Dzień dobry Proponuję kolejną zabawę językową. W tym wątku będziemy układać zdania, które mogą znaczyć różne rzeczy w zależności od tego, jak się w nich powstawia przecinki. Poniżej przykład.
Panowie bydło zdycha wujt prosi by jego mięsa nie jedzono.
Panowie, bydło zdycha, wujt prosi, by jego mięsa nie jedzono.
Panowie bydło, zdycha wujt, prosi, by jego mięsa nie jedzono.
No i to z piłą chciałem wpisać, ehhh. To może nie bezprzecinkowiec, ale też fajne: Czy jak urodzi nam się dziecko, będziesz je szczepić? Tak, będę jeszcze pić.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Wszedł myśliwy do chaty, na głowie miał czapkę, na nogach nowe buty z cholewami, w zębach papieros, w oczach świeciła mu radość. Wszedł myśliwy do chaty na głowie, miał czapkę na nogach, nowe buty z cholewami w zębach, papieros w oczach, świeciła mu radość.