Napisz co Ci w duszy gra i na wątrobie leży
Ala ma syfa a kot ma chuja. P
Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, do pewnych wniosków trzeba dorosnąć, a i tak na nasze sukcesy czy porażki składa się tyle czynników, że nigdy nie możemy być niczego pewni. Trochę chujowo się z tym czuję.
Czegoż chce więcej ta kraina z nieba, Mając dość sławy, obrony i chleba? - Rządu potrzeba!
Lubię wilkołaki, hau hau.
Szlak niech was trafi wredni ludzie co niechcecie mi pomóc znaleźć jednej książki.
Jaja w zaprawie!
Widzew miesza bigos kolanami
jestem chardcorem
Adolf Hitler i Benito Musollinni, Juzef Stalin i Franciszek Franko, mięli narody między nogami, a one na zgodę kiwały głowami. Pan proszę Pana! Też chce być taki! Taki potężny! i taki bogaty! Lecz Pan proszę Pana chyba oszalał! Lecz Pan proszę Pana chyba oszalał!
Uwielbiam pisanie!
Kurwy na dźwigu!
Ogólnie to kurwa zima przyszła, najebało tego białego gówna. Nikomu nie chce ruszyć się dupy, żeby wywalić to białe gówno tam gdzie miejsce białego gówna jest. Wszyscy odpierdalają fuszerkę i zamiast zagonić wszystkich złodzieji, pedofili i morderców do łopaty, to kurwa czekają, aż ludzie sobie nogi połamią, łby porozwalają i ogólnie pozabijają się na tym śniegu, podczas gdy złodzieje, pedofile i mordercy siedzą sobie w ciepłej kurwa celi, żarcie pod nos moją podane i ich nic kurwa nie obchodzi, bo nawet na pole nie wychodzą.
Hmmmm może i taka forma ma sens robienia ankiet, takie anonimowe wyrzucanie z siebie czegoś bądź
Sprejem na murze napisać można wszystko.
wreszcie jakiś hyde-park, popieram.
Boleć!Boli jak ja pierdolę!Mam wrażenie, że ich nie znamOdejdź, obie, a[Zwrotka 1]Ej, ale odjebałem numerPrzez siedem lat adorowałem głupią szmulęNie chodzi o D–, ani K–, ani Zuzię, ta pierwsza to zrozumieA w sumie szczerze niezbyt chciałem gadać o tej drugiejCzemu? Czemu? To ta od rakaW tym ogrodzie są chwasty, i to te, które udają kwiatki (ej, ej)Nie chcemy być jak każdy, ale każdy chciałby być taki jak my wowA do tego wszystkiego, mimo że wolałbym zostać pod ziemią co?Wyrosłem na takiego, który bardzo dużo ma, aOstatni szczery uśmiech za dzieciakaRefrenWyhoduję sobie drzewko na betoniePodlewane jej łezką wybaczJego owoce kiedyś zwiędnąI mam problem, żeby je dosięgnąć ojejPodejrzewam, że są słodkieChcą mi je zeżreć ej, odejdź, nienawidzę ichBo chcą je zeżreć halo, to głodne wężeChcą mi je zeżreć, ejWszystko, co cenne wow, okejChciałeś pożreć całą słodycz, choć reszta bardzo szkodziWydaje mi się, że byś umarł, to chyba dobrzeMówią, że to złe, dla mnie to rozsądekChciałbym, żeby było fairŁapy w górę, jeśli chcesz wyjść z tego bagnaŁapy w górę, żebym miał jak Cię wyszarpaćWow, nie wierzę, w to, jak jest a to wcale nie bajkaRefrenWyhoduję sobie drzewko na betoniePodlewane jej łezką wybaczJego owoce kiedyś zwiędnąI mam problem, żeby je dosięgnąć ojejOne są słodkieChcą mi je zeżreć ej, odejdź, nienawidzę ichBo chcą je zeżreć halo, to głodne wężeChcą mi je zeżreć, ejWszystko, co cenne, ej okej[Outro]To dla tych, co cierpiąTo dla tych, co nie śpiąTo dla tych, co cierpiąZawistna kurwoZostaw moje drzewko