czy macie jakieś gry do których macie jakiś sentyment
Back to Gry (Dyskusje pozostałe)#21 nuno69
Sourceforg
#22 mucha
dzięki
#23 pates
no poprostu the best game in this world xd
#24 nuno69
|@pates, napisz chociaż menu takiej gry jak Super Liam, to może wtedy nie będę tarzał się po ziemi ze śmiechu czytając twoje posty
#25 pates
ale sl jest beznadzieją. A menu wsęsie pierwszy ekran?
#26 nuno69
Tak, właśnie pierwszy ekran. Proszę, napisz go.
#27 daszekmdn
Ale nie ctrl+C ctrl+V w BGT
#28 nuno69
Hm, no tak, zapomniałem. Ale SL jest w Visual Basic 6
#29 denis333
Może tak drodzy panowie wrócili byście do tematu dyskusji? Bo za chwilę uruchomię tryb wpieprzania się tam, gdzie mnie nie chcą. Naprawdę ogarnijcie się troszkę. Bo nie mam już cierpliwości do tych waszych przepychanek. ps. Nie ażne kto zaczął.
#30 daszekmdn
@Denis ale my jesteśmy w temacie dyskusji o konkretnym języku programowania, w którym pisze się tą lub inne gry do których możemy mieć sentyment.
#31 pates
chodzi mi z sl tylko o to że to kolejna gra typu zabijaj zabijaj zabijaj zabijaj.
#32 nuno69
Nie kolejna tylko jedna z pierwszych, jeśli nie pierwsza. Zabijaj zabijaj zabijaj. To tak jakbym ja powiedział że TWBlue to kolejny klient twittera w stylu tweetuj tweetuj tweetuj. ZObacz sobie w SL na render cutscenek i powiedz mi któa gra audio dzisiaj ma je tak zrobione.
#33 pates
cutscenki są naprawdę dobrze zrobione i fabularnie jest świetnie. Chodzi tylko o to co w trakcie gry trzeba robić, czyli killować ewerything
#34 nuno69
Bo w 2004 roku niewidomi programiści nie mieli możliwości wiele większych niż tworzenie sidescrolleró, a to przez brak jakotakiego wsparcia dla dźwięku 3d, czy chociażby dlatego że w tamtych czasach komputery miały wiele, wiele mniejsze możliwości. I posiadanie odpalonej gry wraz ze screenreaderem mocno rzutowało na optymalizację
#35 mojsior
uważam że sl jak na tamte czasy był niezły warto tutaj zaznaczyć że liam erven czyli deweloper bardzo się nad tym napracował nagrywająć samemu sobie voice actin, gdzie dialogi bywają komiczne.
#36 pates
jak na tamte czasy tak.
#37 johnson
Ehhhh więcej to przesiedziało się przy sprzęcie ze stajni Sony. Widziałem sporo tytułów, których nazw niestety nie pamiętam. Czasem próbuję se coś przypomnieć wchodząc na longplays.org. Posłucha się jakieś dźwięki z gameplaya i cośtam może skojarzę jaka to w większości była demówka. Tekkena nie można pominąć. W jedynkę napewno nie grałem. Dwójkę średnio pamiętam, truja oczywista oczywistość. Niektóre końcowe filmiki były fajne. Sentyment mam do części tag Tournament na PS2. Muzyka też jak dla mnie fajna. Wszystko oczywiście się loopuje, ale jest pare fajnych kawałków, które se czasami odpalam. Niestety w to se na tym sprzęcie na emulatorze hyba nie zagram. PS2 potrzebuje troszku więcej niż przykładowo PSX, a dokładnie emulator EPSXE, hyba tak to się pisze. Co do wyścigówek? Jest pare tytułów. Z NFS to czwórka, albo jak kto woli na PSX Road Challenge a na PC hyba tak to się pisze High Stakes. Nie wiem, czy w undergrounda, oczywiście jedynkę nie przegrałem z wszystkich części naj więcej. To było to. Wpisanie kilku kodów, polatać po kilku minu, podrasować kilka bryk i jazda po prostej ponad 300 na godzinę. Moimi faworytami były Mazda RX7, Hyunday Tiburon i najlepszy z całej gierki Nissan Skyline. Dalsze części zaskoczyły mnie dźwiękami. Szkoda