Inne

Zwierzaki

Started by misiek 255 posts last post 7 years ago Page 6 of 13

#101

seeerio? Zwierzęta jak widać są pamiętliwe. Kawa jak widzi ten dywan to najeża ogon i drapie go, a jak
raz zobaczyła tamtego człowieka to na niego warczała straszliwie
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#102 1 like

Hahaaaa, mści się :D
Masz msciwego psa który pamietliwym jest.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#103

a ja mam mściwego kota który jest waleczny. Do czasu
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#104 1 like

To prawda. Miałem kiedyś psa który za szczeniaka został porządnie zbity przez takiego wioskowego pijaczka.
Domyślacie się, co było dalej. Jak tylko od kogokolwiek wyczuł alkohol, a ten ktoś był na terenie działki,
z całkiem towarzyskiego przyjaznego choć sporego psa zmieniał się w warczącą kupę mięśni i zębów. Kiedyś, to nawet zdarzyło się, że pewien koleś po piwku wszedł sobie znanym sposobem na naszą działkę, gdzie trwała jeszcze budowa. No i został zatrzymany. Co próbował się ruszyć, to było podobno warczenie i pokazywanie kłów. Ojciec przyjechał, bo to wyjechał na kilka godzin i niespodzianka.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#105

Bywa. Jakim prawem go biła? on tam tylko chodził. Żadnej krzywdy jej nie zrobił.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#106 1 like

Bezprawnie zapewne, niektórzy ludzie są źli.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#107

tak to niestety jest.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#108

To teraz ma za swoje. Codziennie pod bramą niespodzianka, a że na działkę przyjerzdża raz na jakiś czas
no to nawet jej w pewnym sensie współczuję.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#109

dobrze mu tak, niech sprząta. Zrobił psu krzywdę, to niech ma!
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#110

To była kobita.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#111 1 like

To wyjątkowa menda. Rekonwalescencja terrorysty przebiega puki co dobrze, dzisiaj nawet dał się dotknąć
w miejscu rany ale ciągle łapę trzyma uniesioną i nadal raczej śpi
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#112

wiesz co? On chyba jakoś to regeneruje i oszczędza sobie bólu tym snem.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#113

I co tam wyszło z tą łapką? Byłeś u weta?
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#114 1 like

Hej, no niestety mieszkam na zadupiu, z kąd trudno samemu się ruszyć i to jeszcze z kotem, wet jest w
takim miasteczku blisko ale tam chyba komunikacji nawet nie ma. Próbuję więc
przekonać domowników wyższej instancji. Gdy by to zależało ode mnie to już w poniedziałek by tam wylądował ale u mnie w
domu to wiesz. Jak usłyszą że ktoś w rodzinie ma raka to lecą się badać ale już jak kot nie rusza łapką
to samo przejdzie. Natomiast dowiedziałem się na 100% przy innej okazji, że to nie inny kot i że nie
był to wypadek. Nawet jest spora szansa że
wiem kto to.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#115

To dobrze. Mam nadzieję, że z tego wyciągniesz konsekfencje. Co do weta- spróbuj się umówić telefonicznie.
Ja tak robię, i wet zawsze przyjerzdża.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#116 1 like

O, dzięki, poszukam. Dzisiaj już zszedł po schodach na dół, choć na 3 łapach wyszło mu to ciut niezdarnie. Daje już sobie
dotknąć tę łapkę. To znaczy szczęśliwy nie jest ale już nie wrzeszczy. Rany się goją, nie czuć niczego
nienormalnego, nawet rusza tą łapką chociaż ciągle trzyma w górze. No i zejść, to zszedł, ale wejść z
powrotem to już nie bardzo. Kazał się wnieść. No i że można go chwycić to już sukces.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#117

jak kazał się wnieść? Kawa dzisiaj skoczyła, i jakiś głupol ją złapał za nogę i też lekko kuleje, ale
tylko odrobinę.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#118 1 like

No to historia sama w sobie. Bo jak wracałem na górę z powrotem, to on za mną, ale na schodach się zatrzymał i zaczął miałczeć takim niskim dźwiękiem. To takie miałczenie jak jest gdzieś długo zamknięty albo baaardzo chce zwrócić uwagę. Schodzę, zaczyna się zmieniać na radośniejsze, ale nie takie typowe gruchanie jak na głaskanie, tylko takie, świadczące, że jestem do czegoś potrzebny. Dokładnie tak samo miałczy gdy nikogo nie ma, a on chce np. wyjść na dwór i od bardzo dawna nikt prośby nie realizuje i ktoś zwabiony tym wołaniem wreszcie się pojawia. Dodatkowo dziadyga był już na pierwszym stopniu przodem do wejścia. No to intuicyjnie złapałem go i do góry. Mruczenie było słychać na pół domu chyba :D .
Koty na prawdę sporo mówią rodzajem dźwięku, trzeba tylko pokojarzyć sytuacje w których wydaje określone miałknięcia. Jeszcze więcej mówią ułożeniem ogona, oczami, mimiką, ustawieniem uszu, ciała itd. Niekiedy są to bardzo niewielkie ruchy a do tego szybkie więc dla nas pozostaje tylko dźwięk.
My zresztą mamy podobnie, tylko sporo z tego utraciliśmy choć nie wszyscy. No i nie mamy ogonów. Mam ogromną przyjemność znać dość myślę blisko pewną osobę, , która wyczuwa mnie bezbłędnie po brzmieniu głosu, nawet gdy ja bardzo się staram. Pewne emocje wykrywa natychmiast zanim zdążę sobie je sam uświadomić, co nieraz mnie irytuje, ale nic nie poradzę.
:D
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#119 1 like

Może by rozmowę o kotach przenieść na wątek koty który istnieje? :)
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#120

Koty to też zwierzaki. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze, ale na wszelki wypadek niech go jeszcze wet
obejrzy. Ja mam to szczęście, że mam jednego weta od kiedy pamiętam i jego numer mam od kąd miałem w
pełni swojego pierwszego psa, ale i tak po każdej wizycie mi zostawia wizytówkę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.