Gdybyś?
Zaloguj się, aby zagłosować.
Sign InResults
Gdybyś przez 1 dzień miał zmienić się w dowolną istotę, np zwierze, kimbyś chciał być?
Ogonicielem
lwem
psem może
kotem
Kotem, może takim dużym kotem, który jest szybki i zwinny?
Kotem
1. Oczywiście, że kotem ogonicielem.
Wilkiem, żyjącym w zajebistym stadzie. Lubię kolektywę i dobrze zgraną ekipę.
Chciałabym być delfinem. Są one inteligentne, potrafią współpracować, ale i się uczyć. To w nich podziwiam.
Chyba kotem. Albo ptakiem.
Dinozaurem
chciałbym być kotem, lub Boyfriendem z gry
Słowikiem
w godzillę rozwalił bym bąkowiec.
Oczywiście, że kotem.
Lwem/kotem.
Sikiratka
kot
Psem
Chciałabym być kotem.
pies/wilk
psem
Lwem lub jak kolwiek innym kotem albo królikiem.
Syreną lub wrużką
Kotem
Chciałabym być świnką morską.
Drzewem, jakąś brzozą np
Wiedź,minem
Psem.
orzeł
z fantastycznych istot elfem lub jednorożcem a ze zwierząt... Lew lub wilk
Kotem, dużym, tak mniej więcej rozmiaru wyrośniętego rysia.
Delfinem oczywiście!
kotem
Gdybyś dostał milion zł, co byś zrobił z tą kwotą?
Zjadł, wypił, wypalił
połowe tej kfoty bym zainwestował wsiebie, kruszce część wydał bym na cele fundacje
milion? tyle ja nie potrzebuje. wystarczyło by mi jakies 50000 euro.kupiła bym sobie w końcu kawalerke.
inwestował, i część zysków bym przeznaczał na swoje wydatki, do końca życia bym nic nie musiał robić D
bym kupił nowy komputer, tablet, telefon
Kupiłabym mieszkanie, albo dwa, i żyłbym z najmów i świadczeń. Yess
Kupiłabym przede wszystkim domek na obrzeżach miasta, żeby była dobra komunikacja, ale mimo wszystko w spokojnym miejscu, nie willę z basenem, bo takie luksusy mi nie imponują i nie pociągają ) Mógłby być piętrowy, ale z przytulnym salonem. Bardzo imponują mi domy, gdzie są pianina lub fortepiany, więc na pewno bym nabyła, mimo że sama nie umiem grać, ale od tego są dobrzy znajomi ) Ogródeczek mółby być, ale tylko taki rekreacyjny, bez konieczności uprawiania czegokolwiek, może poza kwiatami i jakimiś drzewkami, by pięknie pachniało i wyglądało. Przypuszczam, że fantazja poniosłaby mnie bardziej, gdybym już te pieniądze miała D I wiedziałabym, ile mi z tego miliona zostało, jak już bym wyposażyła domek po mojemu D Natomiast gdyby jednak coś mi zostało, wyjechałąbym w podróż do mojej wymarzonej Australii i straciłą wszystko pewnie, co do grosza i nie miałabm za co kupić biletu powrotnego, więc pewnie bym tam została D No ale to już taki żart, faktycznie marzy i się Autralia, jednak sprawyprzyziemne na pierwszym miejscu
1. Postawił dom, zrobił studio, kupił wszystko co potrzebne do życia, wsparł Eltena na 10 lat, przeznaczył część pieniędzy na potrzebujących ludzi i potrzebujące kotki a resztę ukrył w banku, w sejfie.
Inwestował bym, oczywiście. Wydałbym też na kursy szkoleniowe i takie tam.
Gdybym dostała milion, to napewno kupiłabym dom, by mieć swoje mieszkanie, część może przeznaczyłabym na jakąś interesującą podróż, a resztę mogłabym w coś zainwestować i pomóc tym osobom, które są mi bliskie, a wiem, że im jest ciężko.
Dużo, duuuuużo instrumentów muzycznych.
