Forum

Milestone312 - Opinie

Forum mieszane

1 / 2 Next

DJGraco

#1 ·

Transcription

Dzień dobry, Polsko, mam nadzieję, że wątek się utworzył właściwie, bo poprzednio jak próbowałem utworzyć ten wątek, to się nie utworzył właściwie, no ale co tam, spróbować jeszcze raz nie zaszkodzi, tym bardziej, że mi już problem, że mi już zadawanie wpisów zaczęło działać, więc jest ok. Tak więc witam was wszystkich bardzo serdecznie w dzisiejszym wątku, bo rozmawiajmy sobie o takim urządzonku, który nazywa się Milestone 312, ja tu je mam przed sobą, jest to takie małe urządzonko, ono może troszeczkę funkcjonalnością podobne do Samsung Leap, tylko że, no, nie ma internetu, nie ma Dropboxa, ale... Ja tu mam budzik, choć ten budzik taki średniowy jest, bo zegar w tym ma jest tonie, co ja nie polecam, bo on tam lubi wariować, a to przeskakiwać naprzód, a to przeskakiwać z tyłu, lepszy jest ten zegar w telefonach. Jest jeszcze również radio FM, jest również odtwarzać książek w formacie Daisy oraz odtwarzać plików, oczywiście MP3. Milestone może odtwarzać formaty MP3, M4A, bodajże, chociaż nie wiem, nie będę za sobą chcął okłamywał, na pewno WAV i WMA. Nieoficjalnie, bo w instrukcji było napisane, że tylko trzy formaty odtwarzam, a MP3, WAV i WMA, nieoficjalnie może jeszcze odtwarzać np. MP4. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. Potestowałem. ...plikami MP4, oczywiście w formie audio, no całkiem dobrze. Chociaż to taka informacja nieoficjalna, ale odtwarza te pliki MP4 i może znacznie więcej formatów odtwarzać. Nie dostawałem jeszcze innych, ale może MP4A, chociaż nie jestem pewny, nie będę tu bardzo okłamywał. I to urządzenko posiada również dyktafon wybudowany. Ja się nagrywałem już kiedyś z tego dyktafonu w wątku o mikrofonach, można to znaleźć. Dla upartego nic trudnego, jak to mówią. No wątek o mikrofonie, jaki mieliście, jaki macie, na forum głosowym, ten wątek. Jakby coś ktoś chciał. No tak więc zapraszam Was do dzielenia się opiniami. Na temat tego urządzonka. Ja mam już je, szczerze powiem, 5 lat. Nie wiem, w 2011, albo w 2012 roku zakupiłem, albo nawet jeszcze wcześniej. Ale fakt, jest to urządzonko, które może nie najlepsze jakoś pod wszystkim względami. A i ma jeszcze wejście na mikrofon zewnętrzny. No ale ogólnie wystarczające. Ogólnie sobie na nim audiobooków słucham, albo nagrywam. Jakieś rzeczy dziwne. Tak więc żegnam Cię i zapraszam do dzielenia się opiniami.


