Co masz na myśli? Z zagranicy można pomagać tak samo, jak z polski tyle, że strona zbiórki to polska strona więc dla nieznających języka było by to trudne.
Słuchajcie, wygląda na to, że ja też pojadę na ICC w tym roku, więc uznałem, że warto byłoby się tutaj chociaż ze 2 razy odezwać. :D Nawiążę jeszcze do tego filmiku. Historie z nim związane to jest w ogóle, z tego co czytam, kolejny interesujący wątek, ale nie ważne. :P
Ja nagrywałem go trzy razy w sumie, a może nawet 4. Nie pamiętam dokładnie. Musiałem nagrywać sam. Więc: raz telefon trzymałem za blisko twarzy, potem za nisko, następnym razem chyba nagrałem szafę zamiast siebie. :D
No i, oczywiście, jestem jedyną osobą, która nic nie powiedziała o tym, że chce jechać na ICC. xd
No tak głupio trochę wyszło. :D A jeszcze kolega mówił, że uciąłem sobie czubek głowy. No trudno, inaczej nie umiem. Może mój czubek głowy, a raczej jego brak, nie wyrządzi nikomu jakiejś dużej krzywdy. :D
Ej, ale to będzie takie bardziej autentyczne! Niewidomki biedne nagrywają filmy, no to tak jest! Ja wysłałam do mojego wujka nieformalnego maila, no wiecie, jak to do wujka, żeby on udostępniał ten link dalej. Miałam podświadomie nadzieję, że on to jakoś przeredaguje, zedytuje, coby było bardziej czytelne i eleganckie, ale jak przesłał mi kopię, okazało się, że zostawił to, jak jest! Napisałam do niego z pytaniem, dlaczego nic nie zmienił, na co on odpowiedział, że w takim wypadku tekst straciłby na autentyczności i przykuwałby mniejszą uwagę. Także ten...
Ja jestem ciekawy, skąd właściwie będziemy wyjeżdżać. Bo jesteśmy trochę rozsiani po Polsce. Nasz koordynator jest z Krakowa, więc może zbiórka będzie tam. ;)
No, z Warszawy jest Papierek, ja no i Maja, tak prawie. xd Jeśli ty, Julitko, też masz blisko, to mamy już czwartą osobę. :D
Mikołaj i Zuzler to Poznań, ale oni są w mniejszości. :D Poza tym, Warszawa jest największa i mamy z niej najwięcej możliwości transportowych. xd Więc, brzmi jak plan. xd
Wiecie, generalnie stamtąd, gdzie mniej więcej wiem, że Miki mieszka są tzw połączenia pociągowe do Poznnania. A z Poznania do Warszawy... No cóż, trzy godzinki pociągiem... Lepiej brzmi niż Kraków, stanowczo