tylko, że w Most Wantedzie nie mogłem na prostej wyłączyć całkowicie korków na ulicy. Ja jakoś w mieście nie umiem się odnaleźć. Sporo wyścigówek z możliwością strzelania do innych, zbierania jakichś dopalaczy i czegośtam jeszcze. Najbardziej z tego segmentu to lubiłem Roll Cage jedynkę i dwójkę. Nie ważne, że i tak oczywiście dojeżdżałem ostatni, ale co tam. Futurystyczne auta, jazda po ścianach i zbieranie różnych bajerów typu turbo, ochronę albo różne działka i rakiety. Co jeszcze dawało takie możliwości? Renegade Racers, Speed Freaks, Crash Team Racing, Wipeout, Killer Loop i hyba cuś jeszcze, tylko tera mnie wyleciało. Jeszcze z takich wyścigów albo jakieś latanki hyba kosmiczne ze strzelaniem, tylko już z uzbrojeniem na starcie to Red Asphalt, Tunnel 1. Wracając do walk MK Trilogy, 4, ewentualnie Deadly Alliance i napewno 7. Piękne Fatality i może nie przez wszystkich lubiane kombinowane Fatality, hociaż nie wiem, czy takie coś w siódemce nie miało innej nazwy. Nad takim śmiertelnikiem wtedy można było posiedzieć gdzieś wg mnie około pół minuty. Street Fighter EX 3 kolejna nawalanka, tylko od Capcomu. Alpha 3 też od bidy na PSP mogła być. Z jednym człowiekiem z lasek lubiliśmy nawalać w nocy. Jako taki sentymencik mam też do raczej beznadziejnie zrobionej Killing Zone. Napewno z tego co czytałem grafa to shit i to, że wszystkie postacie odblokowane. Chciałbym zobaczyć SF 4, ale na tym lapku to hyba cinżko, kolejny tytół do ogarnięcia to Tekken 7. Sory, że tak latam między gatunkami, ale podczas pisania tej magisterki nagle coś się przypomni. Co do demówki, której może tylko kawałek przeszedłem to była Ghost in the shell. Wiem tylko, że chodziło się jakimś robotem, albo cyborgiem i strzelało się do kolejnych nadchodzących... Przechodzenie ułatwiały pewne rakiety, które jak się stało centralnie, przytrzymało się trochę kwadrat i poserii hyba zjakiegoś czegoś karabinopodobnego odpalał się jakiś mały silnik, kilka jakichś sygnałów i seria pocisków w zabujcę. W co bym jeszcze zagrał? Robota jak dla nas pamięciowa, a mianowicie Frequency i Amplitude. Znajdzie się coś jeszcze, o czym apropo grania mógłbym napisać, ale tera nie chce mi się przypominać. Do wielu jeszcze mam sentymencik bardziej muzyczny. Extreme Pinball, Wspomniany Tekken Tag Tournament, Killing zone, Die Hard Trilogy jedynka, Destruction Derby 2, a szczególnie kawałek Slapshot, Rez, Sonic The Hedgehog 2 z wersji na Mastersystem a nie Genesis. Szkoda też, że Dreamcast nie zdobył sporej popularności. Pad do niej wyglądał, jak wyglądał, płyty niestety to był wymysł ich i Yamahy tylko na tą konsolę. Cuż. Kasa, a od niszowców dla nich to będzie za mało. Dobra. Na tera koniec mojego wykładu. O audio może powiem coś kiedy indziej.
#38 mojsior
oo ja bym w undergrounda pograł sobie napisz dokładnie jak w to po ślepemu grałe.
#39 johnson
Fuck. Nie pamiętam już, jak to tam menu wyglądało, ale uwielbiałem se jechać po prostej na manualu i rozbujać sprzęt ile się da. W U2 to jeszcze może troszkie potrzaskać się z tym całym burdlem ulicznym. W Mostwantedzie uwielbiałem psiarskie pościgi i moim faworytem były Porshe Carera, Lamborghini Gallardo i Murcielago.
#40 johnson
Też teraz jak słucham dźwięków z gierek z lat 90 jak to fajnie niektóre brzmiały. Kiedyś to narzekanie ło jezu, co za jakość a teraz w pewnym sęsie czasem może się łezka w oku zakręcić.