Pogaduchy o wszystkim

Jakie słodycze lubicie.

Started by Astenka 18 posts last post 6 months ago

#1

Transcription

Witam Was bardzo serdecznie w nowym wątku. Myślę, że coś tutaj powoli ruszy. Wątek jest taki, jakie lubicie słodycze? Ja powiem Wam szczerze, że wszystkie. A najbardziej to Kinder Country. Trzebita. Wszystko, co czekoladowe najbardziej lubię. Lubię też takie groszki. Nie wiem, jak to nazywać. Takie pudrowe. O smaku śmietankowym. Pomarańczowym. No i pytanie do Was. Jakie lubicie słodycze? Pozdrawiam. I mam nadzieję, że tu się rozciągnie dyskusja na ten temat. Bo bardzo lubię słodycze. I bardzo lubię gadać o słodyczach. Trzymajcie się.

Olastenka.

#2

Transcription

Witam serdecznie, co do moich ulubionych słodyczy, na pewno lubię wszelakie owocowe, cukierki czy tam galaretki na pewno, zawsze pamiętam jak u nas jeszcze na giełdzie swego czasu była alejka białoruska, że można było kupować słodycze białoruskie, mówię o Białymstoku, że było coś takiego kiedyś, przed tym wszystkim, bo to co było za driftą, teraz mam możliwość próbowania, jeszcze greckich słodyczy, tam nawet pisałem na forum, że jest taki sklepik Byzantio, z Białymstoku, już nie będę w stronę mostartowej, co ja zdałem znać, to tam pamiętam mają dobrą batławę, z migdłami, grecką batławę, grecką batlawę, mają również dobrą kokosankę, ja bardzo mi się podoba kokosanka, mam taki baton kokosowy, z dodatkiem bananu, dobra, to nie powiem, próbowałem, co takiego jeszcze, jeszcze kiedyś, taka pani w Hajnówce stała, miała takie dobre cukierki białoruskie, ale już niestety tej pani nie widzę, nie, jeżdżę na rynek, natomiast teraz stoi taki pan, z Białorusi, co ja zbyt za hałwą nie przepadam, ale u tego pana, hałwa mi posmakowała, czy coś jeszcze ze słodyczy, no lubię lody waniliowe, waniliowe, a najbardziej chyba bacaliowe, lubię szczególnie te rodzynki, w tych bacaliowych, w tych lodach, no i ciasta wszelakie, które nie zawierają w sobie ani czekolady, ani kawy, ani kakao, na razie to chyba tyle, jak coś sobie przypomnę, to tutaj się na pewno jeszcze nagram, pozdrawiam.

Pozdrawiam

#3

Transcription

Co do słodyczy, no to ja lubię wszystkie oprócz Buntee, w ogóle od rzeczy kokosowych, no ale co jeszcze, bardzo lubię Kinder Country, 3 Bita, Twixa, cukierki, galaretki Fresh & Fruity, trufle, odra albo kapitańskie, zależy jakie są.

Olastenka.

#4

Transcription

Witajcie, witajcie, jeżeli chodzi o słodycze, to ja lubię Prince Polo, lubię Grześki, a ostatnio lubię te takie fajne wafelki Dare, one się chyba nazywają, jeżeli czegoś nie przekręcam, to taka to jest nazwa. O, Snickersy, ogólnie takie tam batony, wiecie, Snickersy, Milky Way'e, no i w ogóle lubię kupować słodycze, że tak powiem, w hurcie na Allegro, można czasami znaleźć fajne oferty, zwłaszcza jak się ma wykupioną opcję Allegro Smart i na przykład jeszcze kogoś, ja tutaj ze swoją sąsiadką tak kupuję. Ostatnio nakupiliśmy właśnie tych wafelków. Wafelków Dare po takiej paczuszce, no ma to pewną wadę, trzeba się bardziej pilnować, jeżeli się kupi tych słodyczy dużo, no bo cóż, kusi, kusi wtedy, żeby je jeść, ale ja sobie to, że tak powiem, chowam i jem tak, staram się przynajmniej tak jeść, jakbym kupował w sklepie. Od czasu do czasu, a nie, prawda, rzucić się i opieprzyć pół pudełka. No bo wiadomo, że to wtedy dobre dla zdrowia nie jest.

