Po pierwsze, nikt nie mógł powiedzieć Lukeowi, że Kronos jest zły.
Przypominam, że o tytanach się nie mówiło.
Ale problem jest dużo bardziej złożony.
Czy rzeczywiście możemy wprowadzić tu podział na dobrych bogów i złych tytanów?
Luke widział śmierć swojej przyjaciółki, Thalii.
Śmierć, która miała miejsce tylko z powodu złamania obietnicy przez Zeusa.
Zauważcie, że Thalia była skreślona od samego początku, wyłącznie z powodu pochodzenia.
Hades zamiast miast mścić się na bracie, postanowił zabić jego córkę.
Sam Luke był odrzucony przez ojca.
Widział herosów ściganych i zabijanych przez potwory.
Szczerze mówiąc, doznał wiele więcej okrucieństwa bogów, niż Percy.
Czy w takiej sytuacji możemy powiedzieć, że bogowie są dobzi?
Luke słusznie uważał ich za niesprawiedliwych.
Nie powinno więc dziwić, że sprzymierzył się z Kronosem.
Oczywiście, Pan Czasu nie jest dobrą postacią, białym charakterem.
Ale jest drugim odniesieniem, drugim choryzontem.
Luke nie miał z kim innym się sprzymierzyć.
Pozdrawiam,
DP