Jutitko, nie mówię o wypychaniu się, mówię o tym co uchwalono, czyli niewidomi bez kolejek w urzędach, aptekach itp. Nie wpycham się, ale to nam przysługuje i odrzucać to jest moim zdaniem chore, jeśli ktoś czuje się rzez to poniżany, trendowaty itp to oznacza, że ma problem sam ze sobą, z akceptacją swojej odmienności.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Balteam, poczytaj wyżej co piszą, między innymi właśnie o trędowatych
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
W moim osiedlowym markecie pracuje pani kasjerka, która, gdy tylko widzi, że idę do kasy zaprasza mnie bez kolejki. Nie, nie wpycham się na siłę, ale dlaczego mam odmawiać skoro ktoś sam mi proponuje? Niejednokrotnie byłam w kolejkach wyprzedzana, jak wielu, mi też zdarzyło się, że ktoś się wepchnął bez skrupółów, więc ja również nie widzę powodu, dla którego miałabym odmawiać. Z resztą owa pani zaprasza bez kolejki również kobiety ciężarne i z dziećmi, tak więc ten... nie jestem jedyna. Zdarza się również, że przyjdę akurat wtedy, gdy tej pani nie ma i grzecznie sobie czekam na moją kolej.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Bardzo słusznie, popieram. --Cytat (Kat): W moim osiedlowym markecie pracuje pani kasjerka, która, gdy tylko widzi, że idę do kasy zaprasza mnie bez kolejki. Nie, nie wpycham się na siłę, ale dlaczego mam odmawiać skoro ktoś sam mi proponuje? Niejednokrotnie byłam w kolejkach wyprzedzana, jak wielu, mi też zdarzyło się, że ktoś się wepchnął bez skrupółów, więc ja również nie widzę powodu, dla którego miałabym odmawiać. Z resztą owa pani zaprasza bez kolejki również kobiety ciężarne i z dziećmi, tak więc ten... nie jestem jedyna. Zdarza się również, że przyjdę akurat wtedy, gdy tej pani nie ma i grzecznie sobie czekam na moją kolej.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja uważam, że nie powinno to być ustalone z góry, ale jeśli to jest podyktowane dobrą wolą, to pójdę. To trochę tak, jak z miejscem w autobusie. Jak ktoś mi ustąpi i przesiądzie się dalej, żebym miała miejsce, to jasne, że lepiej usiąść, niż szukać tego innego wolnego po całym pojeździe. Ale jak mi ustąpi ktoś sporo starszy i dużo bardziej chory ode mnie, to już jest dziwne. I tak samo tutaj, jak jest długa kolejka, dużo ludzi, ja im jeszcze przeszkadzam z tą laską, to bardzo proszę, pójdę pierwsza. ALe jak jest przede mną jedna osoba czy dwie, ni widzę takiej potrzeby, w sumie mogę postać. Co do końca kolejki, to najczęściej się pytam o koniec kolejki i wtedy się zwykle wyklaruje sytuacja przy okazji, bo albo mnie podprowadzą bez kolejki, czasem jest nawet specjalne okienko po to, a czasem po prostu wskażą koniec. Ja proszę tego, co jest przede mną, żeby mówił, jak się przesuwa i tyle. Zwykle się sprawdza.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
I z takim właśnie podejściem to nam niedługo zaczną zamiast dawać przywileje to je zabierać, w ońcu bezpłatny mpk również jest nam zbędny, zawsze można kogoś poprosić o skasowanie biletu czyż nie? Po co nam zniżki w PKP, przecież tyklo nie widzimy, a jedziemy tak samo jak widzący. Po co nam dofinansowania z PFRONu, przecież w sumie zarabiamy podobnie jak spora część Polaków, a oni takowego dofinansowania nie mają. Asysta w pociągu czy na dworcu, również jest to zbędne, przecież zawsze możemy krzyknąć żeby ktoś pomógł wsiąść do pociągu, w środku już lepiej bo nie trzeba krzyczeć. Qrwa, pomyślcie choć trochę o tych mniej rozgarniętych, a takich jest sporo.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Przypominam, że znaczny stopień niepełnosprawności to niesamodzielność do pracy i samodzielnej egzystencji. Innymi słowy niewidomi wg tego, co nam w orzeczenie wpisują nie są w stanie pracować ani żyć samodzielnie. Logiczne jest więc, że trzeba takim osobom pomagać, ulgi tworzyć, jednak niby jak pozwolić na samodzielne życie osobie, która ma wpisane "niezdolny do samodzielnej egzystencji"? Pracować też się nie powinno, bo niby gdzie ma pracować ktoś, kto nie jest do pracy zdolny? Tworzy się więc błędne koło: Niewidomym mówi się, że w zasadzie to nie wiele są w stanie zrobić. Część osób w to wierzy, bo w zasadzie czemu nie. Ulg dużo, wszyscy wokół litują się, pomagają, rodzice huhają i dmuchają, opiekę wielką roztaczają, odpowiedzialności nie dają to i wyrasta taki niesamodzielny niewidomy, który w istocie pracować nie może, bo nie nauczony różności, niezaradny, bo i jak tu takim być skoro żyło się w klatce więc i ulgi potrzebne i niezdolny do samodzielnej egzystencji faktycznie jest... Pytanie czy rzeczywiście tak ma być? Czy na prawdę ulgi i masa przywilejów to dobre rozwiązanie? Czy na prawdę ci, którzy jednak