#5

Transcription

Dobry wieczór, ja będąc na wakacjach w Bielsku, czy trochę nawet wcześniej, na bielskim rynku w tym roku udało mi się kupić ukraińską chałwę. Ukraińska chałwa jest słodka, wygląda tak jak niewielki batonik i kosztuje zaledwie symboliczną złotówkę. Czy gdzieś można dostać ukraińskie rzeczy? Nie wiem. Jak ktoś będzie wiedział, prosiłbym o podesłanie mi czy to linka, czy numer telefonu do tego sklepu. Będę za to bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#6

Transcription

A propos słodyczy z Ukrainy, pewnie można by coś tam znaleźć na Allegro, są też pewnie sklepy internetowe takie typowe, nie mam tu na myśli Allegro, jest taki sklep barszczukraiński.pl Tutaj widziałem, że są słodycze, to może tam. I widziałem też na Allegro, ktoś miał 5 kilo chałwy ukraińskiej, przy czym wiadomo, że chałwa chałwie nierówna i nie wiem też konkretnie jaką ty na tym rynku chałwę kupiłeś, ale coś by tam się pewnie znalazło.

#7

Transcription

Dziękuję bardzo za ten sklep, sobie sprawdzę i tutaj mam tylko takie pytanko, tylko jeszcze, czy to jest sklep internetowy, czy też można ewentualnie skontaktować się jakoś z nimi, żeby coś ewentualnie się dopytać, czy to jest też jakiś może sklep stacjonarny, a to jest ich strona internetowa, jak to dokładnie działa. Sprawdzę, ale czy jakiś kontakt jest z nimi, czy to jest tylko internetowy, czy stacjonarny też i czy też można się z nimi skontaktować, żeby mieć ewentualnie parę pytań. Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#8

Transcription

wiesz co są podane dwa telefony do Wrocławia i do Łodzi pojęcia nie mam, podzwoń to może czegoś się ciekawego dowiesz, a jak się dowiesz to daj tutaj znać

#9

Transcription

Dobrze, dziękuję bardzo. Tam, co wcześniej popatrzyłem, faktycznie założyłem, myślałem, że coś jeszcze będzie, ale dziękuję, bo nie byłem pełen, czy tam podane jest, czy nie. Ale dziękuję bardzo i jak się dowiem, jakie są to przesyłki, jakie te rynki, czy jak, to wtedy, to wtedy tutaj się na pewno dogram. Nie wiem, czy wspominałem, że w sklepiku tureckim Vizantio, którego już podałem na wątku o sklepach internetowych Lind, dla tego sklepu, gdzie oprócz tych wszystkich cerkiewnych, prawosławnych rzeczy, można również topić tureckie słodycze, m.in. bakławę. Próbowałem z mildałem. Naprawdę dobra. Ta z mildałem, bakława. Dżemy bez sutru. Naprawdę dobra. A jeszcze za jakiś czas mam zamiar popróbować, raz na jakiś czas, popróbować te greckie chałwy, czy faktycznie one będą dobre. Fakt, one trochę kosztują, ale raz można 3-4 miesiące. Chyba tak. Ale przecież sobie można pozwolić. Miody, ja zawsze sobie teraz herbatę słodzą, miodem pomarańczowym, właśnie z Grecji sprowadzanym. W połączeniu z białoruską herbacką, o smaku ananasowym, coś wspaniałego. No i chyba byłoby to na razie jak na tyle. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#10

Transcription

Witam serdecznie. Wczoraj dzwoniłem do sklepu Barszcz Ukraiński i dowiedziałem się, że jeżeli przez Allegro Smart, to koszt powyżej 40 zł jest darmowy, koszt przesyłki. Natomiast jeżeli przez stronę sklepu samego, to darmowa dostawa dopiero od 200 zł, to na pewno jeżeli chodzi o paczkomaty. Jeżeli poniżej tej kwoty, to do paczkomatu koszt przesyłki kosztuje... 8,99 zł. Natomiast jeżeli z adresu pod adres, czyli zdajemy na to pod dom prywatny, no to wtedy koszt przesyłki kosztuje od 13 zł w górę. No cóż, niestety takie ceny, więc liczę, że jeszcze coś się otworzy białoruskiego, ukraińskiego i rosyjskiego. Coś w moim rodzicielskim. W innym mieście, w Białym Stopu. Mam nadzieję, że coś takiego się otworzy, gdyż mi brakuje tego. W swojego czasu jeździłem na giełdę, ale odkąd zechciało się zamawiać granice z Białorusią, to tak naprawdę już nie mam po co jeździć na giełdę. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#11

Transcription

Witajcie, no to ja się też dogram, więc u mnie króluje czekolada, jak to, jak to była, więc z batonów to lubię snickersy, właśnie dare, dare czy dare, nie wiem jak to tam się nazywa, kitkety, kinderbuena wszelkie, różne czekolady, tylko nie z rodzynkami, ostatnio jadłam szigetę, czekoladę, jest bardzo pyszna i co tam jeszcze, nie wiem, w sumie żelki, tak, żelki lubię najbardziej. KONIEC