matid25

#2 ·

Transcription

Witajcie, co do Majstona, nagrywałem tym sprzętem wykłady, nagrywałem tym sprzętem jakieś koncerty mi się zdarzało lub dźwięki w terenie, no i szczerze powiedziawszy to różnie mu wychodziło, zależy od natężenia hałasu. Na wykładach na przykład był taki problem, że jak była sala z pogłosem, plus 40 chłopaków, no klasa się drże, no to to już był problem. Jeżeli chodzi o na przykład koncerty, zależy jeszcze gdzie, bo jeżeli koncert na powietrzu fajnie mi nagrał, a koncert na sali gimnastycznej czasami nie było, nie dało się zrozumieć co kto mówi, co kto śpiewa, bo tam kolega mi z tyłu to nagrywał. Drugi koncert, który był nagrany na tej samej sali, to był w ośpu, to kolega siedział bliżej i pięknie, ładnie złapał. To takie moje opinie pod wpływem nagrywania, więc no nie jest to złe, ale mogłoby być lepsze. Widziałem gorsze sprzęty nagrywające. A co do tego jego dodatkowych funkcji, fajna funkcja jest taka, że możemy sobie wgrać pliki txt i będzie mi... To czytało coś, nieraz się tego zdarzało, że zapomniałem się nauczyć na kolokwium, sobie szybko konwentowałem plik do MyStone'a i przed lekcjami się uczyłem. I to było dobre. Szkoda niestety, że to jest takie drogie, a plus, że niestety jeżeli coś tam się stanie, to trzeba wysłać do Szwecji. Czy gdzieś tam. No i też sprawa druga, mi i koledze to samo się stało, że po prostu MyStone przestał gadać, w ogóle nic, jakby się zawiesił. Tylko jak się podłączało do ładowarki, to jakoś tak dziwnie właśnie go takie pykanie było słychać i tyle. I nic się nie dało z tym zrobić. Mi i koledze się to samo właśnie zrobiło. I szczerze, nie wiadomo jak to odwieźć. Czy mi się w ogóle dało to odwiesić. Tego szczerze powiedziawszy, nie wiem, bo nie widziałem tam żadnego takiego dziurki na reset, czy coś takiego.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#3 ·

Transcription

Niestety nie mam minestrony 312, ale nie ukrywam bardzo chciałbym mieć i być może uda mi się kiedyś to nabyć.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

monstricek

#4 ·

1 likes
Transcription

Witajcie, a propos Milestone'a powiem tylko tyle, że nie jest to najlepszy sprzęt do nagrywania. Na pewno nie jest to najlepszy sprzęt, jeżeli chodzi o różne rzeczy powiązane z w ogóle pracą, tak powiem, odtwarzaniem muzyki itd. Ja już, jeżeli chodzi o takie coś małe, to oczywiście wolę jakąś sansę, i taniej, i lepiej, a jeżeli chodzi o coś większe i tyflowe, tak powiem, to z wyższej półki bardzo polecam Victor Reader Stream, ostatnią generację, z troszeczkę niższej półki to Orion i tylko wyłącznie, i nic więcej. Ja osobiście Milestone'a nie miałem nigdy, ale testowałem przez tydzień, tak żeby dowiedzieć się i zrozumieć co to jest. No pierwsze, że ja np. nie lubię głosów a cappelli w ogóle, i to, że tam jest w rosyjskiej wersji Aliona, tu jest Ania, no to już jest problem, ja w tym widzę problem. Dyktafon też jest nie z najlepszych, i jeżeli porównywać np. takiego Milestone'a i tegoż samego chociażby Oriona, to w ostatnim dyktafon będzie lepszy. Odbiór radia jest też taki średni, i właśnie też, jeżeli ich porównywać, to troszeczkę będzie lepiej odbierał Orion. Plus, z tego co ja wiem, firmware do Milestone'a... ...bardzo rzadko się aktualizuje, i nawet nie wiem kiedy ta aktualizacja była ostatnio. Plus, co mnie przekonuje do tego, że tego sprzętu nie kupiłbym, to brak internetu. Bo nie ukrywajmy, przez internet teraz działa DayZ Online, przez internet teraz słucha się radia, przez internet teraz robi się wszystko. I w sumie dla mnie to ważna opcja. I jakoś to... nie chciałbym mieć urządzenia bez tego. Jeżeli nam chodzi tylko i wyłącznie o player, to lepiej kupić czegoś tańszego, i może nawet bez udźwiękowienia, ale z lepszymi dźwiękowymi charakterystykami, parametrami. Jeżeli nam chodzi o odtwarzacz książek, no to kto woli, co kto woli. Ja tekstowe książki nie odtwarzałbym tym. Ponieważ głos, ponieważ nie zawsze szybkie ładowanie tych plików, ponieważ sporo jeszcze innych rzeczy. Jeżeli chodzi o jakieś opcje kalendarza, nie wiem, budzika, zegara, to jak już Gracjan mówił, urządzenie wariuje i także nie daj Boże. Także też nie polecam. No w sumie ja bym go nie kupił. Za taką cenę, za którą on jest sprzedany. Zdawany nigdy.


