I bardzo lubię filmy świąteczne takie jak. tajemnica dziadka do orzechó 2007 dziadek do orzechów w 3d 2010 taka wersja ala holokałstowa bo tam złe myszy chcą palić zabawki zabrane dzieciom. i inne tegotypu produkcje.
Ej, słuchajcie, w zeszłym roku obejrzałam początek Kevina. I tak sobie myślę, że ten film, niby taki świąteczny, jest strasznie dołujący! Nie dość, że tym Kevinem tak pomiatają na początku, to właściwie dzieją się tam same smutne lub patologiczne rzeczy! Mam wrażenie, że widzący oglądają tylko dla ruchu na ekranie, może klimatu świąecznego Juesej, nie wiem, ale totalnie nie przypadło mi do gustu. Za to ze swej strony polecam film familijny Ekspres Polarny. Bardzo głęboki, a jednocześnie ciepły film. Jest troszkę mroczny, ale na tyle, że da się znieść kosztem przesłania. :) Niestety dużo dzieje się bez głosu, zwłaszcza w momentach kulminacyjnych. -- (Kat): Nie znoszę Kevina i wcale mnie nie martwi, że sam jest w domu albo w innym Nowym Jorku.