Do tego ten mod. Zadziała z ostatnim infinity i czy muszę przykładowo loop b1 wrzucać? Wszystko fajnie, no ale i tak troszku więcej pseudouniwersalności. Niekoniecznie będę czasem stawiał vdj u kogoś, co by numarka odpalić. Wolę czasem do kogoś wejść sportablowany. U siebie a i owszem zainstalować mogiem, a wiadomo, jaki vdj jest. Będę i tak raczej na zasadzie komp przy sobie, no ale zawsze niedej boże cosik się wydarzy, to trochę lepiej przy kontrolerze jakiś pen, zewnętrzny twardziel w razie czego. W ostateczności czy jeżeli będzie łatwiejszy do zdobycia to zrobić przesiadkę na jakiegoś reloopa, czy jeszcze coś innego z tamtego przedziału cenowego?
Po 1. nie loopbe bo sypie się bardziej niż sześćdziesiona na komendzie, zamiast tego polecam loopmidi. Co do kontrolera, jeśli zależy ci na mobilności polecam ci reloop buddy. Niestety obecnie poniżej 900 zł ni znajdziesz oferty na ten sprzęt.
Jak masz maca to owszem. Chociaż też zarządzanie biblioteką jest do dupy. Chyba, że masz dodatkowy dysk zewnętrzny sformatowany na typ macowej partycji. Wtedy nawet ponoć mozna pliki lokalne przeszukiwać. Inaczej albo integracja z aplikacją muzyka, albo manualnem przeglądanie folderów bez możliwości ich wyszukiwania. Lipa.
Ja pobieram do jednego folderu tylko, który sobie dodaje przed graniem i wsio, reszta w przeskanowanej bibliotece albo podpiętym apple music pod djaya, działa.
A no własnie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. W przypadku kilkutysięcznej bazy takie coś by nie zdało egzaminu. Zwłaszcza, jak trzea coś zagrac na zamówienie. A szybkość dostępu do utworów jest bardzo ważna, o ile nie najwazniejsza w przypadku mixowania muzyki.
Zależy, czy masz na myśli dodawanie przez appkę muzyka, czy za pośrednictwem lokalnych folderów. W pierwszymprzypadku po 1. nie dodają się pliki *.flac, i nie da się w locie odświerzyć takiej biblioteki bez uprzedniego przeskanowania za pomocą apki muzyka. W drugim zaś tak jak to wcześniej mówiłem nie działa wyszukiwanie. A i nie da się skanować plików lokalnych, bo to jest jedynie przeglądarka, która nawet nie indexuje zawartości w wyszukiwarce.
No i co. Zainstalowane jedno i drógie. Podpiąłem Numarka. Loop działa i malmusic działa. Robię start vdj. Wykrył go. Udało mi się jakoś ok wcisnąć i narazie bez zrobienia z biblioteką nic. Tymczasowo narazie chciałbym ładować pewne pliki standardową metodą, może kiedyś rozkażę mu że ma się cały folder do niej wstawić.
W drzewku local music, tam enter, tam drives, tam wybierasz dysk, tam stajesz na swoim folderze z muzyką, następnie naciskasz ctrl alt e do póki nie usłyszysz recurse, potwierdzasz operację samym klawiszem e. Ctrl+alt+spacja sprawdzasz status operacji. Możesz też również tą samą metodą dodać folder do ulubienych, żeby nie musieć przeklikiwać się przez to za każdym razem. Sytuacja wygląda tak, że jak chcesz przeglądac pliki w danym folderze, to strzałka w prawo przełącza ciebie na listę plików, a strzałka w lewo na listę folderów. Możesz tez to samo osiągnąć klawiszami obok encodera do zmiany plików w numarku.