Wiem, że tytuł wątku jest dość ogólny, jednak ze względu na to, że trwający wciąż jeszcze tydzień to tydzień wiedzy o osobach głuchoniewidomych, a i sam temat przewija się co jakiś czas w rozmowach w innych wątkach, to postanowiłam założyć odrębny, poświęcony tylko temu rodzajowi niepełnosprawności.
Osobiście ciekawa jestem, jak młodzi głuchoniewidomi radzą sobie na lekcjach i czy mają np. tłumaczy, jeśli nie są w stanie zrozumieć tego, co mówi nauczyciel.
Interesujące jest też to, jak radzą sobie niewidomi rodzice głuchych dzieci albo na odwrót. Wiem, że to może nie do końca pod ten wątek, ale to tak jakby troszkę rozłączona głuchoślepota :D Wszystko też zależy od tego, jak głęboki stopień niepełnosprawności występuje u dzieci i u rodziców, no ale jednak...
Ciekawi mnie też, ile osób np. w Polsce faktycznie używa alfabetu Lorma do komunikacji.