Forum

Świadczenia czy praca dla niepełnosprawnych?

Środowisko niewidomych

Previous 53 / 75 Next

mustafa

#1041 ·

1 likes
No tutaj właśnie chyba chodzi o samo podejście, że "ja i moje umiejętności", są coś warte. Żeby nie popadać w marazm i podejście, że nie widzę to już nic nie mogę osiągnąć. A nie o faktyczny stan posiadania tych umiejętności.

-- (Krzycha):
A jak Ty rozumiesz rolę ośrodka w nauce cenienia siebie i swoich umiejętności? Przecież to dopiero w praktyce można zweryfikować.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

Krzycha

#1042 ·

Ale to w drugą stronę też działa. Można w narcyzm i samouwielbienie popaść niewiele potrafiąc, a to zdecydowanie gorzej.

balteam

#1043 ·

2 likes
Ile zawodów w pełni dostępnych dla nas to nawet nie jest tak istotne, wystarczy, że będzie taka dostępność powiedzmy w 90%. Jeśli jedna firma nas nie zatrudni, to druga.
Codzienne podpisy też by się dało pewnie obejść jakoś elektronicznie.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

papierek

#1044 ·

1 likes
Tiaaaa, i w laskach występuje proces odwrotny, gdzie mówi się, jak to pięknie gracie i śpiewacie, a w zderzeniu ze światem zewnętrznym okazuje się, że jest to przeciętne w najlepszym razie i tak śpiewających osób na YT jest setki tysięcy.
-- (pajper):
@papierek
Tak, wiem, dlatego podkreśliłem, że mówimy o programistach, którzy naprawdę te setki tysięcy linii kodu wypisali.

@krzycha
Podejrzewam, że pytanie skierowane do tomeckiego, ale odpowiem i w swoim imieniu, bo to w sumie wreszcie coś ciekawszego, niż tylko krzyki o świadczenia. :)

Przede wszystkim trzeba realnych zawodów, unowocześnienia oferty. Niech uczą tego, co naprawdę może być potrzebne.
Nie mówię, by rezygnować z masażu, ale jednak uświadamiać ludzi, że to już nie jest tak oczywisty zawód.
Postawić dużo większy nacisk na matematykę. Dziś techniczne zajęcia bez niej są niczym, a jednak jest ogromny problem z matematyką wśród niewidomych. To trzeba poprawić, może poszukać nowych metod.
w technikach zorganizować zajęcia mechaniczne, pokazać uczniom tokarkę, drukarkę 3d, frezarkę CNC; co jeszcze ważniejsze, nauczyć ich jej używać. Nauczyć obsługi Raspberry Pi, klucza do współczesnej technologii.
Skupiam się na ścieżce przedmiotów ścisłych, bo to jakby nie patrzeć moja działka.

Ale humanistyka też nie musi być zła. Osoba niewidoma może przecież być poczytnym pisarzem lub świetnym redaktorem. Ale, tu znowu, uczyć trzeba edycji tekstu, czcionek, formatowania.

I, najważniejsze, a czego bardzo brakuje. Nauka cenienia siebie i swoich umiejętności, pisania CV, możliwość odbywania praktyk w firmach.
Też te bardziej codzienne kwestie: dobieranie biznesowego stroju, wyuczenie mimiki i gestykulacji, na ile to oczywiście możliwe, ćwiczenie wywiadu o pracę.
Dobre, bardzo dobre doradztwo zawodowe.

Dla mnie to są klucze.

--
po co mi sygnatura?

balteam

#1045 ·

1 likes
No, ale nie chodzi o to żeby mówili jacy zajebiści jesteśmy, tylko to, że możemy coś osiągnąć, nie chce teraz jakoś myśleć specjalnie, ale przypomina mi się jak w Laskach te 50 lat temu mówiono dziewczynom, że powinni brać sobie niewidomych facetów, bo żaden widzący ich nie będzie chcieć.
Właśnie o cośpodobnego chodzi, chociaży o zmianępodejścia, o pokazanie więcej ścieżek rozwoju, tego jak można znaleźć pracę, albo jak można samemu zarabiać na jakimś pisaniu tu i tam.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

Krzycha

#1046 ·

2 likes
O tak. Jeśli chodzi o niewidomych z wysoce zaawansowanym hoplem na swoim punkcie, często bez pokrycia, to Laski prowadzą w klasyfikacji generalnej.

Numernabis

#1047 ·

Disiaj na rynku pracy ciężko jest znaleźć pracę osobie widzącej, a co dopiero niewidomemu, taki pracodawca mając do wyboru kilkunastu niewidomych starających się o zatrudnienie i jednego widzącego z dużą dozą prawdopodobieństwa zatrudni tego widzącego.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

papierek

#1048 ·

1 likes
Nie chcę mówić o reszcie płaszczyzn, ale pod względem muzycznym, za moich czasów była to prawda, bo często takie osoby nie miały innego punktu odniesienia, a jak mówili w laskach, że ładnie dziewczynki grają i śpiewają, to pewnie tak było. To teżnie oznacza, że tam ten poziom szkoły muzycznej był beznadziejny, ale w odniesieniu do świata raczej przeciętny, a nie wybitny, jak miałem wrażenie próbowano pokazać.
-- (Krzycha):
O tak. Jeśli chodzi o niewidomych z wysoce zaawansowanym hoplem na swoim punkcie, często bez pokrycia, to Laski prowadzą w klasyfikacji generalnej.

