Moja przygoda z binauralkami zaczęła się 7 lat temu.
Hoho, ile to czasu.
Zajechałem 2 zestawy Roland Cs10em, ale dlatego, że używałem ich nie tylko w uszach, dlatego przestrzegam.
Obecnie posiadam również Soundmany, które kupiłem u polskiego dystrybutora.
Miałem niestety w nich kłopot z kablem, ale udało się na gwarancji temu zaradzić, niestety przy drugiej interwencji mikrofony nie zostały wymienione na nowe, jak w pierwszym przypadku, ale zostały zlutowane, dlatego lewy kabel mam trochę krótszy.
Kilka moich spostrzeżeń odnośnie Rolandów i Okm-ów.
Jeżeli nie lubimy dokanałówek i odcięcia, bo niestety dźwięk tylko z monitorowania nie jest tak do końca idealny, możemy pozbawić rolandy gumeczek, wtedy robimy wentylację ucha i mamy trochę odsłuchu z mikrofonów i trochę z zewnątrz.
Co do Soundmanów wydaje mi się, że odwrotnie włożone mają minimalnie mniej dołu, niestety ten dół jest fatalny w połączeniu z LS14 i trochę nad tym ubolewam, bo ostatnimi czasy dużo nagrań mi zepsuły.
Jeżeli chodzi o wykrycie dobrej strony, to pod gąbką tam, gdzie jest mikrofon możemy wyczuć malutką okrągłą dziurkę coś jak jack.
Co do alternatyw można jeszcze spróbować kupić mikrofony z Wielkiej Brytanii
www.micbooster.com, adres pisany z pamięci, więc może być niepoprawny, ale jak w google wklepiecie micbooster to znajdziecie.
Dawniej na stronie można było kupić tylko zestawy z kapsułkami do lutowania, teraz jednak są tam już gotowe mikrofony z wtyczką jack oraz z xlr.
Z tego co czytałem powyżej 50 funtów wysyłają darmowo, a przykładowo takie mikrofony z jack 3,5 kosztują chyba ok 70 funtów.
Do tego są tam też klipsy do mikrofonów, a nawet dodatkowe gąbki tzw. kotki, które wzmacniają ochronę przed wiatrem.
Jak komuś mało, to silikonowe u szy, do tworzenia mikrofonów binauralnych opartych na sztucznej głowie też chyba się tam znajdą.
Btw ja obecnie przeżywam czas fascynacji właśnie konstrukcjami opartymi o sztuczną głowę z uszami, albo o same sztuczne uszy.
Na razie to fascynacja, bo na takie rzeczy, to trzeba już przynajmniej 400, ale dolarów/funtów mieć.
Przepraszam za ten nieco chaotyczny elaborat, ale chciałem w nim jak najwięcej wiadomości zawrzeć.