a ja też to coś takiego miałem, ale to było dość realistyczne, ja naprawdę czułem, że wstaje, że sprawdzam godzinę na telefonie, że telefon powiedział 7:33, idę spać dalej, budzę się serio, sprawdzam a tu np 4 rano.
Bo właśnie o to w tym chodzi, że to jest realistycznie, ale dużo ciekawiej robi się jak jeszcze przy okazji wiesz, że możesz sobie pozwolić na wszystko, bo wiesz, że śnisz. Mnie się udało w takie coś wejść, przynajmniej pozornie bez utraty świadomości, tak więc w jednej chwili jest noc, normalna fizyczna noc u mnie, uniosłem się z łóżka, że tak to nazwę siłą umysłu, już jestem w górze, podlecialem do szafy, odwracam się co by spojrzeć na zastane otoczenie..... Jest dzień, od razu wiedzialem, że cuś poszło nie tak i trafilem do snu.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Jeśli chodzi o sny i zdarzenia z nimi związane, u mnie jest dosyć ciekawie. Kiedyś śniło mi się, że mój blok się ruszał, że było ryzyko zawalenia. Okazało się, że realnie muszę się z niego wyprowadzić i dadzą mi zastę[pcze mieszkanie, bo występuje wiele błędów, które stanowią zagrożenie, np. zagięcia stropów, wysokie zawilgocenie, popękane ściany. przeniosą mnie do innego mieszkania i blok do remontu.
o no to ja ogladam sobie youtubera some ordinary gamers, i sobie jeszcze kimalem wmiedzy czasie, i mialem cos takiego. Slysze muj telefon, szlysze goscia z some ordinary gamers, ale na loszku lerza z jakies 3 kopie mojego iphonea, i wiedzialem, rze zaras sie rozplyna, co sie rzeczewiscie stalo
CO do tego budzenia się i sprawdzania godziny mam bardzo podobnie. POza tym jeśli danego dnia ma dziać się coś ważnego, bardzo często śni mi się, że się spóźniłam, nie dotarłam itd. SNy prorocze również zdarza mi się mieć. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Ło jeny, jak u Lwicy, tylko bez proroczych. I jeszcze jeśli ma się coś ważnego stać i nie wolno mi się spóźnić, to nieraz budzę się nawet parę godzin przed budzikiem z paniką, że to już.
@22 też widzę w snach ze szczegółami, nawet z laską chodzę. Jednak z biegiem czasu trudniej mi jest te szczegóły opisać. Cóż, wspomnienia wzrokowe się powoli zacierają pewnie. Z ciekawszych epizodów to pamiętam ten z wieku lat kilkunastu. Wracałem samochodem z rodzicami z jakiegoś niedzielnego wypadu za miasto. Usnąłem w samochodzie trzymając głowe w ostrym słońcu. Nie wiem na ile to był jakiś rodzaj udaru cieplnego, ale na jakiś czas skasowało mi pamięć kilku godzin przed zaśnięciem, natomiast przypomniałem sobie ze szczegółami większość snów z bardzo wczesnego dzieciństwa. Naprawdę dziwne to było i dosyć przerażające.
This site uses cookies to enhance your experience.