U mnie co bym nie zrobił z eq- na każdych jednych słuchawkach po podkręceniu głośności powyżej połowy kończyło się pierdzeniem, a po włączeniu tego kompresora żadnej różnicy nie słyszałem. Czy szybciej się obsługiwało- jeśli dla ciebie przeklikiwanie się joystickiem do opcji, która nieżadko była ukryta w jakimś bezsensownym miejscu było szybkie to spoko. I ta dziwnie zrobiona integracja z przyciskiem power zamiast home.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja sanse używam od lat i uważam, że to jest najlepszy sprzęt do słuchania, czy to muzyki czy książek, czy czego tam jeszcze. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
@Celtic najwyraźniej nie miałaś w ręce konkretnego sprzętu hehe. Ale sągusta i guściki więc nie ma o tu dyskutować, ja bym Sansy nie kupił.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Mówisz o tych wszystkich audiofilskich odtwarzaczach za wielki hajs? A nie, to ja postoję. Słyszę rużnicę między mp3 320 a wav, głównie w przestrzenności dźwięku i tyle mi wystarczy. Nie potrzeba mi magii, złotych kabli i innych takich a mam wrażenie że o to po woli się zaczynamy ocierać. No chyba że nie, to mnie wyprowadź z błędu
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Nie, nie mówię o audiofilskich bo te też są poza mim zasięgiem, mówię o Cowon'ie i aktualnie o Pioneer XDP-100R - i jest różnica, a dodatkowo XDP wyposażony jest we wzmacniacz dzięki czemu można sobiedowolne słuchawki podpiąć. A różnica jest w dynamice, nie tylko w przestrzenności bo tą wyczujemy prawie w każdym odtwarzaczu który obsłuży wav.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Pates wiesz- jeden woli gdy mu Cyganie grają, drugi jak mu nogi śmierdzą. Jak dla mnie- zarówno wstecz, jak i przechodzenie do ekranu głównego powinno się robić homem, a nie u góry umieszczonym powerem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Nie chcę znowu wywoływać gównoburzy bo jasnym jest, że każdy ma swoje priorytety ale mam wrażenie że niektórzy to naprawdę nie mają się czego czepiać. Każdy sprzęt ma swoje dziwactwa związane z obsługą. Akurat klawisz power dla mnie jest bardzo logiczny jako wyłączenie, także odtwarzania. A jeśli mam sprzęt, tani, który na dodatek może mi gadać i obsłużę wszystko włącznie z wpisywaniem tekstów, którego i tak nie potrzebuję bo wszystko załatwiam folderami to już miód malina, o ustawianiu fadingu jeśli ktoś potrzebuje nie wspomnę. I robi się to bardzo prościutko w porównaniu do softwareowych odtwarzaczy na mobil, gdzie dotykowy ekran powoduje że to co na przyciskach zrobimy w sekund 3 na super smarkfonie robimy w 15. Pewnie, że człowiek chciałby lepiej, taniej i weselej ale przecież gdyby nie dostępność rockboxa to w tych czasach 90% ludzi by nie kupiło bo nie gada i taka jest prawda i każdy by wołał dofinansowanie na mega blind friendly ekstra puci-puci drogie padło jak te wszystkie specjalne czytniki audiobooków etc. I tłumacz się jakiejś flądrze w urzędzie po co ci to a na co. :D Jasne, że to nie jest idealne, to tak na prawdę badziewie Chińskie za 100PLN, tanie toto, piszczy czasem toto etc. ale za tą cenę nic lepszego i gadającego nie ma i nie będzie bo tera każdy nówoczesny stuka zamiast panienkę to w smarkfona, spotifaja czy inne takie i tego typu odtwarzacze to albo audiofile albo stare dziady kupują. No jeszcze jest garstka świadomych ludzi którzy nie chcą ciągle narażać się na przychodzące powiadomienia, chcą coś małego przypiąć do spodni i hajda. Także każdy musi patrzeć na siebie.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."