matid25

#5 ·

Transcription

To prawda, dyktafon nie nagrywa dosyć popelająco, jak ktoś będzie chciał, to wyślę próbki nagrywane milestone'em, bo takowe posiadam, bo jak nagrywałem wykłady, no to jak to ja chodziłem z nim, nagrywając, testując, no i nie przypadło mi do gustu nagrywanie tego dyktafonu. Co do tych książek, to ja tam wrzucałem tylko takie malutkie pliki po 10-15 punktów, bo to tylko na zasadzie na szybko się nauczy tam kolokwium i nie wiem, czy w ogóle on ma możliwość przewijania tego pliku, dlatego, że jak dawałem mu strzałkę w dół, czy strzałkę w prawo, w lewo, strzałkę, no to wyłączał się i od początku szedł, więc nie wiem, czy jest w ogóle możliwość przewijania. I... możliwość zakładki, no to troszeczkę by była masakra, jakby nam w sumie siada milestone i nie możemy potem powrócić do tego miejsca, gdzie czytaliśmy, tylko musimy od początku plik czytać. I chyba mi się wydaje, że tyle co do recenzji milestone'a. No jak za tą kasę, to szczerze powiedziawszy szału nie ma, dlatego, że są sprzęty tańsze i nagrywająco lepsze.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

DJGraco

#6 ·

Transcription

Sorry za ten wpis, co wywala RGSS-a, co do tych, powtórzę jeszcze raz to co miałem wcześniej powiedzieć, co, proszę ten wpis usunąć, choć nie wiem czy się da jakoś, bo, ale nie wiem, co do ten, co do tych próbek, no to fajnie gdyby Mati, gdybyś przesłał te próbki tego Milstone'a 312. Zaczekaj tam jak to wypadło, bo szczerze mówiąc ja tak w domowych warunkach bardziej nagrywałem, ale chodź ja posłucham jak to u Ciebie wypadło, pozdrawiam.


matid25

#7 ·

Transcription

Witajcie, w następnym poście wrzucę próbkę z Majstowna, tam jest pies, zamykam drzwi od domu, schodzę po schodach, jakieś tam ptaki i troszeczkę dalej jest ruch uliczny.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

matid25

#8 ·

Transcription

こんにちは! 今日は韓国のお菓子を用意しました。 卵 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖 砂糖


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

pates

#9 ·

Transcription

Ale mowa o tym, aż jeżeli już nie wiem dokładnie, czy masz, ponieważ, szczerze mówiąc, jeszcze nie przesłuchałam pierwszego posta, zaraz się o to zajmę, a nie mnie jednak. I mali strona, czy co tam się posiadam, ale już jest zepsuty. I już drugi raz, szczerze mówiąc, i nie polecam tego.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

matid25

#10 ·

Transcription

Mój majstron się popsuł po 5 miesiącach używania, chciałem go sobie odpalić jako mp3, bo sobie wyszedłem na podwórko, ładna pogoda, no i nic, zaciął się totalnie, nic się nie dało zrobić, no i gdzieś go tam potem rzuciłem. Mówili, żeby go wysadł do Szwecji, czy gdzieś tam, ale to szczerze powiedziawszy za dużo zachodu by było, no i jakoś to w końcu się nie zrobiło, no a później miałem koleżanki majstrona 4 lata temu, to też szczerze powiedziawszy troszeczkę tylko się bałem, żeby nie popsuć, żeby nie popsuć, bo się bałem, że jakaś afera będzie, jakby się tak zadnie, no ale całe szczęście wytrzymał w sumie ze mną półtora roku i nie padł. Koledze też jakoś majstron świrował, świrował, świrował, aż w końcu też nie wiadomo co się w sumie z nim stało, więc one są strasznie wadliwe, tyle kasy się kurcze wydaje, a wadliwe jest to, że masakra.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

