysli?

#39

Jeśli jest jakaś sytuacja stresowa, po prostu brnę nie patrząc na to co się dzieje, nie próbuję się jakoś brać za bary, biorę ten stres za coś oczywistego w danej sytuacji i razem przechodzimy przez to :)
Gdybym zaczął się zastanawiać, co zrobić, żeby mnie stres opuścił zamiast zająć się daną sytuacją mproblem by narastał, a wprost proporcjonalnie i stres, którego bym już nie ogarnął
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#40

lowca, a mozes jeszcze bardziej szczegolowo? na jakims konkretnym przykladzie ktory chces tu opublikowac? niech potrafie sobie dokladnie wyobrazic slowa twojego ostatnieo wpisu w praktice.