<3 :* <3

#12

Transcription

Witam serdecznie, odświeżam wątek, kiedyś, nie pamiętam czy to w tym wątku, wspominałem, że lubię słodycze różne. Teraz, po pewnej przerwie, mogę znowu próbować, smutować różnych słodyczy białoruskich. Ci, z którymi rozmawiam, często wiedzą, że lubię też jeździć, podróżować, czy właśnie po domach kultury, szukam tożnych płynów. Z muzyką, na przykład, i podobne. Trafiłem na takiego pana, z Białorusi, który sprzedaje, i to od niedawna zaczął sprzedać, bo wcześniej była tylko chałwa, albo sezamki, a od niedawna, taki bardzo dobry, zaczął sprzedać, takie zefiry w czekoladzie. Naprawdę, wprawdzie sześć, cztery, dziesięć złotych, ale one naprawdę, bardzo smakują. I to nie jest taka mała bułeczka, to nie jest taka mini bułeczka, to jest taki, nie umiem tego wytłumaczyć, jak to wygląda, ale to jest taki, bo to jest nie taka mini bułeczka, to kształci kulki zrobione, coś takiego. I to jest tak dobre, te zefiry, bo to się nazywa zefir, zefiry w czekoladzie, to jest tak przepyszne, że jak tylko mam pieniądze i jadę gdzieś na rynek. I jak mam ochotę, to właśnie idę właśnie do tego pana. I druga rzecz, niedawno na białostockiej giełdzie, ponownie pojawiły się stoiska białoruskie. Może nie w takiej ilości, jak były przedtem, ale jest jedna z stoisk, to gdzie raz kupiłem bardzo dobre cukierki, takie czekoladzkie. Z nadzieniem o smaku czarnej porzeczki. Pychota. Oj, jeśli coś będzie nowego, czy kiedyś może się przejadę sam, nie wiem, to może coś nowego kupię, czego tutaj nie przywożą. Czy może kiedyś coś zamówię, czy kiedyś. Ale te zefiry i te cukierki, to naprawdę bardzo dobre. Bardzo, bardzo polecam. To na dzisiaj tyle. Jak mówię, jak coś mi jeszcze posmakuje, to się tutaj dogram. Aha, i jeszcze bardzo mi smakują takie orzeszki w cieście. I takie mini bułeczki słodkie, nadziewane budyniem owocowym. Lub taki bułka drożdżowa, zrobiona z omletu. Nadziewana budyniem, może to pójść w cymesie. A te bułki i orzechy, to może to pójść w pitarni kraska. Naprawdę bardzo, bardzo dobre. To na dzisiaj tyle. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#13

Transcription

Witam serdecznie do moich nie wiem czy mówiłem do moich ulubionych słodyczy weszły białoruskie ptasie mleczko co ciekawe smak przypomina niemalże identyczny nawet jak polskiej firmy wedel taki smak jest białoruski ptasie mleczko a wczoraj spróbowałem pierwszy raz co się okazało białoruskich słodyczy które spróbowałem posmakowały mi przypominały mi smakiem sezamki natomiast jak powiedzieli moja siostra cioteczne że po rozpatrowaniu wyglądały te ciastka jak kotlety mielone jest i to powiem szczerze chyba fenomen bo nigdzie takich chyba u nas ciastek w takim wyglądzie nie można dostać tylko kupiłem to na białostockiej giełdzie i naprawdę bardzo smaczne a dzisiaj spróbowałem taki herbatnik który trochę też jest piernikiem ale nie taki słodki i chyba na razie to tyle jak coś jeszcze będzie dobry to powiem a kupiłem jeszcze sobie spróbujemy może zaraz nie wiem albo jutro herbatniki malinowe na razie to tyle pozdrawiam

Pozdrawiam

#14

Transcription

Witam serdecznie. Co do moich ulubionych słodyczy, również to będą słodycze białoruskie. Dołączyły dobre ciasteczka z makiem. Nie są słodkie, ale tak bardzo one dla mnie smakują. I wiem, że jeżdżą to takie białoruskie cukierki rzeteliny. To ponoć są cukierki czekoladowe z nadzieniem truskawkowym. Może w przyszłym miesiącu sobie kupię, bo na razie to mnie na razie się nie chce. Ale przyjechałem wczoraj na próbę zobaczyć co to jest. To jest jakieś ciastka czekoladowe z nadzieniem pomarańczowym. Jak dobrze zrozumiałem. Natomiast w najbliższą sobotę chcę kupić, zobaczyć co to za cukierki, które nazywały się kartoszką. Wiem, że to nie są kotlety. Tak, właśnie. Nie są to ciastka. Nie są to ziemniaki. Ale po prostu nazywa kartoszka. A to są takie cukierki w formie batonu. I w najbliższą sobotę je kupię. I widzimy co to będzie. A bardzo mnie podobały jeszcze z białoruskiej słodyczy herbatniki malmowe. Dobre. Czusz to ma nie jedno przeciwieństwo do herbatników koziankowych. Może trochę twarde. Czasami się zderzają. Ale smakiem bardzo dobre. I również sobie kiedyś specjalnie spróbuję sobie pomacać w jakimś napoju. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#15