DJGraco

#11 ·

Transcription

Nie wiem, ja mojego Milestone'a mam od 2011 albo 2012 roku i jest już wszystko elegancko, tylko rok temu popsuło się wejście słuchawkowe, ale wszystko się udało naprawić. Ja naprawdę dziwne rzeczy z tym Milestone'em robiłem i był wielokrotnie rzucony na ziemię itp. i się nie popsuł, naprawdę. I działa do tej pory, przez tyle ładnych lat, przez pięć, no nie wiem, 2011, 2010, nie wiem, w tym roku dostałem.


pates

#12 ·

Transcription

No właśnie tak podobnie miałem. Dokładnie podobnie. Tak w ogóle, o ile wiem, jesteśmy w tym samym wieku i tak swoją drogą już. Czyli wychodzi na to, że mieliśmy już go od 7, jakoś tak mniej więcej, 8 roku życia. Jeśli dobrze liczę.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

pates

#13 ·

Transcription

Dobra, może w podobnym wieku, ale to nie ma znaczenia, w kontekście, że się do Marstona. On w ogóle ma też trzy wersje, ja tam miałam wersję podstawową bez radia, chciałam mieć radio, nie wiem czemu mi go nie dali, w ogóle jazdy z tym były. Byłem dość kiepski.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

wojtas

#14 ·

1 likes
Transcription

Ja witam wszystkich. Miałem to urządzenie, znaczy mam je do tej pory w sumie od grudnia 2010. No już widać u mnie, że jest to trochę stare urządzenie, bo czasem ma różne choroby odpały. Na przykład kiedyś słucham sobie muzyki, a tu nagle on mi tak zaczyna dziwnie przebiłać, tak nie wiem od czego to zależy. Co do dyktafonu, jest średni, tak jak mówiliście. Mikrofon taki trochę za mało ma bassu. Co do nagrywania takich różnych nagrań, na przykład jak kiedyś nagrałem koncert, no to jakby głośniki nie wy... w sensie mikrofon nie wyrabiał, bo głośniki były za mocne. Co do nagrań... W terenie jest taki w miarę, tylko mógłby ten bass być większy, tak jak mówiłem. No i generalnie jest to takie przeciętne urządzenie pod względem nagrywania, pod względem radia również, bo jego odbiór jest naprawdę kiepski. Budzik ma fajny nawet, bo można sobie dźwięki dobierać, no ale jak w każdym podstawowym budziku powinno się takie rzeczy robić. Generalnie taki, żeby coś tam sobie nagrać, żeby posłuchać. Jakiegoś tam radia, muzykę jakąś tam wgrać jest okej, ale do jakiejś profesji nie nadaje się.


johnson

#15 ·

Transcription

Nagrywałem tego posta raz, można powiedzieć trzeci, napisałem to w problemach, że nie idzie, zobaczymy jak będzie teraz. Powiem tak, dla mnie jest to totalne zdzierstwo kasy, jest niesolidny, można go łatwo rozwalić, panowie niestety ze Szwajcarii się totalnie tutaj nie postarali. Co mógłbym polecić? Inne rozwiązania? DMP3, na przykład jakaś Sansa, czy coś innego współpracującego z Rockboxem do nagrywania. Jak na razie tylko jakiś Olympus, na pewno mają stanowczo lepsze mikrofony, niektóre już nawet budowane stereo, mogą służyć też jako zewnętrzna karta dźwiękowa, głośniej brzmi, stanowczo wyraźniej. Wada tylko. To jest, że jest on jeszcze na plecach, nic więcej, jest solidniejszy, no, a jeżeli miałbym kupować odtwarzacz Daisy, co oczywiście tego nie zrobię, to poleciłbym raczej Plextalka, albo PTP1, albo Linio. Rozpowiadałem, tutaj się wypowiedziałem stranowczo długo w pierwszym poście, no ale cóż, może ten klucz. Utrzy się wyśle.


