Nauka w ośrodku a samodzielność.
Zaloguj się, aby zagłosować.
Zaloguj sięWyniki
Płeć
- Kobieta
- 35% 17 głosów
- Mężczyzna
- 63% 31 głosów
- Wolę nie podawać
- 2% 1 głosów
Wiek
- uczęszczam do podstawówki.
- 6% 3 głosów
- Uczęszczam do liceum.
- 6% 3 głosów
- Dorosły do 25 lat.
- 24% 12 głosów
- Między 26 a 40 lat.
- 51% 25 głosów
- Między 41 a 60 lat.
- 6% 3 głosów
- Powyżej 60 lat.
- 0% 0 głosów
- Wolę to zachować dla siebie
- 6% 3 głosów
uczysz się, pracujesz?
- Tak, uczę się.
- 35% 17 głosów
- Tak, pracuję.
- 39% 19 głosów
- Jedno i drugie.
- 4% 2 głosów
- Ani to ani tamto.
- 22% 11 głosów
Naukę w podstawówce odbywałem / odbywałam
- przez cały czas w ośrodku.
- 63% 31 głosów
- przez cały czas w masówce
- 14% 7 głosów
- Najpierw w ośrodku, potem w masówce
- 4% 2 głosów
- Najpierw w masówce, potem w ośrodku
- 12% 6 głosów
- inaczej
- 6% 3 głosów
Jeśli w poprzednim pytaniu zaznaczyłeś / zaznaczyłaś "inaczej" napisz więcej szczegółów.
6 Lat szkoła masowa i 8 lat w ośrodku.
nie dotyczy
Nie zaznaczyłam.
Brak
Rodzice stwierdzili, że w ośrodku niczego się nie nauczę, więc przenoeśli mnie po trzeciej klasie podstawówki do szkoły masowej. Za co im CHWAŁA.
Nie napisałeś o gimnazjum, a ja uczyłam się w podstawówce w masóce, a w gimnazjum w ośrodku )
Ja ogulnie uczyłam się w dwuch ośrodkach najpierw od przedszkola, aż do liceum w Laskach, a puźniej poszłam do szkoły policealnej na kierunku technik administracji w Łodzi.
W masówce potem w ośrodku puźniej znowu w masówce i jeden semestr w ośrodku.
Ośrodek szkolno wychowawczy W krakowie przy tynieckiej.
A w liceum czy tam technikum?
- Ośrodek
- 63% 31 głosów
- Masówka
- 22% 11 głosów
- Najpierw ośrodek, potem masówka.
- 2% 1 głosów
- Najpierw masówka, potem ośrodek
- 0% 0 głosów
- W ogóle.
- 4% 2 głosów
- Inaczej.
- 8% 4 głosów
Pole do rozwinięcia się tych, którzy zaznaczyli uprzednio "inaczej"
3 lata Gimnazjum, 3 lata Liceum i 2 lata Szkoła Policealna.
Nie byłoinaczej.
Wzrok straciłem po szkole średniej. Później poszedłem do ośrodka do technikum policealnego
Szkoła integracyjna
Technikum, tu jest błąd w pytaniu 2
No to ja już wcześniej pisałam, więc nie będę się powtarzać.
Czy uczono Cię orientacji przestrzennej?
- Tak i to na bardzo dobrym poziomie.
- 35% 17 głosów
- Owszem, ale mogło być lepiej.
- 39% 19 głosów
- Teoretycznie tak, ale prawie nic z tego nie mam.
- 18% 9 głosów
- Nie, nigdy.
- 8% 4 głosów
Kto cię uczył?
- Instruktor orientacji, a któżby inny?
- 90% 44 głosów
- Niewidomy posiadający doświadczenie w temacie.
- 0% 0 głosów
- Rodzice, znajomi itd czyli ktoś, kto chciał to zrobić, ale nie jest instruktorem w tej dziedzinie.
- 4% 2 głosów
- Nikt, sam się uczę.
- 0% 0 głosów
- Nikt, nie umiem.
- 6% 3 głosów
Miejsce zamieszkania.
- Wieś.
- 20% 10 głosów
- Małe miasteczko
- 10% 5 głosów
- Średnie miasto.
- 33% 16 głosów
- duże miasto.
- 37% 18 głosów
Zaznacz zdania, które najlepiej określają twój stopień samodzielnego poruszania się.
- Nie wychodzę z domu samodzielnie nigdy i pod żadnym pozorem.
- 12% 6 głosów
- Mogę wyrzucić śmieci, kupić coś w sklepie kilkanaście metrów od domu, o ile taki istnieje i nic po za tym.
- 2% 1 głosów
- Z reguły staram się poruszać po dobrze znanych trasach najlepiej w niezbyt dużej odległości od domu.
- 18% 9 głosów
- Od czasu do czasu jadę gdzieś dalej, jednak staram się tego unikać.
