Zobaczymy. Narazie priorytetem były:
* Dodanie Polskiej klawiatury (95% realizacji, potrzebne niezależne testy i nie wszystko jeszcze mi się tam zgadza)
* Pełne od-Googlowanie (gotowe)
* Aktualizacja wszelkich zależności, umożliwienie kompilacji pod najnowszy SDK (gotowe)
* Zmiana nazwy oraz ID aplikacji tak, aby nie konfliktowała z zainstalowanym już TalkBack (zrobione, jeszcze w osobnym branchu)
* Optymalizacja wydajności (prace rozpoczęte, częściowo gotowe przez pousuwanie zbędnych zależności)
Co do zrobienia? Zakładka "issues" na GitHub i plik TODO.md, ale przede wszystkim przebudowanie systemu kompilacji z Groovy na Kotlin, usunięcie deprekacji zarówno w logice kompilacyjnej jak i samym kodzie programu itd. Przede wszystkim chcę się skupić na kwestiach bezpieczeństwa i wydajności; dopiero potem można spokojnie wprowadzać wszelkie zmiany, pomysły i ulepszenia. W teamie z dwiema lub trzema osobami gotowymi do pomocy niewiele jednak się zrobi, tym bardziej, że jest jeszcze życie, praca zawodowa i udział w różnego rodzaju innych projektach jako beta-tester i sporadyczny developer (kilkadziesiąt linii kodu dziennie to żaden tam wyczyn).
Muszę jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie jest to projekt mający na celu (przynajmniej póki co) stworzyć nowy czytnik ekranu, tylko usprawnić już istniejący, jako iż kod źródłowy TalkBack nie jest aktywnie utrzymywany. Jeżeli to by się zmieniło to kasuję fork i zaczynamy się zajmować usprawnianiem TalkBack. Warta podkreślenia jest również kwestia, iż w rzeczywistości istnieją dwie wersje TalkBack:
1. W sklepie Play, w ramach pakietu Ułatwienia Dostępu dla Androida (za przeproszeniem z kupą gówna, instalowana fabrycznie na każdym urządzeniu zawierającym usługi Google).
2. Wersja otwartoźródłowa, tzw. TfP (TalkBack for Providers), udostępniana przez Google na ich GitHubie. Kod nowego TalkBacka jest tam wrzucany co jakieś dwa lata i nikogo nie interesuje to, co z nim dalej się dzieje. Jest udostępniany na licencji Apache 2.0 License.
3. Tytułowy fork, bazujący na tej powyższej wersji otwartoźródłowej.
To tak, aby rozwiać wszelkie wątpliwości. Dlatego nie chcę tego nazywać "konkurencją", choć jeśli więcej osób by się zaangażowało to kto wie, co może z tego dalej wyjść. :) W każdym razie nie mam ambicji, by tą konkurencją być. Robię to po to, by usprawnić sobie życie, ułatwić pracę developerom takich systemów jak m.in. GrapheneOS (
https://grapheneos.org), dla zdobywania doświadczenia i nauki, a na ostatnim miejscu acz nie mniej ważnym - żeby wnieść jakąś wartość w nasze społeczeństwo, gdyż tylko dając coś od siebie można uczynić ten świat lepszym.
Na CSR mnie nikt nie namówi. Jestem wolnym człowiekiem i chcę mieć pewność, lub przynajmniej możliwość zweryfikowania tego, co na swoim tak osobistym urządzeniu jak telefon uruchamiam, co ta aplikacja robi i w razie czego mieć możliwość dostosowania jej pod swoje możliwości i potrzeby. Po wstępnej dekompilacji kodu CSR jeszcze bardziej przestałem do tej aplikacji odczuwać jakiekolwiek zaufanie. Całe szczęście duża część kodu napisana jest w skryptowym języku LUA przy wsparciu bibliotek androlua oraz luajava i można sobie co nieco podejrzeć.
Umysł jest jak spadochron: zamknięty nie spełnia swojej funkcji.