Samodzielnościowe forum mieszane

Głupie pytania.

Started by skrzypenka 131 posts last post 5 months ago Page 2 of 7

#21 1 like

Transcription

Co do zapalania światła, mi się nigdy nie zdarzyła taka sytuacja, żeby mi ktoś tak powiedział, ale zgadzam się z Daszkiem, dlatego że jakby jak ktoś jest niewidomy i go widzi widzący, to on myśli, że on nic nie widzi. On nie wie, że ma poczucie światła, dlatego że jakby jest niewidomy i tyle, on tam się nie, jak cię tylko widzi, bo na przykład, nie wiem, to jest jakiś tam ktoś z jakiejś szkoły i on widzi, to on nie wie, że masz poczucie światła, czy tam coś innego masz, on po prostu wie, że jest niewidomy, więc jakby to jest tak ogólnie, to jest trochę dziwne.


#22 2 likes

Transcription

Nie zgodzę się z Tobą. Ja na przykład poczucie światła mam i wobec mnie to pytanie jest nawet normalne, bo ja sobie lubię sam coś zaświecić, jak jest ciemno, ale wobec ludzi, którzy w ogóle nie widzą, to jest po prostu najgłupsze pytanie, jakie może być z takich prostszych. Już pominę pytania typu, jak Ty żyjesz, jak Ty robisz cokolwiek, jak Ty piszesz na klawiaturze itd., które mi się osobiście nie zdarzyło. No może jedno z tym pisaniem, for example. No.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#23 1 like

Transcription

Witajcie. Co do głupich pytań, to ja miałem jedną z naprawdę dziwnych pytań, można powiedzieć wręcz głupich, dlatego że no wtedy byliśmy jakimiś 13-latkami, no ja to w sumie bawiłem się głównie z widzącymi, no bo jak dojeżdżałem, no to tam u mnie na osiedlu żadnego niewidomego nie było, no a ja byłem taką osobą, która szalała, biegała i w ogóle. No i kiedyś tak się bujamy na chryształce, bujamy, bujamy, no i kolega pyta, ej, a ty naprawdę nie widzisz? Ja mówię, no tak, a co? To jak ty śpisz? A ja, no normalnie śpię. Ale jak zamykasz oczy, czy nie? No przecież jak nie widzisz, to jak zamykasz oczy, to jak ty śpisz? No zawaliło mnie to, szczerze powiedziawszy.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#24

Transcription

No to rzeczywiście jest dziwne pytanie, jak spać, skoro się nie widzi. Normalnie, ja bym powiedziała, że normalnie śpię, tak jak normalnie sprawi ludzi.


#25

Transcription

Co do mnie, to powiem tak. Ja mam czucie światła, ale jakoś nie muszę mieć zapalonego światła w ogóle. Generalnie nie jest mi to potrzebne, aczkolwiek czasami zdarzało się tak, że ktoś mnie zapytał, czy zapalić, czy światło, czy nie. Natomiast kiedyś miałem taką sytuację dosyć irytującą, że to było chyba w sumie parę lat temu. Gdzieś na jakimś wyjeździe, w każdym bądź razie była tam jakaś dziewczyna, która albo do niej nie docierało trochę to... ...że jeżeli to, że mówiło się coś tu do niej, że kompletnie nic nie widzę poza światłem, albo po prostu... nie wiem. Co w każdym bądź razie sytuacja była tego typu, że za wszelką cenę jak do mnie mówiła, to brała mi tak głowę i tak spójrz na mnie, spójrz na mnie, widzisz to, widzisz tamto, widzisz to. Jak machał. Jak machał tą ręką, widzisz, tutaj zobacz, tak brała mi rękę, zobacz, tu mam oczy i tak mnie skierowała na jej oczy. Przecież to jest irytujące trochę. Ja się z tym trochę dziwnie czułem. Natomiast co do tego sformułowania, że zamiast słuchać, to widziałem, to ja też tego używam i zdarzają się tacy ludzie, którzy twierdzą, że jak ja mówię, że widziałem to, widziałem tamto, no to twierdzą, że mam niezłe poczucie humoru. No to tyle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#26 2 likes

