Wątki archiwalne

Księga zażaleń (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Started by denis333 1204 posts last post 5 years ago Closed Page 49 of 61

#961 2 likes

To zawsze jest przykre. Ostatni taki raz boli mnie do dziś. Także tulę.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#962

Ten dzień nie należał do przyjemnych.
Noc pewnie lepsza nie będzie.
"Gdy się ucieka, ucieka się jak wilk. Nigdy po ścieżkach, którymi się kiedyś chodziło".

#963 1 like

Ja też, ale u mnie to ostatnio chleb powszedni, że na kimś się zawodzę, więc chyba trzeba się przyzwyczaić.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#964 1 like

Byłam po miód chyba. Jestem ociupinkę zawiedziona faktem, że jednak nie poszłam po niego sama, tylko z matką Małgorzatą. Gdybym poszła sama, moze zajęłoby to 100 lat albo bym ie dotarła, ale byłabym bardziej usatysfakcjonowana.

#965

Łoj tam grunt że jest miód chyba :)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#966 Edited

Przybita jestem. Nie lubię się kłócić, zwłaszcza z kimś impulsywnym, a ja też taka jestem. Nigdy nie usłyszałam przeprosin od mamy jak pojechałą po mnie jak po burej suce. Bez sensu to wszystko. Do tego stawy napierdalają. Nie, NLPZ nie pomaga.
ENFP

#967 1 like

Nigdzie nie pasuję, nie mam umiejętności czy atrybutów wystarczających do bycia szanowanym za co kolwiek.
Nikt mnie nie rozumie, nie szanuje, i chuj w to wszystko.
Żyję tylko poto, żeby być popychanym przez innych, żeby czy zrobie coś z pokorą, czy z pewnością siebie zawsze i tak kurwa przegrywać.
Może i mam cele, ale nie wiem jak się do nich zabrać.
Nikt mnie w żadnym stopniu nie nauczył, nie przygotował, a ja jestem nikim.
Dobranoc.
Senter San

#968

Eh senterku senterku. Każdy ma takie wątpliwości jak w dorosłość wkracza. Ja do tej pory je mam ;) ale, ale... Jeśli ktoś się boi, to jest inteligentny - tylko głupi się nie boi ;)
ENFP

#969

Ja po prostu chciał bym zrobić coś, żeby mieć pewność jeżeli o kilka rzeczy chodzi, a nawet tego nie mam.
Senter San

#970

Senter, a leki dalej bierzesz?

#971

Biore, działają jak trzeba.
Mówię tu o swojej sytuacji życiowej, która do takich przemyśleń mnie skłania.
-- (Zuzler):
Senter, a leki dalej bierzesz?

--
Senter San

#972 1 like Edited

Skoro tak, to nie masz chyba innego wyjścia, tylko siąść i zastanowić się, czy nie ma jeszcze jakiegoś sposobu na poradzenie sobie, na jaki wcześniej nie wpadłeś.

#973

Tak, jeszcze jest jedna rzecz której nie zrobiłem, i serio zastanawiam się w sumie czemu.
Senter San

#974 2 likes

Jakoś tak mi smutno...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#975 1 like

Żaby u mnie koncertują. Napisałam o tym na feedzie, ale to tak smutna wiadomość, że mogę napisać też tutaj
***
🇺🇦 🇵🇱

#976

Mi też.
-- (Julitka):
Jakoś tak mi smutno...

--
Give me a sign.

#977 Edited

Wziąłem CBD, więc mi nie smutno, ale jednak pewnych przyjaźni już się nie da odbudować.
Senter San

#978 1 like Edited

A u mnie słowicy nocami do spułki z rzabami :)
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#979 Edited

I to takie złe, Cinkciarzu?
Ja natomiast... Chyba nie mam się dziś na co poskarżyć.

#980

Czuję się źle, i chyba mam biegónkę. Chyba jedzenie wczoraj z restauracji mi zaszkodziło.
Ale dzisiaj już było dobre domowe.