chcą coś osiągnąć w życiu muszą się szarpać z każdym spotkanym człowiekiem i udowadniać co pięć minut, że rozumieją co się do nich mówi, że nogi mają zdrowe, ze można takiemu powierzyć jakkąś tam odpowiedzialność? Czy rzeczywiście idąc samodzielnie w dowolne miejsce musimy co pięć minut powtarzać formułkę "dziękuję za pomoc, ale dam radę"? Niestety, ale nie da się tego zmienić bez zmiany wizernku niewidomych więc również zapewne nie obejdzie się bez utraty pewnych przywilejów. Ostatecznie 500 plus dla niepełnosprawnych dotyczy osób, które są niezdolne do samodzielnego życia. Oczywiście to spore wytchnienie dla tych, którzy ledwie wiązą koniec z końcem, jednak znowu przyznajemy, że jesteśmy niesamodzielni i utwierdzamy w tym przekonaniu innych.
Ehhh, dlatego dajmy każdemu grupę niezdolnego do pracy i nic nie wymagajmy mimo, że spora część niewidomych na prawdę może sporo osiągnąć. Nie mam na myśli nadprzeciętnych wyników, tyko chociażby może uczyć się, a potem pracować. No i taki asystent nie jest złą opcją, który pomoże w sprawach codziennych, ale podejście jak w niektórych zachodnich krajach: trzymaj kasę i nie musisz pracować jest słabe, chyba, że jest i kasa, ale także pomoc w znalezieniu pracy, no to już wtedy wszystko jedno, bo kto zechce to zacznie pracować, a przedewszystkim będzie miał taką możliwość. No i to, że ktoś uważa, że nie potrzebuje pomocy to nie oznacza, że nie dostrzega, że niektórzy jej potrzebują, ale na pewno nie wszyscy.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Tomecki, przypominam, że osoby ze znacznym stopniem są prawidłowo zakwalifikowani jako niezdolni do samodzielnej egzystencji, bo nie są w stanie w pełni samodzielnie egzystować, są sytuacje kiedy wymagają pomocy, a to oznacza, że nie są samodzielni w pełńi. Przestańcie robić z siebie pełnosprawnych bo tak nie jest. choćby skały srały to są sytuacje kiedy musimy poprosić o pomoc.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Tak tak, wg tej definicji każdy jest niepełnosprawny do samodzielnej egzystencji, bo kiedyś wymaga pomocy, ale zejdźmy trochę na ziemie. Już jak mamy się trzymać tej niesamodzielnej egzystencji to wypadałoby po prostu to bardziej podzielić, dać więcej kasy tym co na prawdę są niezdolni, a nie wymagają po prostu pomocy, ale za to bardziej wspierać w poszukiwaniu pracy, zmienianiu wizerunku niewidomych w tym zakresie, żeby inni chcieli nas zatrudniać, a nie myśleli, że niezdolny do samodzielnej egzystencji, więc w pracy na bank nie zrobi nic. Na prawdę nie chce mi się wierzyć, że nie da się zrobić sensownego systemu bez przechodzenia z bycia uważanym przez połowę za samodzielnych, którzy tylko udają, po skrajność drugą. a takie skrajności tworzy trochę ten system, bo dlaczego mam udawać, że potrzebuję takiej pomocy jak niektórzy, skoro jej po prostu nie potrzebujeę? No i nie oznacza to, zaakcentuję jeszcze raz, że żadnej pomocy nie potrzebuję. Przywileje jedne powinny być zmienione, inne może dodane itd. itp. a i tak przypomniało mi się, że ktoś na blogu pisał apropo efektów 500 plus, kilka osób niewidomych się starało o pracę, po 500 plus ogłoszeniu wszyscy z nich przstali. Także pomysł spoko, bo renta nie wystarczy do opłacenia mieszkania i jedzenia, ale efekty uboczne są też jak widać spore.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
--Cytat (balteam): Tak tak, wg tej definicji każdy jest niepełnosprawny do samodzielnej egzystencji, bo kiedyś wymaga pomocy, ale zejdźmy trochę na ziemie. Już jak mamy się trzymać tej niesamodzielnej egzystencji to wypadałoby po prostu to bardziej podzielić, dać więcej kasy tym co na prawdę są niezdolni, a nie wymagają po prostu pomocy, ale za to bardziej wspierać w poszukiwaniu pracy, zmienianiu wizerunku niewidomych w tym zakresie, żeby inni chcieli nas zatrudniać, a nie myśleli, że niezdolny do samodzielnej egzystencji, więc w pracy na bank nie zrobi nic. Na prawdę nie chce mi się wierzyć, że nie da się zrobić sensownego systemu bez przechodzenia z bycia uważanym przez połowę za samodzielnych, którzy tylko udają, po skrajność drugą. a takie skrajności tworzy trochę ten system, bo dlaczego mam udawać, że potrzebuję takiej pomocy jak niektórzy, skoro jej po prostu nie potrzebujeę? No i nie oznacza to, zaakcentuję jeszcze raz, że żadnej pomocy nie potrzebuję. Przywileje jedne powinny być zmienione, inne może dodane itd. itp. a i tak przypomniało mi się, że ktoś na blogu pisał apropo efektów 500 plus, kilka osób niewidomych się starało o pracę, po 500 plus ogłoszeniu wszyscy z nich przstali. Także pomysł spoko, bo renta nie wystarczy do opłacenia mieszkania i jedzenia, ale efekty uboczne są też jak widać spore.
