Witajcie, chciałabym się z Wami podzielić moim utworem, który wprawdzie dawno napisałam, ale nagrałam go w lepszej wersji, bo z użyciem reapera. :) Trochę się nim bawię. Ale nie w tym rzecz. Czy byłby ktoś z Was chętny popracować nad moimi możliwościami wokalnymi? Co myślicie szczerze o tym utworze?
Na temat wokalu się nie wypowiem, bo rzadko kiedy w ogóle cokolwiek mi pasuje, ale muzycznie zaskoczyło mnie pozytywnie. Wiadomo, ograniczeń Yamahy nie przeskoczysz, ale pomysł jest super. W razie czego mógłbym zaoferować lepszy podkład. Jak coś, pisz na prv.
Hej, Tomek. Dzięki. Dzisiaj wyprodukowałam kolejny numer o tytule "Hard to believe". Muszę napisać tekst i melodię. To będzie raczej odmienny styl. W stylu dance, akordy się powtarzają. Pokażę wam podkład.
Jeśli chcesz robić takie rzeczy profesjonalnie, radziłbym zaopatrzyć się w instrumenty wirtualne. Widać, że masz wyobraźnię muzyczną, ale ograniczają Cię w tym momencie brzmienia i mimo, że numer ma potencjał ludzie mogą stwierdzić, że ee tam, disco polo właśnie ze względu na barwy. Stety lub niestety, keyboardy, a nawet sprzętowe stacje robocze przegrywają z vst jeśli chodzi o jakość instrumentów. Za te same pieniądze co średniej klasy klawisz można dostać niezły brzmieniowo vst. Tam co prawda jest inny problem, bo rzadko można spotkać wtyczkę, która ma wszystko, od dobrych pian, basów, gitar przez smyki, bębny do fx i trzeba to osobno kompletować no i często walczyć z dostępnością, ale jeśli myślisz o tym na poważnie to zdecydowanie warto.
Zapraszam na grupę Dźwiękownia, gdzie rozmawiamy m.in. właśnie o instrumentach wirtualnych. Jest też angielska podobna grupa, której nazwy terz nie pamiętam. Prócz tego jest kilka list mailingowych, głównie angielskich gdzie możesz dowiedzieć się dużo na temat dostępnych instrumentów wirtualnych.
Dzięki ci za dobre rady, Tomku. :) Wyobraź sobie, że wczoraj przz to, że zepsuły mi się słuchawki z trzymetrowym kablem, to trochę ciężo mi się nagrywało, ale sobie poradziłam, bo znalazłam drugie słuchawki. Ja niestety mam a propos słuchawek zawsze jakieś problemy głównie z kablami.
Natomiast ja uważam osobiście, i nie każdy się musi ze mną zgadzać, że jest wiele darmowych, równe interesujących instrumentów... I tutaj mam na myśli naprawde darmowe rzeczy, które gdzieś tam można sobie w internetach znaleźć. A ja może za głuchy jestem, żeby sobie usłyszeć różnice między tym, co mam, a tym, co np ma kolega Skydark.
Achh, spoko. :) Nieraz się spotykałam z wykonwacami używającymi takich samych progresji tylko pod inną linią melodyczną podpiętymi. :) Czasami im prościej tym lepiej. :)
Podobnie jak mówił Tomek.: Na technikalia przyjdzie jeszcze czas,natomiast jest pomysł i dośc konkretna wizja.: (odnoszę się do pierwszego numeru), a to już 50 a może nawet więcej procent sukcesu.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
This site uses cookies to enhance your experience.