Zainwestował na giłdzie i założył swoją działalność
kupił Play Station 5, nintendo switch nie wiem jak to się piszę xdd
1 część przeznaczyłbym na De Facto 2 część na Asisi 3 część na podróże, 4 część na naukę
Wyjechał do japonii i zaczął nowe życie
Wyjechałabym w długą, daleką podróż, założyłabym fundację dla bezdomnych kotów, kupiłabym wszystkie rzeczy, które bym chciała kupić, a resztę bym schowała, bo zawsze się mogą przydać.
zainwestow na giełdzie albo kupił różne mikrofony
Pomogałabym zwierzakom i ludziom w potrzebie.
Połowę przepił i prze***ł, a drugą połowę na jakieś głupoty
kupił nowego kompa tesle i wille
Kupił bym sobie dom, taki swój i tylko dla siebie i mojej partnerki przyszłościowej.
Połowę oddałabym na jakiś cel harytatywny, a połowę włożyłabym do banku.
na pewno wyjechałabym z Polski, a potem by się pomyślało. Znaczy i tak mam zamiar wyjechać z tego kraju, ale gdybym miała te milion złotych, przynajmniej nie musiałabym martwić się o fundusze
kupił dom
Połowę bym przekazała na fundacje/na schroniska a resztę przeznaczyła na samorozwuj.
Przekazałabym je na pomoc bezdomnym zwierzętom lub na pomoc dzieciom z domu dziecka.
Kupił bym domek na działkę napewno i jakieś eleganckie auto kuzynowi
Kupiłabym sobie za tą kwotę dużo biżuterii.
Kupiłabym dwa mieszkania, jedno dla siebie, drugie na wynajem. To swoje to może 2-pokojowe, i ten drugi pokój na początku też bym wynajmowała. A reszta jakby jakaś została, to na inwestycje.
Kupił bym ze 2 fajne kawalerki, i zaczął komuś wynajmować, a resztę bym pewnie gdzieś zainwestował.
Zainwestowałabym w coś.
Kupiłabym dom w górach i nad morzem, a resztę bym w coś zainwestowała.
zainwestowałbym w waluty, zyski bym wydawał na elektronikę lub piwo. Ewentualnie zainwestowałbym w jakieś projekty, wynalazki, broń
Kupiłabym mieszkanie, zorbiła sobie proste zęby, proste nogi i prosty kręgosłup.
Bardzo dużo bym rozdała potrzebującym, po uprzednim, rzetelnym sprawdzeniu, czy te osoby naprawdę potrzebują, spłaciłabym kredyt D Kupiłabym drugie mieszkanie na wynajem i podróżowałabym po całym świecie!
kupno mieszkania, resztę odłożyć lub zainwestować, regularne wspieranie najmniej jednej fundacji zajmującej się bezdomnymi zwierzętami
Gdyby przez 1 dzień nie obowiązywało żadne prawo i bezkarnie można by zrobić wszystko, co byś zrobił?
Deptał trawniki
nastukał bym polityką
zniśćyła bym wytwórnie alkoholu, duże i te małe domowe.
o nie, nie będę pisać D
ukradł coś
Dużo opcji jest... Trudno się zdecydować - zabijanie, niszczenie mienia publicznego, itp. itd.
Nie mam pojęcia, bo co bym nie zrobiła, dorwaliby mnie następnego dnia D
1. Zrobił bym porządek D
Mmordowałbym wielu, wielu osobników. Tu zemsta, tu dla spokoju i bezpieczeństwa, tu żeby zmienić ustruj polityczny, hehe...
Po prostu byłabym sobą
Spotkałabym się z człowiekiem, z którym naprawdę nie mogę się spotykać, i byłabym z nim, bo to by wtedy nie było dziwne, a za to byłoby pozostawione bez konsekwencji.
Wypił bym piwo z kolegami w parku.
nic, bo jutro bym i tak został złapany
wysłał bym PIS w podróż w kosmos bez powrotną
Uciekł bym z bąkowca
Nie wiem, chyba robiłabym to, na co w danej chwili miałabym ochotę.
wypił bym sobie piwo pod ratuszem
poddałabym karze śmierci np. pedofili.
przesiedział w piwnicy, bo strach się bać wyjść na zewnątrz
kupił koke
Przez jeden dzień to nie był bym w stanie nic zrobić.
Nie mam pojęcia.