--Koniec cytatu Balteam, mylisz pojęcia, to, że pełnosprawnypotrzebuje pomocy to oznacza, że jest po prostu niezaradny, czegoś nie potrafi, bo się nie nauczył, bo nie chciał itp, itd, niewidomy potrzebuje pomocy bo są sytuacje w których po prostu bez niej się nie obejdzie. Zwykłe codzienne sytuacje, przeczytanie daty ważności, przeprowadzenie przez ruchliwą ulicę bez świateł, wejście do właściwego wagonu czy do właściwego tramwaju, to tylkotakie zwykłe przyziemne sytuacje, a bywają znacznie trudniejsze, niejednokrotnie niebezpieczne, tak więc nie porównuj braku zaradności osoby zdrowej/widzącej z ograniczeniami spowodowanymi brakiem widzenia.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Niee, to oznacza, że potrzebują wsparcia psychicznego, że mają problemy, więc im się też niech należy kasa i ulgi. No i skoro niezdolny do egzystencji wg ciebie jest normalnym określeniem, oddającym całą złożoną sytuację, to powiedz czy też uważasz, że nie zdolny do pracy jest właściwym określeniem? Poprawcie mnie, bo nie jestem pewien, czy nie jest tak, że niezdolny do pracy z zusowskiego orzeczenia zamienia się na niezdolny do samodzielnej egzystencji? Jeśli chcemy żeby ludzie nas traktowali normalnie to nawet jeśli wg ciebie niezdolny do samodzielnej egzystencji jest dorym określeniem, chociaż wg mnie beznadziejnym, to i tak by to można nazwać tak żeby było to zrozumiałe dla wszystkich, chociażby jakiś stopień znacznie niepełnosprawny, tu nie chce mi się myśleć, bo chodzi mi nie o samą nazwę, którą wymyślę, tylko o bardzo negatywne brzmienie tej obecnej i nie oddającej prawdziwej sytuacji, W końcu kiedyś też były określenie na osoby upośledzone debil, imbecyl, a zmieniono je, bo były w społeczeństwie źle kojarzone. Skoro uważamy w większości tak mi sięwydaje, że niezdolny do samodzielnej egzystencji oznacza osobę, która ma poważne problemy w poruszaniu się, w np. umyciu się, przygotowaniu sobie posiłków, no to chyba jednak to nie jest dobre określenie na sporą część niewidomych.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Tak, uważam, że określenie "niezdolny do samodzielnej egzystencji" jest właściwym określeniem, bo tak jest, Osoba niewidoma nie jest w stanie samodzielnie, dodam, całkowicie camodzielnie egzystować, ile razy można tłuc to samo?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Do skutku;P Tyle samo ile ja ci tłukę o różnicach. Wg twojego podejścia nie jesteśmy też zdolni do pracy, bo tak jest na orzeczeniu, a niezdolny do samodzielnej egzystencji to jeszcze level wyżej. Moim zdaniem jest to złe określenie, chociażby dlatego, że większej pomocy potrzebują osoby z kilkoma niepełnosprawnościami, czy na wuzku. No i oczywiście mogę powiedzieć, że jestem niezdolny do samodzielnej egzystencji, ale jest to spore nadużycie, potem ktoś kto potrzebuje mniej pomocy odrazu jest nazywanym prubującym udowodnić na siłę, że coś potrafi i odwrotnie w drugą stronę. Idealnego systemu jeszcze przez długie lata nie zbudujemy, ale myślenie można by szybciej naprostować.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
This site uses cookies to enhance your experience.