Zdaje mi się, że brajl nie wymrze całkiem dopóki będzie grupa ludzi go używających. U nas może tego aż tak nie widać, ale zagranicą dzieje się dużo, aby go przy życiu utrzymać. Angielska pisownia ewoluowała i powstał ujednolicony brajl łączący różne, rozsiane do tej pory systemy pisania: brytyjski, amerykański itp.
Czytnik Canute tworzy się i ma się dobrze - niedługo rusza pilot. Jest wiele inicjatyw na rzecz utrzymania pisma i mówi się już o atramencie, którego będzie można dotknąć - jeden z takich projektów walczy o miano standardu podczas olimpiady w Tokyo.
Z rozmów ze znajomymi siedzących w druku 3D wynika, że tą drogą da się stworzyć tabliczki i inne elementy pozwalające na brajlowski opis drzwi i innych elementów architektury.
Istotnie może być tak, że drukowanych w brajlu książek nie zobaczymy, natomiast brajl w formie cyfrowej na szczęście ma się dobrze: nowe monitory wychodzą co roku, notatniki z różnym skutkiem usiłują dostosować się do bieżących trendów integrując systemy operacyjne itp. Powstaje też z wolna grupa monitorów prezentujących struktury graficzne, rysunki, układ tekstu np. w dokumencie lub arkusza w Excelu.
Podsumowując: choć nie jest o tym jeszcze zbyt głośno, jakaś część rynku dostrzega, że dotykiem można przekazać wiele elementów świata wizualnego i wten sposób włączyć osoby niewidome w proces odbioru i efektywnego przetwarzania takich informacji, a brajl jest póki co jeszcze tego nieodłączną częścią.
Dopóki będą ludzie, którym brajl jest potrzebny powinien on się utrzymać i zapewne dominującym medium będzie forma cyfrowa bo tak najtaniej i można wykorzystywać na niezliczoną ilość sposobów, a zapotrzebowanie będzie zawsze: tłumaczom, by lepiej zapanować nad strukturą pisanego tekstu no i by wyłapywać błędy; matematykom, by ogarnąć skomplikowane zadania, muzykom, by tworzyć lepszą mapę mentalną zapisu nutowego, osobom uczącym się języków, by opanować niuansy związane z rozbieżnościami pomiędzy zapisem i wymową słów i naszemu mózgowi, który mając kontakt z napisanym tekstem mimo, iż w innej formie, aktywuje podobno takie połączenia neuronowe jakie u osoby widzącej czytającej tekst oczyma.
Czekam jeszcze na kompatybilność Braille Edge z Braille Extenderem i podejmuję próbę przejścia w jak największym stopniu na obsługę komputera brajlem lub przynajmniej zamierzam bardziej na nim polegać czytając teksty.
no i piciok podsumował to najlepiej. Brajl w formie papierowej sobie zaniknie, ale jest brajl nowoczesny, a że kolejne linijki wychodzą, notatniki i kkanuty to wychodzi na to, że nikomu się nie siepszy porzucić brajla.
Pełna zgoda, Papierku, ja ortografii się nauczyłem ze stosunkowo niewielkim kontaktem z brajlem niestety. Ale mało kto pisząc stara się o ortografię dbać. Wystarczy przeliterować większość postów na tym forum, ażeby się o tym przekonać.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Kanute nawet kupię o ile będzie za rozsądną cenę i funkcjonalny
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
5000 zł. po przeliczeniu i przy założeniu, że kurs będzie sprzyjał i że nie dobiją jakiejś sakramenckiej marży. Nawet jeśli coś to ma to potencjał być tańsze od Focusa 14, a mamy tu 9 linii po 40 znaków.
A coś małego, jak notatnik? Kiedyś braillino było, teraz go chyba nie ma już, nie?
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.