Zlikwidowałabym obecny rząd i jeszcze parę osób, których nie lubię
napadł na bank
Wzieła udział w wyścigu ulicznym/takim normalnym.
Długą bardzo głośną imprezę.
Yyyyyy. Napad na bank?
Oj nie wiem, chyba zrobiłabym wszystko, co jest możliwe.
Zabiłabym dwoje ludzi.
Oddał bym stolec pod drzwiami naszego szanowanego kaczyńskiego.
Zabiła bym człowieka.
Pojeźdźiłabym autem po mieście.
obrabowałbym bank, lub zabił osobników znęcających się nad słabszymi, żonami, dziećmi etc
Okradłabym bank.
Chyba nasłałabym na kogoś jednego jakiegoś tarzana w celu usunięcia tego kogoś ze świata
okradzenie sklepu z fajną elektroniką użytkową
Gdybyś napisał Eltena to?
Niewiem
dodał bym awatara
to był by do dupy, bo nie umiem tego robić. A jak by był na podobnym poziomie, to pobanowałbym niektórych ludzi.
To by nie działał.
To by nikt nie umiał go obsłużyć D
1. Byłbym zadowolony, że osiągnąłem taki lewel w programowaniu.
Nie napisał bym go wcale. A tak na serio, Integracja by była solidna z widomkami i aplikacja mobilna już pewnie by istniała.
robiłabym wszystko, by się rozwijał jak najlepiej.
Zajął bym si napisaniem aplikacji na telefon.ę
bym naprawił wszystkie błędy, a potem wypuścił Eltena na system Androida
Byłbym Dawidem.
Dodał bym klijent mudowy
Starałabym się go systematycznie rozwijać.
bym zrobił najpierw aplkę mobilną, jak było zagłosowane w ankiecie
TO nie byłoby na nim nic, bo nie nadaję się do tego typu działań.
na pewno nie nazywałby się Elten
to byłbym z siebie dumny
To napisał bym eltena i przyciągał ludzi. A czego się spodziewałeś?
Rozgłosiłabym to wszędzie, gdzie by się dało i zapraszała tam niewidomych i niedowidzących.
Nie mam pojęcia
udostępnił bym go wszystkim
Bylłby on bardziej dopracowany jeżeli chodzi np. o wiadomości i rozmowy, i każda obcja np, pozostawienia kanalłu stałym, byłaby darmowa.
Raczej był by słaby
Ja nie umiem pisać programuw, a nawet gdybym umiała to by chyba nikt nie chciał z tego korzystać.
To zamiast shootera i innych dziadostw byłyby gry językowe.
Nie napisał bym, bo nie potrafię programować.
To bym wszystkich na niego zaprosiła.
Postawiłabym na rozwój mobilnych wersji.
to byłoby to nowe klango!
Byłyby możliwe spotkania kilkuosobowe, do czterech góra pięciu, ale nie na konferencji tylko dzwoniąc.
by mni niesamowicie denerwowało i przykrość sprawiało, że wszyscy na niego psioczą
Gdybyś mógł wybrać sobie dowolną pracę, jaka by to była?
Programista
masasz
ja się widzę w sortowaniu czegoś, lub wkładania czegoś do czego np breloczków w woreczek, itp.
showdown po wieki
youtuber
Chciałbym zostać tam gdzie jestem.
Nic konkretnego nie potrafię podać, w każdym razie chciałabym mieć kontakt z ludźmi i przekazywać im jakieś istotne wartości. Nawet choćby śpiewając, ale chyba przede wszystkim uczyć ich empatii, jeśli jest to w ogóle możliwe.
1. Własna firma, własne radio.
Hmm, voice actor, albo artysta. Też marketer jakiś, no truuudno wybrać.
gdybym mogła wybrać pracę to wybrałabym pracę archeologa, bo jest to pasjonujące poznawanie jak ludzie żyli w przeszłości. To coś jakby układanka, którą się sjkłada. Ale najważniejsze to poznawanie historii, kultur, które kiedyś istniały i poznawanie nowych ludzi.
Jak to mówi facebook muzyk / zespół.
