łysy,
to pojechałeś po bandzie :P
delikatniej trochę na drugi raz :P
nie każdy musi znać się na układach scalonych itp.
Co do zegarków gadatych,
będę szczera:
nie lubię,
bo są głoooośne
i przesterowane.
Ale czaję,
że są osoby,
które urzywają i spoko.
Sama, jak byłam mała,
to jarałam się nimi.
Na dzień dzisiejszy,
sprawdzam czas w telefonie,
ale jak bym musiała no nie wiem,
jakoś bardziej się na czasie skupiać,
to urzywała bym
albo tego zegarka
z wibracjami,
albo brailowskiego,
o ile nauczyła bym się czytać z niego.
Może to się wydać komuś zabawne,
ale nie umiem się brajlowskim posługiwać,
w sensie prawidłowo zczytywać
z niego danych.
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
Tu nie chodzi o znajomość w elektronice, tylko o jakieś wyimaginowane dziwne marzenia? Sam nie wiem jak to nazwać. To tak jak ja bym chciał by w telewizor była wbudowana pralkosuszarka.
teraz jest prawie wszystko, nawet kubek z bluetooth
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Pates- wszystko w ramach granicy. Po co kubek z bt- nie wiem, ale nie twierdzę, że to nie jest do zrobienia, natomiast takie radio w zegarku jeśli nawet dało by się zrobić to nie wmontujesz głośnika, który by jakoś tam mógł odtwarzać, a z kablem od słuchawek przy ręce wyglądał byś conajmniej dziwnie. To już więkrzy sens ma radio w smartwatchu ze słuchawkami bt.
to już jest, a co do głośnika, to jest prawda. Conajwyżej jakieś obramowanie membramowe albo w pasku
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
łysy, ale ktoś chciałby mieć sobie zegarek z radiem no i co? Chciałby i tyle. I może nawet by mu kabel od słuchawek nie przeszkadzał.
***
🇺🇦 🇵🇱
. może chodzi jej
o mówiący radiobudzik?
Dla widzących były,
sami w domu mieliśmy.
Gdyby taki gadaty udało mi się znaleźć,
też z chęcią bym nabyła.
Korzystałam kiedyś
też z
czegoś takiego,
spoko nawet było i mówi dość czysto.
https://lumen.pl/p/40/177/zegarek-mowiacy-z-minutnikiem-zegarki-sprzet-codziennego-uzytku-oferta.html
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
Heilung -
"Norupo".
ten lumenowy był fajny. Co do radiobudzika, wyrwałem z niego część zegarową jak byłem mały i ta część działała
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Monia- po fantazjować zawsze można, ale na forum do tego przeznaczonym. Pates- jak sobie wyobrażasz przechodzenie dźwięku przez pasek?
nie. Niewymienny pasek albo pasek z wejściem jack w środku podłączony pod zegarek, w pasku mały głośnik.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Nie mam pytań.
jak coś, to tylko wyobrażenie jakby to mogło wyglądać. Ja też uważam, że radio w zegarku to pomysł bez sensu.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Jak byś chciał przesłać dźwięk przez plastikowy pasek?
a skąt ja mam to wiedzieć. Takie wyobrażenie miałem.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Noo- nie jest to możliwe. Ja nawet nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
chyba, że wsadzisz głośnik w pasek i aux podto ale to dziwne by było.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Masz fantazję.
może i mam. Widział ktoś z was zegarek stojący działający na komendy głosowe?
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Co do zegarków z obsługą głosową, to kiedyś było coś takiego, co się nazywało Moshi. Wydawało mu się komendy po angielsku.
Poniżej link do filmiku prezentującego możliwości tego zegarka:
https://www.youtube.com/watch?v=Ku3dXljltJ8&feature=emb_titlePozdrawiam.
Ja kiedyś taki zegarek miałem, ale się zepsuł, i został wyrzucony. A szkoda, bo fajnie się go obsługiwało. Był zasilany na 3 baterie AAA.