Transcription

A powiem Wam najlepsze z tym zapalaniem światła, to jest coś takiego jak ktoś po pytaniu zapali Ci światło i po usłyszeniu odpowiedzi nie dziękuję i nie trzeba, odpowiada ale ja i tak Ci zapalę i zapala to światło. I potem najlepiej, bo ja na przykład nie mam poczuć światła, ja nie wiem, że to światło się pali. Na przykład ktoś mi nie powiedział, że zapalił mi to światło i potem to światło się pali, pali, no i wiadomo prąd idzie. A już najbardziej takie kołujące sytuacje to mam na przykład w pracy, jak muszę pacjentom podpisać karty zabiegowe, no i przyjdzie sobie taka pacjentka i mówię, no że trzeba tutaj jeszcze kartę podpisać, a to ja Pani pokażę, no to, to, to, to, to trzeba podpisać tu. Gdzieś mi tam pokazuje, ja nawet nie wiem gdzie, no i wtedy muszę jakoś tam, trochę mi głupio mówię, no przepraszam, no niech mi Pani palcem pokaże albo coś, bo ja nie widzę, tak. O to Pani nie widzi. A to przepraszam. No i wtedy mi to jakoś pokazuje, ale kiedyś na przykład miałam taką sytuację, że pisałam chyba do kogoś jakiegoś smsa, czy coś, pisałam na telefonie Brailem i ktoś się mnie pyta, co Ty robisz na tym telefonie, Ty grasz? No więc takie sytuacje też się zdarzały.


May the force be with you.

#27

Transcription

Fajne miałaś te sytuacje, no zdarza się tak nieraz, że niektórzy nie wiedzą jak się zachować w takich sytuacjach, że coś podpisać trzeba, że a to tu pokazują, pokazują, a tak naprawdę to nie wiadomo gdzie się podpisuje.


#28

Transcription

A z tym zapalaniem światła to klasyk jest. Tak samo pani kiedyś. Ja czytałem książkę i zgasiła światło. Oj, przepraszam, że ci zgasiła. A proszę pani, ale w reali... A ja nie potrzebuję przecież. A, to rzeczywiście, no tak.


#29 1 like

Transcription

No powiem wam, że mnie to wkurza, ja lubię mieć zaświecone światło. No ale... Jeszcze też było, że... jakieś dziecko się doczepiło, bo stwierdziło, że to jest niemożliwe, że jestem niewidoma. I... pokazywało mi palce i kazało, że mam powiedzieć, ile tych palców jest. No i pokazało mi dwa palce. No i powiedziałam, że dwa, a on się zapytał, ale skąd mi to wyszło. No bo dotykały mi te palce nosa. Więc no...


Happy hacking

#30 1 like

Transcription

A to ja kiedyś z kolei miałam zupełnie inną sytuację, to znaczy z zapaleniem światła to się zdarzają sytuacje, kiedyś koleżanka do mnie właśnie też się zapytała czy zapalić mi światło, najlepsza była sytuacja, wróciłam chyba do szkoły czy coś i przyszła do mnie koleżanka i zaczyna opowiadać o jakie ona to miała fajne wakacje i w ogóle i w ogóle, po czym nagle wiesz co, poczekaj, ja ci zdjęcia przyniosę i pokażę, zresztą jak na nią spojrzałam, ty, ty zapomniałeś, że ja nie widzę, prawda? Także takie sytuacje też się zdarzają i bardzo często mnie to bawi, no bo to jest w sumie zabawne, jak się tak dzieje.


"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#31

Transcription

Nie no to ja takie sytuacje z tymi zdjęciami to na szczęście nie miałem w ogóle.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#32

Transcription

To ostatnio jedno głupie pytanie po prostu mnie rozwaliło, dlatego, że siedziałem sobie na przystanku i klikałem coś w telefonie, no i tak od czasu do czasu pytałem, przepraszam, jaki to numer, jaki to numer. No i jedna pani w końcu podeszła, zaczęła mi te numery mówić, no ale w końcu jej pytanie było, czy ten telefon czyta autobusy, wiesz, że no nie, miała być aplikacja i nie ma. No to po co Ci w takim razie ten telefon, jeżeli on nie czyta Ci linii autobusowych. Schowaj ten telefon, bądź niepotrzebny.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#33

