Tyflopoeta, tylko głowa nie ta
Zapraszam do wspólnej zabawy. Rozchodzi się o to żeby wspólnymi siłami napisać wielkie dzieło, poemat, wiersz, epopeję eltenową czy jakąś inną trudną nazwę. Podaję pierwsze zdanie, a Wy dopisujcie kolejne, ale tak żeby się rymowało z poprzednim, liczba sylab się mniej więcej zgadzała, fabuła wiersza też, choć niekoniecznie. Jeśli coś z tego powstanie śmiesznego to można będzie dalej nad tym pracować, może wersja audio?... Można głosować do końca miesiąca.
Zaloguj się, aby zagłosować.
Zaloguj sięWyniki
Był las, grzyby, stary toster, ryby. Jaś z Małgosią mieli zwidy.
Napatoczyła się Zyta
W jaja go benc i kwita.
Bo narkoli na wciągali się do syta.
Aż tu Jasia zaswędziała pyta
W lesie było pełno dzików, które Jasia i Małgosię zaatakowały. Były tam również duchy, zjawy, które Jasia i Małgosię zastraszały.
Szuru buru zahuczało gdzieś zza brudnej szyby, a to tylko zbóje jacyś nieśli dzidy
a za kłusownictwo dyby.