johnson

#16 ·

Transcription

Aha, jeszcze jedno, jakby co, nie porównujcie z tym żadnych zoomów, to już wiadomo jest inna półka, trochę inny sprzęt, fakt, że nagrywa, ale to już jest rejestrator, więc dyktafona, rejestrator, no to po części moim zdaniem trochę co innego, także no. Znacie jeszcze jakieś inne modele, które przewyższają Milestona, jakiś innych firm, łatwy w obsłudze, mówcie, z chęcią się dowiem o jakimś innym sprzęcie, który na pewno jest lepszy od tego szwajcarskiego szmelcu.


matid25

#17 ·

Transcription

Co do majstronów, to ostatnio znalazłem, jak z kolegą nagrywaliśmy Scorpionsów, Wind of Change i szczerze powiedziawszy strasznie przesterował gitarę. Pomimo, że nie leżał ani koło gitary, ani koło fortepianu, tylko z zupełnie innej strony właśnie go położyliśmy, żeby nie generować jakichś przesterów, to majstron i tak sobie przestery zrobił. Więc no, do jakichś tam prób, zespołów, czy coś, tego w ogóle nie polecam. Co do Olympusów. Olympus ma jakby dwie grupy sprzętów. DS-ki i DM-ki są tylko dyktafony, a LS to już są rejestratory, które w sumie mogą z zoomami się równać, bo podobnie nagrywają, może tam jakieś mają, nie wiem, poddykty, bicie stereo, czy coś tam, problemy z wiatrem, ale to tam małe takie drobnostki, ale jeżeli chodzi o jakościowo, mikrofonowo, to to podobnie nagrywa. I są podobnie, można powiedzieć, cenowe. Tylko, że jeżeli miałbym polecić osobie niewidomej, no to bym polecił, nieważne, czy dyktafon, czy rejestrator Olympusa, dlatego, że jednak... możemy sobie sami ustawiać wszystkie parametry nagrywania i nienagrywania. W zoomie niestety, albo się nauczymy instrukcji, albo będziemy wszystko ustawiać na czuja, lub ustawimy sobie raz, i nie będziemy tego zmieniać. Nie wiem, jak jest w tych nowych H2n, bo wiem, że w H4, to tam... troszeczkę tych rzeczy było do ustawiania. I znajomy się uczył tej instrukcji, żeby mieć coś, ja chyba sobie jeszcze nawet w telefonie zapisywał. No i jak na razie to tyle.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

DJGraco

#18 ·

Transcription

Przepraszam, może pytanie takie może troszeczkę głupie, ale, ale właśnie czym się różni dyktafon od rejestratora, bo dla mnie to są synonimy, ale nie wiem.


matid25

#19 ·

Transcription

Różnica między dyktaforem a rejestratorem jest pod względem jakości dźwięku i jakości i czystości nagrań. Na przykład właśnie teraz nagrywam się z rejestratora i w tle trąbił pociąg. Najprawdopodobniej złapie go, to jest gdzieś z dwóch kilometrów, a dyktafon już tego pociągu nie złapie. To jest taki przykład przytoczony, co teraz było. No i ogółem w rejestratorze możesz sobie dostosowywać różne nagrania, zmieniać, kombinować, tu filtr, nie filtr, nie wiem, limiter, nie limiter, sterować jakością czy głośnością dźwięku. No a dyktafony standardowe nie mają takich bajerów, po prostu włączasz nagrywanie, wyłączasz nagrywanie. I po prostu przesyłasz do komputera. I jakość tych dyktafonów, szczerze powiedziawszy, nie jest za dobra. Mam gdzieś takiego Olympusa, stricte dyktafon cyfrowy. To jakość jest jego po prostu powalająca jeszcze gorzej niż Majsson nagrywa. No to tak w skrócie. Pozdrawiam.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

DJGraco

#20 ·

Transcription

Faktycznie, ja słyszałem przecież rzędy pociąg, tak więc okej, teraz już rozumiem.


1 / 2 Next