Transcription

To w ogóle co do takich jakich na przykład pytań dziwnych, no to od starszych ludzi na przykład słyszałem pytania, a dlaczego sam chodzę, a czemu nie chcę skorzystać z opiekunki, a czemu w DPS-ie nie chcę mieszkać. Jak na przykład mówiłem w Krakowie, że wynajmuję mieszkanie, to dlaczego rodzina pana na pastwę losu zostawiła, ja mówię, że no ja sam chcę wynająć, a on mówi, że no to jest jakieś niedorzeczne, że rodzina powinna się opiekować i zajmować, no to takie potem już była dyskusja. No też kiedyś od młodej osoby, tak żeśmy się zgadali, ja mówię, że to był, on był po imprezie, ja mówię, no to też mi się spokojnie zdarza poimprezować. A on, to niewidomi imprezują? Jak to możliwe? No mówię, no normalnie, no też mają, nie wiem, chcą poimprezować, też są ludźmi, ale jak to? I tak po nocach? No mówię, tak, i po nocach wracają do domu? No zdarza się. I pijani? No nieraz. Niemożliwe. Takie straszne zdziwienie, że osoba niewidoma też może wyjść, poimprezować, wrócić pijana. Po drodze parę samochodów skasować.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

#34

Transcription

Nie no, z tym telefonem, to mnie po prostu rozwaliłeś, no. Leżę, po prostu leżę. Schowaj ten telefon. Niepotrzebny. Niepotrzebny. Nie czytaj liści autobusowych, ja. No po prostu. Dobra.


#35

Transcription

Mateuszu, ja Ci powiem tak, zdziwienie się bierze z tego, że ci niewidomi, na przykład w moim powiecie, niewidomi, jest dużo niewidomych, ale oni się boją wychodzić z domów. Boją się, bo nie wiedzą jak zareagować na różne właśnie pytania, które im ludzie zadają z otoczenia i myślę, że warto by było właśnie tak, warto by było tłumaczyć widzącym właśnie to, jak my się wciągniemy. I ja właśnie. Ja właśnie prowadzę taki program, w którym tu chodzę po szkołach, znaczy ja i jeszcze taka jedna pani, która też mnie widzi, ale ona mnie nie widzi od paru lat. Chodzimy po szkołach i no już tego mówiłam kiedyś tam, kiedy ona mówiła, nie wiem czy tu, czy tu. No i tłumaczymy. Młodzieży i dzieciom, jak niewidomi, kurcie mogą w ogóle codziennie żyć.


#36

Transcription

No to słuchajcie, a propos głupich, durnych pytań, co to osoby widzące zadajają osobom niewidomym. No to słuchajcie, to ja chyba pobiję tutaj wszystkich. Słuchajcie, mnie zdarzało się już niejednokrotnie, krótko mówiąc, dorosłe, dojrzałe kobiety pytały mnie, a czy ty potrafisz uprawiać seks, skoro nie widzisz? A ja tak, a co w tym mam być, w czym jest potrzebna, że tak powiem, w czym jest potrzebny wzrok do tego? Więc ja tak mówię, no, ale tak było, no. Także dla mnie chyba to było najgłupsze pytanie i najbardziej takie idiotyczne, które usłyszałem. I to tym bardziej mnie zszokowało, że to nie od jakiejś gówniary, nastolatki, tylko, kur, do swojej dojrzałej kobiety. No, już nie raz, nie dwa mi się zdarzyło. Pozdrawiam.


#37

Transcription

I szczerze mam powiem, nie wiem, z jednej strony to było takie idiotyczne i śmieszne, ale z drugiej strony takie upokarzające, że jak niektóre osoby, co sobie wyobrażają o osobach niewidomych. I no, tak dziwnie szczerze mówiąc się czułem, słysząc takie pytania. Tym bardziej, że zwykle pytały to kobiety dorosłe i starsze o wiele ode mnie chyba. Widziałem te 25, to tam nie wiem, jaka kobieta mając te 32, 35 lat, to dla mnie to takie trochę dość. Myślę, że chyba każdą kobietę, która jest w tej chwili w tej chwili. Każdy facet i każda kobieta by się chyba tak poczuła, bo to działa w sumie w dwie strony, bo na pewno pewnie może u nas kobiety też coś takiego spotkało, a może i nie.


#38 1 like

Transcription

Jak już jesteśmy przy takim temacie, to skoro są tacy ludzie nieuświadomieni, no nie wiem, jest taki jakiś głupi stereotyp, że niewidomi są lepszymi kochankami, więc nie wiem, może tym się powinni kierować prędzej niż... co nie wiem.


Happy hacking

#39

Transcription

Widzicie coś takiego słyszałam, o tym stereotypie, że niewidomi są lepszymi kochankami? Pewnie jest tak. No wiesz, może coś w tym jest.


#40 1 like

Transcription

Znaczy tam jakiś w ogóle zbiór stereotypowo niewidomy, tam też to było, nie wiem, może ktoś to na potrzeby tego artykułu to wymyślił, no ale to w ogóle...


Happy hacking