Powiem tak. Nie chciał bym urazić ludzi. Ale ci którzy nie zmieszczą się do dawida, zapraszam do mnie na godzinę 16:00 ci którzy mogą. ci którzy chcą proszę zgłaszać się na prv.
Łaaaaaaaaaaaaaaał! Panie Miszczu, miodem Pan lejesz na me uszy! :D Jako niegdyś widzący grałem w RPG i cholernie za nimi tęsknię. Ostatnio zaczynam zbierać informacje o grach tego typu, które byłyby dostępne dla nas, ale jeszcze nie wiem za wiele (tylko tyle, że są, ale bez konkretów). Taka forma jest bardzo ciekawa. Nie wiem, jak to wygląda, ale po wstępnym opisie piszę się na to. :) A zwłaszcza, jeśli będzie w klimatach fantasy (elfy, rycerze, zamki i inne "magie"). :D
Właśnie, blue hammer. To będzie coś, chciał bym spróbować kiedyś w sumie, chociaż teraz to trochę późna pora i długość serii mnie odpycha, bo w tygodniu staram się spać wmiare wcześnie, i 24 naprzykład, to już trochę za późno jak dla mnie.
Hej! Pamiętacie ten wątek? Powoli dobiega końca nasza pierwsza kampania i zaczęliśmy planować drugą. Chciałbym, by drużyna liczyła do ośmiu osób. Z grupy grającej do tej pory zgłosiło się członków sześciu, a więc jeśli dalej są zainteresowani z pośród osób niegrających, bardzo serdecznie zapraszam do kontaktu. Napiszcie też coś o sobie, czemu chcecie grać, czy macie doświadczenie, czas itp. Zastrzegam sobie prawo odpowiedzi tylko do wybranych osób. Gra prowadzona będzie w systemie "Zew Cthulhu",. Spotkania odbywają się co tydzień, zwykle w środy od godz. 21:00 do 24:00, no, w praktyce kończymy w okolicach 23:30, choć raz czy dwa zdarzyło nam się kilkadziesiąt minut po północy.
Jeszcze poniżej przeklejam zajawkę kampanii.
Wolność, którą cała Polska zachłysnęła się po wojnie, ma różne oblicza. Niesamowite osiągnięcia naukowe i gospodarcze, budowa Gdyni i Centralnego Okręgu Przemysłowego to niewątpliwie wielkie sukcesy, ale drugą stroną medalu jest ubóstwo i przestępczość - zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. W narodzie uczucia patriotyczne mieszają się ze strachem, rozczarowaniem i zazdrością. 4 października 1928 roku w Łodzi wybucha powszechny strajk włókniarzy. Tysiące kobiet i mężczyzn wychodzi na ulicę, dochodzi do zamieszek w całym mieście. Czy ta cała sprawa nie ma jednak drugiego dna? Czy to tylko zbiegi okoliczności, że w ostatnich miesiącach doszło do kilku tajemniczych pożarów, a rząd Polski nakazał utworzenie Biblioteki Narodowej? A przede wszystkim, co z tą całą sprawą wspólnego ma Stanisław Moniuszko i jego twórczość?
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Zapomniałam napisać kilka słó o sobie. Jestem miłą, otwartą osobą, gotową na nowe doświadczenia i chcącą je zdobywać. Lubię marzyć, czytać, słuchać muzyki i grać w gry.
Ja też jestem chętna, jeśli jeszcze znajdzie się dla mnie miejsce. W gry tego typu jeszcze nie grałam, ale ludziska trochę opowiadali, znajdą się też tacy, co w razie co wyjaśnią zasady. Zagrać chcę dlatego, że lubię próbować czegoś, czego jeszcze nie robiłam, a gra taka jest interesująca. Jestem otwartą i kontaktową osobą, szczerą i trochę przekorną, raczej wesołą. Lubię czytać i mam lekkie pióro. Jestem kreatywna, trochę mażycielka.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Doświadczenia nie mam, chyba żeby policzyć jako doświadczenie przegranie "A heros call". Granie w RPG jest moim wielkim marzeniem. Bardzo chciałabym zagrać w RPG, doświadczyć grupowego grania, grupowej zależności.
Zawsze postrzegałam gry RPG jako coś wyższego, bardziej kulturalnego i inteligentnego za razem w stosunku do innych gier grupowych, trochę jak brydż wobec makao. Dlatego zawsze marzyłam o tym, żeby w czymś takim uczestniczyć. Moim największym marzeniem, które raczej nigdy nie zostanie spełnione, jest uczestniczyć w RPG przestrzennie. To musi być ekstra. W jakiejś pustej szkole spotyka się grupa ludzi i wszystkie zadania gry wykonuje się naprawdę. Trzeba autentycznie iść do lasu po kwiat paproci. Lasem jest pewnie któraś z klas lub pracowni, a kwiatem paproci jest mazak, ale ktoś inny robi pułapki na drodze do lasu albo próbuje ciebie zabić. To musi być super. Oczywiście zabijanie nie jest naprawdę. :D
W sumie takie RPG przestrzenne, to już nie jest RPG, tylko Larp, ale zgadzam się, że to musi być interesujące.
Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat. – Anaïs Nin
Mi to kojarzy się z harcerstwem i terenowymi grami. Też kiedyś chciałbym wziąc udział w jakimś larpie :) W terenówkach brało się udział za czasów szkolnych i wyjazdów wakacyjnych. Na jednym wyjździe graliśmy i na pewnym etapie spotkaliśmy druida. Ten druid miał swój kamień, na którym stało wiadro. Dał nam zadanie, by owo wiadro napełnić z pobliskiego strumienia, ale bez ruszania go z miejsca. No to pomysłowi zdobywcy świata podźwignęli wielki głaz i przeniesli pod strumień, tak żeby było łatwiej przelewać wodę ze strumyka. Potem jeszcze głaz musiał wrócić na miejsce. Tylko nie zauważyliśmy, że w pobliżu leży mniejsze wiaderko, którego moglismy użyć by nie taszczyć tego kamora :D
Słuchajcie, pojawił się wakat, mianowicie postać kobieca poszukuje gracza. Więc jak któraś z pań chętna, no przepraszam za dyskryminację, bardzo zapraszam!
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Gram od ponad roku ze znajomymi z gier tekstowych. No i nie ukrywam, że to brakujący element w moim życiu był. :D Mega wrażenia, a i z dostępnością nie ma problemu także kto kce, to swoje uniwersum znajdzie. :) Ja na Discordzie się łączę ze znajomymi, w zależności od tego, w co gramy. Na koncie mam osobiście Wiedźmina, w którym uczestniczyłem przez 24 sesje. Niesamowite wrażenia, a i śmiechu tyle, że zliczyć nie sposób. :D Aktualnie 10 sesji z (dla uproszczenia określę mianem) w horror SF gram, co nie jest może moim konikiem, bo lepiej w klimatach fantasy się czuję, ale mimo tego dobrze idzie i dosyć dobrze nawet się czuję w tym uniwersum (gram jako cyborg mechanik XD). Generalnie zawsze chętny do rozgrywek będę, o ile czas i ilość ewentualnych innych kampanii pozwoli. ;)
Poszukiwana: Janka, ostatnio widziana jako zaklęta baletnica w Teatrze Wielkim w Łodzi. Znana jest z codziennego odgrywania premiery "Strasznego Dworu" Moniuszki, tej samej premiery, od ośmiu lat. W czasie wolnym zajmuje się uprowadzaniem bogu ducha winnych ludzi celem włączenia ich do armii tajemniczego upiora z teatru. Podejrzewa się ją o zmianę zawodu na podpalacza domów.
Nie, to nie są majaki, to ogłoszenie o poszukiwanym naborze do sesji RPG. I, owszem, Janki szukamy, ale na Jance poszukiwań nie zamykamy. :)
Reaktywowaliśmy koło gier RPG. Spotykać się będziemy, w miarę możliwości, co 1-2 tygodnie w godzinach wieczornych, zwykle sesje trwają od 21:00 do 23:00-23:30 / jak długo energia dopisuje Najbliższe spotkanie już w tę sobotę o 21:00.
Rzeczywiście, Janka, a raczej osoba, która w postać Janki zechciałaby się wcielić, bardzo by się przydała. Niestety drużyna odczarowała zaklętą baletnicę i teraz mistrz gry ma za swoje, bo przydałoby się tę dziewczę włączyć do dalszych przygód. :) Ale ogłoszenie jest uniwersalne i absolutnie nie odmawiam też zainteresowanym panom.
Chętne i chętnych zapraszam serdecznie do kontaktu prywatnie.
A teraz, drużyno, 3 minuty dla was na zareklamowanie inicjatywy. :D
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Co tu się rozpisywać. Jeśli chcecie popatrzeć sobie na wyklinającą hodowczynię koni, obytą z życiem wieśniaczkę, kolejarza zwanego dzióbusiem z racji na jeszcze niedawno występujący lęk przed pięknymi kobietami, wróżkę której jednym z rytuałów było wydarcie się na cały głos: "Ku*wa jej mać!" i współtworzyć ten klimat, to dawajcie dawajcie, bo potem MG się rozmyśli i znowu nie zrobi sesji przez półtora roku.