Inne

obóz ICC

Założony przez jamajka 320 wpisów ostatni wpis 7 lat temu Strona 6 z 16

#101 2 polubienia

Ej, Zuzler, to była moja kwestia! :) Niektórzy jadą "Zobaczyć morze", niektórzy lubią nowy komputer, inni (jak ja) uwielbiają nowe kosmetyki, ale taka okazja zwykle zdarza się raz. A mnie to już w ogóle, bo mam te głupie 2 krzyżyki na pochylonym karku! :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#102 2 polubienia

mi napisał, że cena ok 2000, ale 0 info, o kwestionariuszu nic a nic nie wiem, żadnych, dosłownie żadnych info, a wyjazd już za 15 dni, więc tak jakby ten... troche lipa. Ale też napisał, że jestem na głównej liście więc mam tą pewność, że jadę, przynajmniej chcę w to wierzyć, :)
po co mi sygnatura?

#103 2 polubienia

Wieści z Frontu:
Ja: Jakby ci tu... Niezależnie od tego czy w końcu będzie miejsce, czy nie, mam nadzieję, że mi o tym powiesz
Tomek: tak
niestyty sponsorzy kazali mi czekać znów do środy na odpowiedz

#104

tak też wczoraj dostałem takie info
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)

#105 1 polubienie

Mikołaju- a czy ja krytykuję sam obóz? Nie- raczej, decyzję niektórych w stylu- zastaw się and postaw się. Z resztą- przepraszam, jednak niczego nie krytykuję. To tylko wasza sprawa. Nie chciałem, by to zostało odebrane w negatywny sposób.
--Cytat (mikolajholysz):
to, że z czegoś byś nie skorzystał nie znaczy, że musisz to krytykować zwłaszcza, jak krytyka nie jest zbyt konstruktywna.
Dla mnie sytuacja z ICC wygląda tak jak przez dłuższy czas sytuacja ze screenreaderami. Drogie? no drogie, ale nic tańszego a podobnego nie ma. Narzeka się, ale się bierze bo nie ma alternatywny. Ja ICC w pewnym sensie traktuję jako inwestycję w przyszłość, to na wielu frontach pomoże mi uporać się z niektórymi problemami, od lepszego ogarnięcia języka w rzeczywistości przez poznanie ciekawych ludzi, a znajomości nigdy nie szkodzą, po ogarnięcie się lepsze z orientacją, samodzielnością i zdobycie nowych umiejętności. To nie są zwykle wakacje, to wyjazd, który czegoś uczy i zaprocentuje w przyszłości, kto wie, czy w perspektywie kilku lat przez którąś ze zdobytych znajomości czy chociażby przez głupie otwarcie się na świat i samodzielność te wcale nie 4, a 2 tysiące się kilkunastokrotnie nie zwrócą. To w pewnym sensie wakacje i możliwość rozrywki oraz spotkania niewidomych ludzi (a to też jest potrzebne, mi na przykład w ogromnym stopniu) ale można to też traktować w kategorii inwestycji we własną przyszłość. Tutaj to przywołane przez ciebie kompanie się w morzu to najmniej ważna część imprezy, bardziej dodatek do całości niż coś, po co się tam jedzie. Wiadomo, po historiach kilku osób, które byly na zasadzie "a bo ja angielskiego nie znam a kwestionariusz to mi koleżanka wypełniła" można odnieść wrażenie, że to są zwykłe wakacje, ale to jest wyjątek a nie reguła. Ci co byli to potwierdzą. A co do wolnych czterech czy dwóch tysięcy, mówię, kwestia priorytetów. Komputer się zużyje, taka okazja na zdobycie znajomości, samodzielności, umiejętności i doświadczenia może się nie powtórzyć. Z resztą na co dostaje się te wszystkie stypendia, przecież nie po to, żeby leżały i traciły na wartości wraz z inflacją.

--Koniec cytatu
Bo to Polska, nie elegancja Francja. https://www.youtube.com/watch?v=7_OFT0Irn-I

#106 2 polubienia

Nie no, jaja jakieś! Jaka środa? A może niedziela, żeby nam został tydzień do wyjazdu??? A nie możemy tej głupiej sumy już wpłacić, a on nam odda? Przecież, na litość boską, trzeba rezerwować lot!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#107 2 polubienia

A ja proponuję już pakować pleck i na piechotę. Jak się wyprężymy, to jedną trzecią drogi chociaż przejdziemy

#108 2 polubienia

Ha... ha... ha... Chyba naprawdę tak będzie!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#109 2 polubienia

Jak nie będzie info, to po prostu się do niego zadzwoni i spyta, ale to po środzie.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#110 2 polubienia

A przy okazji, ktoś pamięta konkretne daty terminu wyjazdu? xd
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#111 1 polubienie

chyba 22 do 31, ale glowy sobie uciąć nie dam
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)

#112 2 polubienia

tak pisze na fb na stronie, że 22 / 31
po co mi sygnatura?

#113 2 polubienia

Tak, te daty.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#114 2 polubienia

Uwaga uwaga, grupa niech sprawdzi maile, reszta niech słucha. Wychodzi na to, że nasze wieszanie psów na koordynatorze było bezppodstawne ale to już tak jest, że zawsze szuka się kozła ofiarnego. Koordynator rbił co robił bo sam nie wiele wiedział, okazuje się, że to sposnor miesiąc temu złożył pewne objetnice, więc sprawa była teoretycznie załątwiona,, a teraz robi się problem, bo nie wiadomo na ile te objetnice będą dotrzymane i tu akurat koordynator w mojej opinii podjął takie kroki jakie powinien z takimi informacjami jakie posiadał.
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)

#115 2 polubienia

To prawda.

#116 2 polubienia

Mhm... Nagrywacie filmiki?

#117 2 polubienia

nie, na koordynatorze nie wieszano psów za to, że nic nie wiedział tylko za to, że tak późno :) co robi już różnicę. Ja jestem za zbiórką na pomagam.pl oczywiście, ale jakby ta zbiórka tak zaczęła się z 2 miesiące wcześniej, to byśmy mieli też dużo większe info Kasy można zebrać za dużo, w sensie lepiej, niż za mało. Poza tym takie informacje posiadasz tylko ty, jako ten bardziej skomunikowany z koordynatorem, my dzisiaj dostaliśmy maila właściwie co się stało, a jak napisałeś, ty od miesiąca wiedziałeś, że się stara. Poza tym co od miesiąca, jak to już luty, marzec się załatwia. Mniejsza o to, nie mam tu zamiaru cisnąć Tomasza, tylko argumentuję zasadność naszego jak to nazwałeś, wieszania psów.
po co mi sygnatura?

#118 1 polubienie

nie, ja też wiem od dziś ale tomek mówił, że wie od miesiąca
undefined method 'signature' for # (NoMethodError)

#119 2 polubienia

Ja wiem od wczoraj albo przedwczoraj xd

#120 2 polubienia

Czyli nadal nie wiadomo, ilu Was będzie?