Transcription

O, wow, spróbowałabym. A co do tych jeszcze słodyczy, dodam, że dzisiaj spróbowałam, miałam okazję zjeść żelki w kształcie mózgów. To takie na Halloween. No i miały smak truskawkowy, niby to trzy smaki, no ale ogólnie czułam truskawkę, nie wiem, czy ktoś z was to jadł. No mnie to bardzo smakowało. Jeszcze napotkałam się z dniami, czekoladowymi oczami, no takimi wiecie, typowo Halloween słodyczami.

<3 :* <3

#16

Transcription

Witam serdecznie po ostatnich moich zakupach na giełdzie w sobotę, gdzie przyjeżdżają właśnie Pani z Białorusi, gdzie można kupić białoruskie słodycze dla mnie osobiście była to nowość co do moich słodyczy, bardzo dobre takie cukierki takie bardziej jak galaretki, takie zaminięte, pół kilograma to 20 złotych, ale tam były trzy smaki i wśród nich był smak tego jajka, pomieszany z owirem oraz jakichkolwiek skawki, o tym co, pomieszany z pieprzem, ale naprawdę dla mnie osobiście słabo używany ten pieprz to nie byłby pikantny mocno ale to może być mu bardzo pikantne podobno jak się otwiera, to podobno czuć, ja nie czułem ale smakowo, trochę więcej właśnie z białorusi, lejku dla dla mnie osobiście, lejku w pikanterii było ale tak fajne, tak zrobione skosztowało jak będę teraz jechał na kiełdę aż sobie jeszcze raz kupię, takie cukierki galaretki także oddzielnie zapotowane, pół kilo 20 złotych kosztuje i jeszcze sobie to na pewno kupię przy najbliższej okazji a to były takie cukierki, te co mówiłem wcześniej pomarańczach, czekoladzich, to były takie cukierki takich mini batonów, można też kupić u tych białorusinów takie batoniki, coś w stylu ala sneakers super też kupiłem też w liście w czekoladzie, ale już w liście w czekoladzie to już dla mnie nie bardzo ale ta to jeszcze była dla mnie bardzo dobra czarna porzeczka w czekoladzie, super, bardzo fajny smak nie wiem, może coś jeszcze będzie bardzo dla mnie fajne mamy panie zapotowane cukierki z ołuszka, dobre mięciutkie, fajne, i jeszcze czekam, chcę spróbować kupić mleczną czekoladę z truflami, chociaż można również u mnie kupić, ale tylko i wyłącznie groszką, niestety czekoladę białowista ja puszcza, aż byłem zdziwiony, żal, że nie ma tej wersji mlecznej, to na razie tyle, pozdrawiam

Pozdrawiam

#17

Transcription

Witam serdecznie. Do moich ulubionych serdeczek można zaliczyć pierniki z imbirem. Takie coś zacząłem kupować na stoisku białoruskim u pani, która kondyluje w środę w Hajnówce w czwartki w Bielsku pod Laskiem. Pierniki z imbirem tym razem, jak wczoraj kupiłem okazuje się, jest trochę inna paczka, więc pewnie wiekość jest też trochę mam wrażenie inna tych pierników z imbirem. Może jakaś inna firma robi, może troszeczkę będzie inny smak. Przyjrzyjmy się w niedzielę, bo planuję wziąć stół na wieś. Mamy święto wsi w niedzielę. Z rodziną się spotkać. To tyle. No i nie zmieniło się. Cokierki te cokierki te dla Redki z imbirem co kiedyś już wspominałem. Jeszcze może być cokierki z Ołuszka. Z Ołuszka to po prostu jest to zawsze tylko wciuszek. Siło to samo. Dowiedziałem się, że tam No i teraz zaczęło też mam fazę na ciasta. Już nie na ciastka, a na ciasta. To na razie tyle. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#18

Transcription

No cześć, no z Androida się nagrywam, zobaczymy czy dojdzie, słodycze jakie lubię, no nie wiem, krówki lubię na przykład, bo są fajne, bez tego, ale to na razie tyle, zobaczymy czy to się w ogóle wysłało.

Grzegorz Turek
http://youtube.com/turekcom
http://facebook.com/turekcom