W tym przypadku Denys i Dach +1. Sam nie potrzebuję szczególnie suba do słuchania muzyki, fajnie sprawdza się przy oglądaniu filmów na kinie domowym / przy tranceach / ciekawszych elektronicznych trackach które nie są śmieciową zamularską wiksą. Na moich kultowych spaceach 86 zastawiających mi biórko uważam nadmierny bas za zbędny, już w tej chwili przy 300HZ mi kaloryfer wibruje czasem XD, ale wiadomo, co kto lubi.
Edifiery, te komputerowe popierdółki mają pasmo przenoszenia 60Hz - 20kHz To wystarczy, aby mieć ładnie brzmiące doły. Niskotonowe mają średnicę same embrany 11 cm, a całość to 11,6 cm. To wystarczy żeby usłyszeć ładnie brzmiący bass. Do tego membarany są z nomexu, a daje kopa głośnikom, gwarancja dynamicznego bass'u
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Nawet bas basowi nierówny, przykładowo ja wolę dynamiczny i im dynamiczniej tym lepiej, że ma dosłownie po ryju tłuc, natomiast przysadzisty i skapciały mnie zwyczajnie denerwuje, a taki właśnie mają w większości dzisiejsze sprzęty i małolaty w samochodach. Denis, gra tak nie inaczej, bo zwyczajnie jest wieżą nie głośnikami komputerowymi. W tym budżecie pod kompem jako mały system 2.0 świat i ludzie. I jeszcze jedno, suba można podłączyć w raz z kolumnami pod wyjścia głośnikowe, zakładając, że Markus ma normalne wyjścia nie wynalazki. Denis twojej wieży też nie dotyczy.
No i właśnie. Byłem ostatnio u @Pates, i słyszałem tensoundbar. Niestety, sub gra tam zdecydowanie zbyt wysoko, i brak jest w samym interface soundbara parametru odcięcia dla samego suba. Możemy sobie jeno regulować jego głośność. Do jakichś hansupów, może i to jest jakoś tam dobre, ale mnie denerwuje znów ten bass, jak by ktoś zamknął podrzędny głośniczek basowy w sześcianie z kartongipsu. Brak mięcha, tam jest zwyczajna tłuczanka jak by kto schaby bił, a oczekiwałoby się czegoś z goła innego od suba, będącego namiastką takiego, jak do Kina Domowego. Eksperymentowaliśmy z obracaniem go, przesówaniem w inne miejsce, i pod biurkiem jeszcze jest jako tako. Przy ścianie lipa totalna.
Mi tam się podoba, nie jestem audiofilem, jak na możliwości jest na prawdę spoko. Po za tym nie mam miejsca na gigawzmacniacze a Edifiery jak pisałem nie mieściły się całe na biurku i wystawały mocno.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Nie wiem, nie widziałem. Ja to bym raczej takiej zabawki nie kupił i zbędne mi to. I w ogóle do muzyki to soundbar raczej tak średnio? To do filmów raczej.
Pytanie o głośniki komputerowe już nieaktualne. Otóż wczoraj udało mi się kupić w Media Expert w Puławach głośniki Logitech Z407. Jestem z nich zadowolony, fajnie grają, można regulować basy, a na tym mi zależało. Bardzo mi się podoba w nich to, że mają bezprzewodowego pilota, oraz to, że mają sygnały dźwiękowe, co dla osoby niewidomej jest dość istotną rzeczą. Zapłaciłem za ten zestaw 389 zł, więc myślę, że cena była dość atrakcyjna.
This site uses cookies to enhance your experience.