Jak smarujesz pieczywo?
Wszyscy wiemy, jak wygląda kromka chleba, odkrojona od tradycyjnego bochenka w kształcie bochenka lub okrągłego (chleb tostowy i chleb z tzw. foremki nie biora udziału w rozważaniach). Otóż, kromka taka ma przekrój trapezu. Można ja położyc na większej postawie – jak piramidę – lub na mniejszej – jak statek.
I uwaga: Ja zawsze smaruję masłem piramidę.
A on – statek.
Uważam, ze moje podejście jest logiczne, bo a) kromka zachowuje się stabilnie, b) gdyby Egipcjanie uważali, że STATEK jest figurą doskonała, to by chowali faraonów na statkach, co nie miało miejsca, a nawet wprost przeciwnie.
Co w ogole nie trafia do N., który każe mi smarowac masłem statki.
Kto ma racje, droga redakcjo?
Wyjściem z sytuacji jest oczywiście bułeczka. No chyba, że się trafi na zwyrodnialca, który lubi smarowac przekrojoną bułeczke od strony skórki. Na takich powinny być odpowiednie paragrafy i wyjątkowo wilgotne cele więzienne."
A więc... jak smarujesz chleb i bułki?
Zaloguj się, aby zagłosować.
Zaloguj sięWyniki
Jak smarujesz chleb?
- Smaruję statek, a więc szerszą podstawę kromki
- 54% 13 głosów
- Smaruję piramidę, a więc węższą podstawę kromki
- 13% 3 głosów
- Jestem dziwnym człowiekiem i smaruję jeszcze inaczej (napisz w uwagach poniżej, jak)
- 33% 8 głosów
Jak smarujesz bułkę?
- Jestem przykładnym obywatelem, smaruję miąszsz, nie skórkę (Co za barbażyństwo!)
- 63% 15 głosów
- To gdzie mam się udać, żeby mnie wsadzili do tej wilgotnej, śmierdzącej celi?
- 13% 3 głosów
- Haha, mnie prawo nie obejmuje, smaruję jeszcze inaczej (napiszę poniżej, jak).
- 25% 6 głosów
A teraz czas na przyznanie się do win i grzechów w zakresie smarowania pieczywa. Albo życzenia miłego dnia lub poparcie dla danej frakcji (wedle uznania):
wgl nie smaruje P
nawet nie wiem jak
Smaruję chleb tak jak się da jak wyjdzie tak będzie a bułki jem na sucho.
Nie bardzo umiem smarować pieczywo, to jedyna rzecz która z jakiegoś powodu sprawia mi trudność w kuchni D
Bółka tylko "poznańska, dzielna na 2 niczym no... ten tam. Ludzki tyłek. Żadnych warsiaskogalicyjskich kajzerek z gwiazdką w środku.
Miłego dnia, niech żyją statki!
Ci, którzy smarują skórkę bułki, chyba są jednak nienormalni. A smarowanie statku to podstawowe prawo fizyki, bo zmieści się więcej masełka i szyneczki, którą można zjeść.
Alo ożem, albo łyżeczką z lewa do prawa i tak z góry na dół xD
Miłego dnia chętnie pożyczę. )
Możecie być towarzysze przekonani, że my tak samo jak i wy jesteśmy ulepieni z tego samego ciasta chlebowego powszedniego. I żaden zabobon religijny nie dał nam tyle chleba powszedniego co nasza nieoceniona władza i partia w postaci jej przedstawicieli. My tak samo jak i wy borykaliśmy się z odwiecznym problemem masła. Masła zbyt drogiego, twardego i siejącego konflikty i defetyzm. Nie inaczej było przed wojną kiedy to faszystowskie rządy sanacyjnych zdrajców nęciły polskiego chłopa osełką masła odrywając go od spraw ważnych i dziejowych. Ciężki trud Partii, który z mozołem walczy o eliminację tego burżuazyjnego wynalazku dobiega właśnie do mety. Odtąd na naszych polskich stołach królować będzie królowa margaryna. Pierwsza wśród równych. A maśnanym skrytosmarcom mówimy nie. I niech reakcyjna ekstrema w postaci Julitki nie waży się podnieść ręki przeciw władzy ludowej, bo jej tę rękę władza ludowa odrąbie i spożyje na kanapce posmarowanej margaryną z bratniego kraju XD
Kromke smaruje z każdej strony. Częściej szerszej, ale i czasem od węższej.
Ja nie mam tego problemu, bo uwaga, uwaga... Nie jem pieczywa!
Jeśli chodzi o mnie, to, czy to chleb, czy bułka to najpierw kładę masło na środku kromki chleba, lub połówki bułki a później rozsmarowuję je nożem na całej kromce, lub bułce.
życzenia miłego dnia, z dobrym chlebkiem i może kawą do tego, o
)
Pozdrawiam i miłego dnia. )
Nie lubię pieczywa i nie smaruje go wcale, ale wypełniam, żeby statystyki były lepsze, pozdrawiam każdego, kto to kiedyś przeczyta.