- 10% 5 głosów
- nie mam problemu również z bardziej skomplikowanymi trasami, ale są miejsca, do których wolę jechać lub iść z przewodnikiem.
- 37% 18 głosów
- Mogę jechać gdziekolwiek los mnie rzuci. Świat nie ma dla mnie tajemnic, a nawet jeśli to zaraz takową rozgryzę.
- 20% 10 głosów
Zaznacz te zdania, z którymi się zgadzasz.
- Jeśli ktoś proponuje mi podwiezienie lub pomoc w dotarciu na miejsce, z reguły korzystam. Skoro chce pomóc to czemu nie.
- 67% 33 głosów
- nie lubię zabierać innym czasu. Wolę sam dotrzeć na miejsce nawet jeśli stanowi to dla mnie problem.
- 22% 11 głosów
- Marzą mi się dalekie podróże, ale nie mogę przełamać własnych barier.
- 29% 14 głosów
- Uważam, że brak samodzielności jest jak najbardziej usprawiedliwiony np. z powodu niedostosowań infrastruktury, kiepskie możliwości nauki orientacji przestrzennej itp.
- 20% 10 głosów
- Wg mnie ci, którzy siedzą w domach tak na prawdę sami są sobie winni. Jak się chce to się da. Gdyby chcieli, już dawno pomykaliby przez świat.
- 22% 11 głosów
- Wstydzę się pytać obcych ludzi o różne rzeczy np. numer nadjeżdżającego autobusu, wskazanie drogi itp.
- 14% 7 głosów
- Boję się, że w drodze ktoś wykorzysta moją niepełnosprawność.
- 10% 5 głosów
- Nie lubię jeździć niektórymi środkami transportu.
- 24% 12 głosów
- Mam fizyczne trudności w korzystaniu z niektórych środków transportu.
- 2% 1 głosów
Jakie miałeś / miałaś wsparcie ze strony rodziców?
- Świetne! lepszego się nie da!
- 33% 16 głosów
- Jakieś było, ale mogło być lepsze.
- 22% 11 głosów
- Nie interesowało ich co i jak będę robić. Mogłem / mogłam siedzieć w domu, wychodzić... nie miało to kompletnie dla nich znaczenia.
- 6% 3 głosów
- były pewne problemy, ale raczej dało się ich przekonać.
- 12% 6 głosów
- Każda próba samodzielności wywoływała wojnę!
- 18% 9 głosów
- Jeszcze inaczej, zaraz opiszę.
- 8% 4 głosów
Miejsce na rozwinięcie wypowiedzi.
internat załatwiał sprawy samodzielnościowe, więc nie było o co walczyć, potem już jeśli chodzi o poruszanie się samemu gdzieś, to tak fajnie nie było.
nie dotyczy
Wsparcie miałam dobre, w pytaniu zaznaczyłam, że były pewne problemy, bo do niektórych rzeczy musieli się przyzwyczajać, ale generalnie było OK.
Jestem chyba wyjątkiem, bo naprawdę nie skarżę się na wsparcie ze strony rodziny. Owszem, może być lepiej, zawsze może, ale naprawdę nie jest źle. Gdy już sama zrozumiałam, że muszę, po prostu muszę wyjść na świat, nikt mnie nie hamował. Ale zawsze mogę poprosić o odebranie z dworca i nie ma z tym problemu. Czasem wręcz byłam zachęcana przez tatę, który wypychał mnie dalej, a ja, ze strachu, nie chciałam.
Moi rodzice rozumieli, że w przyszłości muszę sobie poradzić sama tak więc wiele mnie uczyli. Miałam też całkiem sporo kontaktów towarzyskich. Mówię w czasie przeszłym, bo odnoszę się do szkolnych lat.
Z racji że od 6 roku życia, nie mieszkałem praktycznie w domu rodzinnym, to tego wsparcia naturalnie nie było. Chociaż i gdybym mieszkał w Domu, to też pewnie za dużego wsparcia by nie było, bo w latach 80 przedmieście z którego pochodzę było poza statusem chociażby najmniejszych miasteczek.
Z jednej strony chcą pomagać, ale nie wiedzą jak i kończy się to tym, że nie rozumiem tłumaczenia. Najchętniej zatrzymaliby mnie w domu, a przecież niczego nie mogę się od nich nauczyć.
Nadal mi pomagają.
Co do wsparcia to w moim przypaddku ono jest ze strony jednego rodzica. Niemniej jak na samotnie wychowującą nas matkę ocenił bym je na dobre, żadnych blokad, toryka ogólna, że mam jak najbardziej równać i próbować. Wiadomo błędy i nadopiekuńczość na bank się wkradła, ale mimo wszystko mam poczucie, że życiowo do przodu. Może jak dla mnie zbyt wolno, ale na przód.
Raczej nie miałam żadnych problemuw.
Martwili się, ale wiedzieli, że prędzej czy puźniej będzie trza samemu chodzić, więc nie robili problemów.