Dobrze płatna
Youtuber, informatyk
minister edukacji
twórca słuchowisk i pisarz
Pewnie jakaś przyjemna, dobrze płatna, gdzie nie trzeba byłoby się dużo narobić, ale gdzie też nie musiałabym się nudzić. No i przede wszystkim wśród ludzi, nie w samotności.
sound engineer albo it technician
Bycie nauczycielem, do tego z resztą będę dążyła. 😀
kierowca bombowca
programista
Elektronik zdecydowanie, lub kierowca.
Zostałabym pisarką.
Naukowiec
mechanik samochodowy
Kierowca w wyścigach/tancerka/aktorka
modelka
Informatyk, i tak tak chcę
Nie wqiem, ja miałam zamiary pracować w rużnych zawodach.
Chciałabym pracować przy tworzeniu syntezatorów mowy.
Realizator Dźwięku
Nie powiem, bo zgadniecie, kim jestem.
pilot lub ratownik medyczny/górski
Inżynier, Elektronik, naukowiec, Ewentualnie poeta lub jakiśtam inny artysta, a jak się uprzeć to voice actor, scenarzysta, montarzysta, kompozytor muzyki lub komik (zależy od dnia)
Byłabym weterynarzem.
Pierwsza skrzypaczka filharmonii wiedeńskiej, z możliwością bycia również flecistką, rzecz jasna
na pewno nie taka, w której ęczy się nadmiernie mózg. Fizyczną prędzej
Gdybyś miał napisać książkę o swoim życiu, jaki by miała tytuł?
Od zera do hackera
świat widzącego inaczej wraźliwego wariata
husztając się nadprzepaśćią
rzycie Boyfrienda
Głupi i głupszy.
Deklinacja, czyli moja odmiana przez wszelkie życiowe przypadki D
1. Życie jest jak ogon, długie i pozakręcane.
Sztuka zrozumienia kogoś bardzo innego
szczerze mówiąc nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Ale może wspomnienia z mojego życia.
I po co mi to było?
Życie bez barier
pączek kreplem zwany
My way
Początek końca.
życie od deski do deski
"filozofia lwa" )
Sodoma, Gomora i Ciechocinek, czyli jak hartowała się stal
jak nie prowadzić życia, czyli moj aauto biografia
Suche majtki na dnie morza.
Niezapomniany blask radości.
"Od prawa do lewa, czyli o matematyce, Niemcach i jeszcze paru sprawach"
Znowu w życiu mi nie wyszło
Jak przeżyć, będąc ocenianą 24/7
Szczęście czy dramat?
Dziwności dziwnego świata
Oj nie wiem, może Życie bez sensu.
Niezapamiętajka i inne endemity. Tytuł co prawda niezwiązany z moimi zainteresowaniami, ale... no cóż, lepszego w głowie nie mam
Ślepy ja.
"życie i kłamstwa".
Od zwolnienia z Wuefu do pierwszego turnieju i złota.
Albo od rolnika do technika. Albo. A nie wiem, Zobaczyłoby się
"Kto zgasił światło"
Życie z brokatem )
"Wszystko jest przyziemne"
Gdybyś został zamknięty na 24 godziny w podziemiach mając za zadanie zrobić coś oryginalnego bez pomocynarzędzi co by to było?
I don't now
bym się rozebrał i pilnował bym ubrania hahahahaha
a to to nie wiem, ale chciała bym się kiedyś znaleść w pomieszczeniu dzwiękośćelnym.
ne wiem, nie umiem oryginalnych rzeczy bez niczego robić, ale może nauczył bym sięna pamięć czegoś co sam bym wymyślał przez tę dobę.
nie wiem
Narzędzia do przeżycia.
Cóż... Trudno powiedzieć, bo nie wiem, co w tych podziemiach by się znajdowało i jak byłyby wielkie. Myślę, że samo ich przebadanie trochę by potrwało, ale na oryginaność w tej kwestii mnie nie stać )
1. Obawiam się, że nic.
żyletka z kamienia...
chyba budowanie jakiś zamków z piasku, jeśli byłaby tam woda. Bo i to może być w jakimś sensie sztuką.
Uuuu, fajne pytanie, pewnie pochodziłąbym po podziemiach, w każym pomieszczeniu coś zostawiając. Mam nadzieję, że mam coś na sobie. Albo może spróbowałabym odegrać jakąś scenę?