--
po co mi sygnatura?

pajper

#1049 ·

2 likes
To jest w ogóle ciekawy proces. Bo, rzeczywiście, niewidomi o swoich umiejętnościach artystycznych często mają bardzo wysokie mniemanie.
Ale na rynku cenić się nie umieją, a o to mi chodzi. O zrozumienie wartości swojej pracy.
Przeciwnie, nabieramy się często, że jest ona dużo mniej warta, niż w rzeczywistości.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

pajper

#1050 ·

2 likes
@łowca
Czy tak trudno jest znaleźć pracę? Zależy od zawodu. Ale we wszystkich technicznych strasznie brakuje specjalistów.
Obserwuję to w rodzinie: kiedy ktoś kończy studia na kierunkach technicznych, biją się o niego.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

Numernabis

#1051 ·

Oczywiście, mówię o zawodach specjalistycznych, jeśli ktoś poszukuje zawodu wyuczonego, praca jest, ale technik specjalista nie pójdzie do biedronki na kasę czy do ekipy sprzątającej.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

Krzycha

#1052 ·

1 likes
Mi chodziło o jeszcze coś innego. To generalnie nie na ten wątek, ale ja to napiszę, bo myślę, że w pracy to też może mieć niebagatelne znaczenie. Chodziło mi o takie wypaczone postrzeganie rzeczywistości. O to, że te osoby są wręcz dumne z faktu, że nie widzą i uważają się za wybrane przez Boga. Często oczekują wyjątkowego traktowania, liczą na taryfę ulgową i tak specyficznie zadzierają nosa, a pisząc złośliwie, na rozmowie kwalifikacyjnej dadzą pracodawcy do zrozumienia, że to dla niego wielki zaszczyt, że ma szansę ich zatrudnić.
-- (papierek):
Nie chcę mówić o reszcie płaszczyzn, ale pod względem muzycznym, za moich czasów była to prawda, bo często takie osoby nie miały innego punktu odniesienia, a jak mówili w laskach, że ładnie dziewczynki grają i śpiewają, to pewnie tak było. To teżnie oznacza, że tam ten poziom szkoły muzycznej był beznadziejny, ale w odniesieniu do świata raczej przeciętny, a nie wybitny, jak miałem wrażenie próbowano pokazać.
-- (Krzycha):
O tak. Jeśli chodzi o niewidomych z wysoce zaawansowanym hoplem na swoim punkcie, często bez pokrycia, to Laski prowadzą w klasyfikacji generalnej.

--

--

papierek

#1053 ·

2 likes
Z tym, wybacz, nigdy się nie spotkałem, raczej postawa przeciwna. Że nie widzę, więc w sumie nic nie umiem.
po co mi sygnatura?

pajper

#1054 ·

2 likes
Hmmm, też nigdy czegoś takiego nie widziałem.
Przecenianie umiejętności artystycznych często, nawet na Eltenie. Ale takiej postawy w pracy nie widziałem.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

Krzycha

#1055 ·

Wiesz, w moim pokoleniu inaczej to wyglądało. Tam ludzie byli prawie jak w getcie. Teraz mają o wiele większe możliwości, żeby poszerzać horyzonty i weryfikować światopogląd chociażby dzięki temu, że jest Internet.
-- (papierek):
Z tym, wybacz, nigdy się nie spotkałem, raczej postawa przeciwna. Że nie widzę, więc w sumie nic nie umiem.

--

pajper

#1056 ·

2 likes
W każdym razie wszystko sprowadza się do jednego. Obecnie nauczanie w ośrodkach w większości jest całkowicie nieadekwatne do sytuacji na rynku.
I to jest duża składowa problemu. Może nie główna, nie najważniejsza, ale w czołówce.
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.

Krzycha

#1057 ·

Do jednego, to się nie sprowadza, bo tych składowych jest zdecydowanie więcej, chociażby wspomniany przez Ciebie strach przed zatrudnianiem niewidomych, ale znaczenie faktycznie ma spore. Tak odnośnie zmian, to Bydgoski Ośrodek od niedawna zaczął kształcić techników żywienia i usług gastronomicznych. Ciekawe, co o tym sądzicie?

misiek

#1058 ·

1 likes
Napewno lepiej, niż pracownik biórowy. Pytanie tylko, czy niewidomi mogą się uczyć na tym kierunku.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

damianzegarek

#1059 ·

Taka ciekawa kwestia jaką znalazłem przy okazji mówiąca wiele w kwestii odebrania nam świadczeń lub dofinansowań. Otóż według obecnego stanu prawnego takie posunieńcie byłoby niezgodne z obecnie obowiązującą Konstytucją.
rtykuły, które przytoczę są ze strony pełnomocnika ds. niepełnosprawnych.
A więc:
"Prawa osób niepełnosprawnych gwarantowane są w Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, z późn. zm.). Zapewnia ona prawo do niedyskryminacji stanowiąc, że nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32 pkt 2.). Ustawa zasadnicza nakłada też na władze publiczne obowiązek zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej osobom niepełnosprawnym, (art. 68), a także obowiązek pomocy tym osobom w zabezpieczeniu egzystencji, przysposobieniu do pracy oraz komunikacji społecznej (art. 69)."
Czyli musieliby zmienić najpierw Konstytucję, co pamiętajmy nie jest takie łatwe.
Staram się rozmawiać z Wami merytorycznie, żeby nie było bezsensownych kontrargumentów. Nie na tym to ma chyba polegać jak sądzę.

pajper

#1060 ·

3 likes
Nie wydaje mi się, żeby nam groziła utrata świadczeń. Ale akurat to, co jest w konstytucji, niewiele tu zmienia. Wystarczy obniżenie renty i upieranie się, że 200 zł i tak starczy na życie. :D

Co do techników żywienia, nie wiem, co wchodzi w skład takiego zawodu. Bo jeśli chodzi o kucharzy czy innych kelnerów, to trochę tego nie widzę. Ale może o jakąś logistykę?
#StandWithUkraine

Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Previous 53 / 75 Next