Moja mama uważała, że to szkoła powinna niewidomych przygotowywać do życia, gdyż tam są specjaliści, którzy mają wyższą pensję niż normalni nauczyciele
Właściwie coś pomiędzy dobrym wsparciem i brakiem zainteresowania. Dodatkowo jeden rodzic był nieco nadopiekuńczy, robił wiele za mnie, a drugiemu się nie chciało, więc zostawiał sprawy swojemu biegowi, ale w razie prawdziwej potrzeby pomagał.
Pracujesz?
- Obecnie pracuję.
- 43% 21 głosów
- W tej chwili nie pracuję, ale wcześniej bywało.
- 10% 5 głosów
- Nie pracuję, ale usilnie szukam pracy.
- 6% 3 głosów
- Nie pracuję, chciałbym / chciałabym, ale obawiam się, że nie wiele dla mnie roboty się znajdzie.
- 10% 5 głosów
- Nie pracuję i w sumie dobrze mi z tym.
- 2% 1 głosów
- Jeszcze się uczę, na pracę przyjdzie czas później.
- 29% 14 głosów
To pytanie powinno być na początku, ale chyba nie da się tych pytań przesuwać. W każdym razie chodzi o stopień utraty wzroku.
- Całkowicie niewidzę.
- 78% 38 głosów
- Chyba najlepiej określić to widzeniem szczątkowym.
- 10% 5 głosów
- Trochę widzę, ale do pełni szczęścia daleko.
- 4% 2 głosów
- Całkiem nieźle. Jakieś okularki, coś albo i nie i jest ok.
- 8% 4 głosów
Nie widzę od:
- Urodzenia
- 73% 36 głosów
- wczesnego dzieciństwa
- 14% 7 głosów
- Hm.. jakby tu... średniej młodości.
- 4% 2 głosów
- Straciłem / straciłam wzrok w wieku dorosłym.
- 2% 1 głosów
- Stopniowo tracę wzrok.
- 6% 3 głosów
Jeśli uważasz, że warto coś jeszcze dodać, może jakieś uwagi to tu jest na to miejsce.
Rodzice średnio pomagali raczej jak by mogli to by wyręczyli jak stopniowo wzrok wysiadał na szczęście ich z tego wyleczyłem. Wzrok straciłem hmm za co przyjąć wyznacznik przyjmijmy że rok 2006 jak przeszedłem z pisma czarnodrukowego na Brailla i musiałem do poruszania się na zajęciach z Orjentacji przestrzennej używać Laski Orjentacyjnej. Temat rzeka ze swojej strony gratuluje odwagi za taką ankietę.
Te zdania z którymi się zgadzasz są bardzo zero jedynkowe, za bardzo.
Chciałbym się w pełni usamodzielnić.
Tak naprawdę, to takie badanie dobrze by było kiedyś serio przeprowadzić na bardzo wielu osobach. ALbo właśnie ankietą, żeby były takie same pytania do wszystkich, ośrodków i nie ośrodków, albo nawet bardziej dogłębnie, po prostu pytać ludzi. I wtedy najlepiej z jakimś psychologiem, żeby od razu oceniać, czy ktośna pewno nie ma, albo ma właśnie, jakieś sprzężenia czy problemy z dojrzałością. Jeżeli chcemy ocenić, jak ośrodki różnią się pod względem przygotowania do samodzielności od masówek, to trzebaby obserwować mnóstwo rzeczy i popytać ludzi parę lat po ukończeniu takiego ośrodka / masówki. Albo w ogóle najlepiej tęsamągrupę przed ukończeniem i potem parę lat po ukończeniu, bo parę lat po ukończeniu, to każdy ci może powiedzieć, ze go w ośrodku nic nie nauczyli, a pewnie i tak nie pamięta, ilu rzeczy nie umiał, zanim tam przyszedł. I podobnie z masową szkołą.
Jeżeli chodzi o naukę orientacji, nie sprecyzowano, GDZIE jak ta nauka wyglądała. Bo inaczej wyglądała na pierwszym etapie, czyli u mnie - w ośrodku i inaczej - na drugim, w masówce.
Fajna ankieta.
W ośrodku bardzo dobrze nas uczyli, ale w domu nie mam jak tego ćwiczyć. Chciałabym już nie mieszkać z rodziną.
Nie mam żadnych uwag.
Można by zmodyfikować pytanie dotyczące stopnia utraty wzroku, dodać opcję nie widzę, mam poczucie światła. Tak jest w moim przypadku.
Ja np nauczyłam się orientacji dopiero po maturze, nie miałam gdzie zaznaczyć ) może i dobrze ) Super ankieta!
Brakuje bardzo ważnego pytania, czyli "czy mieszkałeś/łaś w internacie". To może bardzo wiele zmieniać, jeśli sie do ośrodka tylko dojeżdża.