Integracja Eltenowiczów

pochwalcie się znajomościami

Started by jamajka 143 posts last post 3 years ago Page 2 of 8

#21 1 like

Ja tam widzialem gdzies tam w tle i Ewę kopacz i możliwe, że i Bronisława Komorowskiego. Nie wiem czy się z prymasem Glempem nie dzieliłem opłatkiem, ale... To było takdawno, że mój umysł mógł to zmodyfikować. W każdym razie znajomościami tego wszystkiego nie nazwę. TO już prędzej mogę się pochwalić znajomością... Barbary Nowackiej, bo z nią realnie pogadałem, a tak to więcej grzechów nie pamiętam.. Jeszcze mogę się pochwalić tym, że grałem dla prezydent Armenii w czasach mojej działalności skrzypcowomuzycznej. I to będzie tyle jeżeli chodzi o interakcje ze znaczącymi gdzieś tam w świecie osobami.
Nie zdziwię się jak takich interakcji miałem więce, bo jeździłem po tych koncertach, ale... Ja byłem 13-letnim dzieciakiem, nie rozumiejącym wszystkiego w otaczającym go świecie... Hehee, tak jakbym teraz wszystko rozumiał, no, ale... DLa którego nie miało znaczenia czy gra dla prezydent, czy dla kogo tam więcej, była robota do zrobienia to się robiło, byli lepsi ode mnie, ale ja błem w tamtych czasach... Potem może już nie.. Pierwszym chłopakiem grającym na skrzypcach w Laskach, ale predyspozycje miałem, intuicję także i potrafiłęm to wykorzystać. W każdym razie nigdy tego nie archiwizowałem, może to dobrze, może i źle. W każdym razie się pod tym względem nie zmieniłem. Tak czy tak... bardzo mało co pamiętam z tamtych czasów. Więc i pewnie mogłem cuś gdzieś pominąć.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#22 1 like

No tto ja widziałem Zbigniewa Bońka, Marcina Dorocinskiego, Joanne Jabułczyńską, Agatę Dude, Stefana Antige, Oktawię Nowacką. A z muzyków jak narazie to fokusa i rahima.

#23

Widziałem Krystynę Feldman, czyli babkę kiepską. Ale to dawno było.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#24

Nie mogę powiedzieć, żebym miał znajomości, ale siedziałem przy stoliku gdzie siedział Wodecki, na takim zadupiu poza Krakowem.
Byłem na spotkaniu z pisarzem Philip K Dick, tak byłem przejęty tym spotkaniem, że zapomniałem z domu wziąć książkę napisanąprzez Niego "Ubik"
Wstydziłem się podejść bez książki z jakimś papierkiem i nie podszedłem.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#25

J kiedyś, kiedyś miałam okazję rozmawiać z Eleni, widziałam Majkę Jeżowską, znam atie Melua, bo też miałam okazję chwilę rozmawiać z nią osobiście. :) Gdyby się udało, to nawet bym porozmawiała z panem Piotrem Adamczykiem, ale akurat za późno przyszłam i tak głupio było wchodzić w połowie spotkania. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#26

A właśnie, angeliczka mi przypomniała, że Jeżowską też spotkałam :)

#27

Hmmmm. NO to tak. Rozmawiałam chwilę z Marylą Rodowicz. Teraz na koloniach podeszłam po autograf do Anny Seniuk. Było tego więcej, ale nic MI obecnie do głowy nie przychodzi.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#28

I co- Pani Maryla faktycznie taka wyluzowana?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#29 Edited

Taaak. Podobno była ubrana, jak cudak, bo Ona tak ma w zwyczaju. :D. Była tak wyluzowana, że siedziałam sobie koło niej na kanapie dla gwiazdy, jak autografy wypisywała. Bo to było jakoś tak, żę ja podeszłam tam, gdzie nie powinnam, a ona mi zaproponowała, żebym sobie usiadła, teraz pewnie bym się nie odważyła ale, jako małomyśląca dziewięciolatka, skorzystałam z propozycji. :D I nawet zdjęcie mam z tamtego miejsca.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#30

No i fajnie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#31

A ja widziałem na żywo Tadeusza Sznuka i Zygmunta Hajzera
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#32 1 like

alicja majewska świętej Pamięci zbigniew wodecki, joanna brodzik, małgorzata lipmann, wokalista zespołu november project partita.
marzenia się spełniają.

#33 1 like

Oooo! Tak! Z panią Rodowicz, to i ja się widziałam, nie wiem czy o tym pisałam, ale to było śmieszne spotkanie.

Było to podczas gali polish market, na zamku królewskim w Warszawie. Tam zawsze jeżdżą laureaci festiwalu w Ciechocinku. Nasz opiekun robił mi zdjęcie z panią Marylką, i ja obejmowałam ją tak, hmmm ... W pół i mówię. Ojejku! Ależ pani ma piękne, długie włosy.

a pani Maryla tak się zaśmiała i mówi: Ależ dziecko kochane, to nie są moje włosy, to jest takie futro.

Ale to słuchajcie nie wyglądało w dotyku jak futro haha :D No serio, przypominało długie i grube włosiska :D

#34

Noo- może miała na sobie lamę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#35

ja jak kiedyś w Nowym Targu była Majka Jerzowska to zrobiłam sobie z nią zdjęcie.

#36

No dobrze, a więc, poznałam Jana Pawła II, Marcina Korcza, Agnieszkę Więdłochę, Anne Marię Wesołowską i Seong-Jin Cho. Nie wiem czy kogoś jeszcze, jak sobie przypomnę, to dam znać.
Aaah, no i zapomniałam, Antoniego Pawlickiego, zawsze jak mnie widział w teatrze to mówił: "siema Linda, a ja mu na to, siema Antek".
Große Operndiva?

#37

Hahahah, fajne. Siema Linda, siema Antek. :D
Oooo, poznałaś Anię z Planety Singli, jakie to miłe. :D
A w jakich okolicznościach poznałaś naszego papieża?
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#38

Od wczoraj, do mojej listy nadchodzi wojciech cejrowski :D

#39 1 like

A, też go znam, ale nie bardzo chciał gadać. Jaki był u ciebie? xd. U mnie od festiwalu do listy doszedł Sidney Polak.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#40

Byłam wczoraj na jarmarku dominikańskim. To się dzieje, co roku, mniejwięcej w tym samym czasie w Gdańsku.

Stał tam sobie pan Wojtek, z tabliczką z napisem - Zdjęcie za pacież. No, więc podchodzę z siostrą i siostra mówi: Możemy zrobić z panem zdjęcie?
- Jasne, tylko pacieża pani nie zapomni zmówić.
To oczywiście w moim kierunku było. Na co ja:
- Oczywiście, dwa razy. Słuchałam jednej pana książki w audiobooku: Podobała mi się.
A pan Wojtek na to:
- No wiem, że jest nagrana. Ale troche licho, kiepski aktor ją czyta.
Na co zbita z tropu ja:
Zgadza się, pan przeczytałby lepiej.

Z miejsca przepraszam, panie Rochu, ale nie mogłam powiedzieć i naczej, a właściwie ... Nie wiedziałam co :D Uznałam, że tacy jak pan Wojtek, potrzebują żeby połechtać ich męzkie ego :D