Procę
cuś
Nic
Nie mam zielonego pojęcia. Może jakieś naczynia...
zależy od materiałów znalezionych pod ziemią
Wyspałabym się za wszystkie czasy. )
Już tak raz zamknięto Niemca, ruska i Polaka. Mieli wymyślić sztuczki z dwoma kulkami. Niemiec nauczył się żonglować, Polak kłaść jedną na drugą, a Rusek jedną zgubił, a drugą zepsuł...
zesrać się na środku
Nie zastanawiałem się nad tym.
Nie mam pojęcia.
Może jakiś wzór matematyczny, a jeżeli musiałoby być to coś fizycznego, to zależy od tego, jakie miałabym materiały
wlas kotek na płotek w wersii rap
Jakaś figurka z gliny, kamyków, etc.
Nie wiem, co by to było. Trudne pytanie.
Pewnie udawałabym czajnik żeby ktoś pomyślał, że zapomnieli zgasić herbaty którą sobie nastawili, więc otworzyliby drzwi i bym zwiała
...
Wykopałabym tunel, bo nie wpadłam na dość oryginalny pomysł.
Pewnie jakieś płaskorzeźbę w ziemi.
kamienny megafon lub pozbierałbym po prostu diamenty, o ile by tam były. W końcu nie powiedziano gdzie. Albo zrobiłbym uzdrowisko. Zacząłbym od źrudełka naprowadzającego podziemną wodę na jakiś, zbiorniczek, cuś
Makrama z nitek wyciągniętych z ubrania.
Może zamek z piasku, czy co bym tam znalazła na tej ziemi?
pewnie coś okropnego
A gdybyś nie wypełnił tej ankiety, co zrobił byś w tym czasie?
Poszedł do kibla
obgryzał bym paznokcie znudów
nie mam nic do roboty, więc czemu nie wypełnić?
nic, dalej bym się opierniczał.
nic
Pewnie oglądałbym youtuby.
Pozmywałabym naczynia i dospała nieprzespaną noc D A tak to wypiję kawę i jednak rozpocznę normalny dzień ) Gratuluję ciekawych pomysłów )
1. Jeszcze sobie poleżał.
Mam tydzień wolny jeszcze, więc grał bym w taką baaardzo nie stosowną grę D
Pewnie bym spała, lub czytała książkę.
Prawdopodobnie nic ciekawego.
Pisał bym ze znajomymi lub bym był zajęty swoją pracą
nic
zjadłbym objad
Słuchał z kumplem streamu z gry diehard
Pewnie bym leżała, albo spędzała czas na zewnątrz.
wypełnił bym później
Słuchałabym na angielskim. 😂
poszedł spać całując partnerkę w usta i niżej
wyłączył eltena
Zapalił papieroska, wyłączył komputer i poszedł bym się ogolić.
Posłuchałabym muzyki.
Rozwiązałabym jakieś zadanie
oglądał głupie seriale
Spał
Nie wiem.
Pisałabym referat
Odpoczęłabym.
Zjadłabym śniadanie
spałbym lub chlałbym. A tak na serio to, Siedziałbym przy kompie i grałbym w cuś
Pewnie czytałabym książkę albo rozmawiała z kumpestwem. D
Wypełniłabym jakąś inną D
pewnie słuchanie książki
Uwagi do dziennika przyszłych ankiet xD
żadnych
Może coś z odpowiedziami do wyboru.
bodobała mi się ta ankieta!
Brak.
Uwag brak, podziwiam za kreatywność ) Jak dla mnie miła odmiana )
1. To pisałem ja.
Fajne takie ankiety, więcej!
Moim zdaniem bez sensu są ankiety co myślisz o jakimś tam użytkowniku... Po prostu, nie wszyscy się znamy i dlatego nie mają sensu takie ankiety.
Brak wpisu w dzienniku.
fajna ankieta
Super Ankieta
spooko
ziew
niema
Więcej takich głupawych.
Brak.
gitara
dooobre
Nie mam uwag.
Nie e ma.
Ciekawa ankieta i zabawa.
Proszę się zwracać również do kobiet - zrobiłabyś itd hehehe, wtedy jest trochę fajniej
Przedostatnie pytanie jest źle sformułowane