--Cytat (mucha): no ale zobacaz że przez to że kiedyś społecznie rozwody nie były akceptowane to ludzie jakoś bardziej walczyli o to wszystko o swuj związek
--Koniec cytatu Nie walczyli, tylko musieli trwać, więc wcale nie jet gorzej. Wtedy rozwodów nie było, ale facet sobie zdradzał na nielegalu, a kobieta się tak łatwo nie dowie, bo nawet z domu nie wyjdzie. Albo burdeliki właśnie.
I ja w pełni popieram tutaj Papierka. Papierek i tak to ująl bardzo, bardzo delikatnie. I ja z dwojga złego wolę to co jest teraz, nawet jeżeli ma się to na mnie odbić w przyszłości. Trudno: Taka cena, ale... Bez mrugnięcia oka ją zapłacę jeżeli będę musiał dla swoich przyszłych dzieciaków.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
temat bardzo ciekawy nie powiem, Monisiu gratuluję pomysłu na temat, a tak mówiąc żartobliwie to ja bym się bardzo ucieszył gdyby taka dziewczyna się przebierała przy mnie bo sam jej zapach by mnie podniecił:) a tak poważnie to powinna mu powiedzieć że się przebiera, albo go zapytać czy nie będzie się czuł skrępowany tym że ona się przebierze, i to by było w porządku
A ja opowiem taką historię, która obrazuje coś zupełnie odwrotnego niż pytanie wyjściowe. Na studiach poznałam takiego gościa, który już jako dorosły stracił wzrok. Był takim wiecznym studentem, a przy tym mocno napalonym na podryw typem. Mogłabym o nim sporo anegdotek przytoczyć, ale wspomnę tylko jedną historie. Pokazywałam mu raz dyktafon, jaki sobie akurat kupiłam. Aby mu objaśnić, jak działa, bez namysłu i bez żadnych damsko-męskich podtekstów złapałam go za rękę i jego paluchem pokazałam poszczególne przyciski, tłumacząc, do czego służą. Do głowy mi nie przyszło, że faceta to jakoś podnieci. Ot po prostu odruchowo tłumaczyłam jak niewidomy niewidomemu czyli ręcznie. On za to mi zaczął nawijać, jakie to ja mam delikatne dłonie i jak to on chętnie poszedłby ze mną do łóżka. Hmmm... No cóż. Nie skorzystałam. Chcę powiedzieć na tym przykładzie, że jako niewidomym zdaża nam się chyba częściej skracać dystans w kontaktach kobieta mężczyzna. Dotyk wśród niewidomych znaczy często coś innego niż wśród widzących.
Pewnie spodobały mu się twoje dłonie, a nie jakiś tam dyktafon, co w sumie jest normalne. --Cytat (Sunniva): A ja opowiem taką historię, która obrazuje coś zupełnie odwrotnego niż pytanie wyjściowe. Na studiach poznałam takiego gościa, który już jako dorosły stracił wzrok. Był takim wiecznym studentem, a przy tym mocno napalonym na podryw typem. Mogłabym o nim sporo anegdotek przytoczyć, ale wspomnę tylko jedną historie. Pokazywałam mu raz dyktafon, jaki sobie akurat kupiłam. Aby mu objaśnić, jak działa, bez namysłu i bez żadnych damsko-męskich podtekstów złapałam go za rękę i jego paluchem pokazałam poszczególne przyciski, tłumacząc, do czego służą. Do głowy mi nie przyszło, że faceta to jakoś podnieci. Ot po prostu odruchowo tłumaczyłam jak niewidomy niewidomemu czyli ręcznie. On za to mi zaczął nawijać, jakie to ja mam delikatne dłonie i jak to on chętnie poszedłby ze mną do łóżka. Hmmm... No cóż. Nie skorzystałam. Chcę powiedzieć na tym przykładzie, że jako niewidomym zdaża nam się chyba częściej skracać dystans w kontaktach kobieta mężczyzna. Dotyk wśród niewidomych znaczy często coś innego niż wśród widzących.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Zgadzam się, Sunnivo. Poza aspektem, który przytoczyłaś nie zapominajmy o tym, że obcy ludzie chodzą z nami pod rękę i co wtedy? Ponadto ciekawą kwestię poruszyłaś. Zdarza się, że osoby niewidome (szczególnie mężczyźni) macają zamiast dotykać i są w tym jakoś napastliwi jakby nie rozumieli czym jest przestrzeń osobista.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
To jest to o czym pisałem już tutaj, naelży umiećodróżnić macanie od dotyku poznawczego, to, że niewidomy dotyka nie oznacza, że maca, to dwa różne rodzaje dotyku, to tak jak u pedofila i zdrowego faceta, zdrowy złapie dzieciaka, podniesie na ręce, posadzi na kolana i nic w tym złego, ale kiedy robi to pedofil robi to dla przyjemności fizycznej, on już obłapia, maca...
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Daj już spokój, niektórzy i tak tego z jakichś dziwnych powodów nie zrozumieją. --Cytat (Łowca_Androidów): To jest to o czym pisałem już tutaj, naelży umiećodróżnić macanie od dotyku poznawczego, to, że niewidomy dotyka nie oznacza, że maca, to dwa różne rodzaje dotyku, to tak jak u pedofila i zdrowego faceta, zdrowy złapie dzieciaka, podniesie na ręce, posadzi na kolana i nic w tym złego, ale kiedy robi to pedofil robi to dla przyjemności fizycznej, on już obłąpia, maca...
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ech, jeszcze dodajmy ludzi twierdzących, że skoro nie widzą, to oni mają takie prawo, żeby każdą panią zmacać, bo przecież widzący zrobi to samo, tylko użyje wzroku...
I po co znowu te skrajności? -- (Zuzler): Ech, jeszcze dodajmy ludzi twierdzących, że skoro nie widzą, to oni mają takie prawo, żeby każdą panią zmacać, bo przecież widzący zrobi to samo, tylko użyje wzroku...
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No widzisz, może nie wybiegajmy w przyszłość i przestańmy myśleć co by było gdyby, tylko skupmy się na tym co jest tu i teraz. emu uważasz,N że to skrajności? Jak najbardziej, takie wypadki są mi znane, na szczęście nie na własnej skórze.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Nie chcę wypowiadać się w imieniu panów, ale myślę, że brak wzroku odbiera odrobinę kobiecości. Ile razy wam się zdarzyło, żeby ktoś skomplementował waszą urodę albo kreację? Wychodzę na narcyza, ale nie o to mi chodzi. Niewidome mają o wiele mniejsze szanse bycia kobietami, bo i bez wzroku trudniej o pewne rzeczy zadbać, i przez brak wzroku inni na pewne rzeczy nie zwracają uwagi. Jak patrzy się na niewidomą kobietę, myśli się "niewidoma", a nie "kobieta". I tak mają nawet członkowie rodziny, nawet ci najbliżsi, rodzice. To w każdym razie moje doświadczenia.
A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój. Nagle ptaki budzą mnie, tłukąc się do okien.